Albo ruchasz ty, albo rucha ciebie świat. Na ile to prawdziwe słowa? Deprawacja JEST sposobem życia?
Innymi słowy że albo sam będziesz spełniał swoje marzenia albo ktoś zaprzęgnie Cię do spełniania jego? I że musisz być odpowiednio ogarnięty żeby jak np. podczas ściągania na klasówce, nie dać się złapać?
Jaką warstwę ochronną w sumie, mają osoby które zawsze były ponad tą normą chociażby powszechnego ściągania na sprawdzianach, zamiast tego uczyły się ponad
@interpenetrate: strasznie to splaszczyles.
Swiat i zycie sa gra o sumie niezerowej. Mozesz zyskac, kiedy inni zyskuja. Mozesz zyskac, kiedy inni traca. Mozesz zyskac, kiedy dla innych to jest neutralne.
Najwiecej zyskasz wspolpracujac - kiedy oboje zyskujecie.
Zreszta nawet wyzyskiwacze przeciez z jedymi wspopracuja, kooperuja, a tylko czesc osob wykorzystuja.
  • Odpowiedz
Mam też pytanie dlaczego wolisz tych drugich ludzi?


@Ksut_Melodi: bo są bardziej przewidywalni i bo robią tak, bo tak zdecydowali.

Nie chcę sie wybielać, ale ona obskoczyla wszystkich kolesi w tej ekipie, potem była z jednym i odeszła do jeszcze innego. Ja miałem odrobinę więcej RiGCzu. Cala ta ekipa i tamtejsze akcje o to () ale dalej sie kumplujemy, kajalem sie, bo wyrzuty sumienia nie dały mi spokoju. Dziś wszyscy w tej ekipie jesteśmy zupełnie innymi ludźmi. Mamy też inne relacje, nie jestesmy tak blisko - zresztą wtedy też nie byliśmy, wszyscy byli swiadomi obłudy między nami. Ten kolega nigdy groszem nie śmierdział, czesto nas przycinał na jointach. On też miał taki "charakter" że gdyby był przypał to każdy wiedzial ze pierwszy sprzeda. Nie miał okazji testowac. Anyway nic mnie nie usprawiedliwia plus dziś bym tak nie postąpił. Zresztą dziś ogólnie seks nie jest dla mnie tak
  • Odpowiedz
Shalom.

Juz raz to napisałam, powtórzę jeszcze raz.
W tej wojnie już nie ma szans na zwycięzców, setki miliardów dolarów strat i rozrypane miasta dla jednych, zaorana armia, próba atakowania stosunkiem sił 1:1 (sic! Takie rzeczy to tylko łucznicy konni na farmerów z włóczniami w 1210..., ewentualnie jacyś hetajrowie, inna elita, czy husaria...) i strącona maska siły (tak jakby to było potrzebne) dla drugich.

Natomiast z punktu widzenia Rzeczypospolitej: gdzie dwóch się bije, tam trzeci ma spokój.
S.....k - Shalom.

Juz raz to napisałam, powtórzę jeszcze raz.
W tej wojnie już ni...

źródło: comment_16645202648pZeWXYmbcJS1SVacR3d3h.jpg

Pobierz
2/-

Daily reminder, że gdzie dwóch się bije, tam trzeci może skorzystać lub spać nieco lepiej.

Dlatego Rzeczypospolitej na rękę jest to, że tłucze się jeden sąsiad z drugim, na froncie idzie "na noże", a gdyby istniał przycisk "wybij mężczyzn w wieku poborowym u jednych i drugich" to warto by się zastanowić nad jego naciśnięciem.

Niech
1/-

Daily reminder, że gdzie dwóch się bije, tam trzeci może skorzystać lub spać nieco lepiej.

Dlatego Rzeczypospolitej na rękę jest to, że tłucze się jeden sąsiad z drugim, na froncie idzie "na noże", a gdyby istniał przycisk "wybij mężczyzn w wieku poborowym u jednych i drugich" to warto by się zastanowić nad jego naciśnięciem.

Niech
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Sovelissek: widzisz problem jest tylko taki że Ukraina nigdy nie przejawiała jakichkolwiek roszczeń ani pretensji do Polski w kwestii np naszej ziemi (to w sumie Polacy dużo częściej to robią w stosunku do Ukrainy) natomiast w Rosji nie ma tygodnia żeby ktos z ich władz nie wypowiedział się w tonie podwazajacym kwestie naszej państwowości
  • Odpowiedz
Shalom.

W codziennym starciu żółtych z czerwonymi (patrząc po opaskach) ja będę zielonymi. Ktoś musi. Wróć - powinien.
No i mamy "grę w jasno".

Z punktu widzenia Rzeczypospolitej dobrze będzie, jeśli Rosja się wykrwawi (rypać ich), Putin upadnie na ryj (walić go), ale jednocześnie po dupie dostanie też trochę męska część Ukrainy (rozjechany batalion ultranacjonalistów "Azow"? - w dechę!) i inni "czerwono-czarni". Nie chodzi tu o zespół rockowy.
S.....s - Shalom.

W codziennym starciu żółtych z czerwonymi (patrząc po opaskach) ...

źródło: comment_1646149257GTFMpOrMH9fIqCfEHUCiWo.jpg

Pobierz
#anonimowemirkowyznania
Mam pytanie do #redpill. Podobno mroczna triada pomaga w podrywaniu dziewczyn. Skoro "bee yourself" nic nie daje to spoko, mogę się zmienić na gorsze... ale nie wiem jak. Jakieś rady jak mógłbym ulepszyć swoje #narcyzm #makiawelizm i #psychopatia? Albo przynajmniej jak to lepiej sygnalizować? Z tych trzech makiawelizm jest moją najmocniejszą stroną, ale jestem tak samowystarczalny że nie mam czego chcieć od drugiej osoby tak na co dzień. Teraz mam tak dobrze że jedyne co mi zostało to spłodzić potomstwo i zapewnić mu matkę (surykatka odpada) a przed są dodatkowe kroki w których musiałbym tą triadę okazać. Pod względem psychopatii to jestem w stanie znosić ból innych (przydaje się to dentyście) lecz nie widzę powodu by zadawać go innym. Narcyzm wydaje się nie mieć ograniczenia w postaci chcenia czegoś, ale nie wiem jak okazywać takie napompowane ego. Jakieś rady?

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #
Wiem, że są osoby, które szczerze nie przepadają za tsundere. Czyli osoba, która jest na zewnątrz dość niemiła, wręcz wulgarna, może nawet brutalna, a w środku jest słodką i ciepłą osobą, tylko wstydzi się, jest niepewna i zakrywa to maską bycia "tą złą", bo boi się ujawnić swoje uczucia. Boi się odrzucenia.
Ale są osoby gorsze od tego japońskiego typu postaci.
Osoba, która jest miła z zewnątrz, ale w środku jest