@mirko_anonim: Nie ma na to żadnej recepty Mirku. Ja też miałem tindera od kwietnia i w lipcu w p---u usunąłem. Świat randkowania już nie jest taki jak choćby te 10 lat temu. Mimo że jesteśmy połączeni z całym światem więc powinno być łatwiej o relacje niż kiedyś to jednak dla innych ludzi, w tym wypadku kobiet jesteśmy tylko jedną z opcji, dostarczycielem atencji, zapychaczem czasu. Ja mam 32 lata i
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#studbaza #informatyka
Czy waszym zdaniem da się ogarnąć akceptowalną inżynierkę w 2-3 miesiące? Zaczynając od września, żeby była gotowa do pokazania promotorowi tak pod koniec października / początek listopada, a potem czas na poprawki? Temat mam typowo aplikacyjny, z drobnymi twistami - ale wciąż bardziej typowo aplikacyjny niż badawczy poza tym, że do części teoretycznej będę musiał trochę się naczytać.
Nie wiem czy panikuję, czy wręcz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
TLDR; Moja prawie 50 letnia matka ma bujniejsze życie romantyczne niż jej 25 letni syn.
Moi rodzice są już długo rozwiedzeni, wychowałem się z matką bo ojciec na stałe mieszka w Niemczech. Rodzicielka kobieta przed pięćdziesiątka, po studiach pracuje na wyższym stanowisku w urzędzie, dba o swój wygląd. Od zawsze miała adoratorów, ale jak byłem dzieckiem niespecjalnie mnie to ruszało co innego jak dorosłem i matka sobie jedzie na
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AverageWolnyRynekEnjoyer: Ale i tak trochę wygląda na to, że jesteś z tą dziewczyną z tindera trochę z wyrachowania, bo jest teoretycznie jakąś tam nienajgorszą (ale też nie najlepszą) opcją. Przynajmniej odnoszę takie wrażenie, że wcale nie jesteś pewny tej swojej
  • Odpowiedz
@damienbudzik: troche tak jest, nie chce byc sam.

za byla dalej tesknie, ale to wynika z bardzo wielu czynnikow, glownie okolicznosci rozstania, szkoda gadac, w-----a mnie to, bo minelo od tego juz kilka lat.

wydaje mi sie ze po tamtej relacji cos we mnie peklo i jakos strasznie zesztywnialem, zobojetnialem, pewnie jest to jakis mechanizm obronny/coping - nie chodze juz na zadna terapie/nie biore lekow od ponad poltora roku, nie
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Tl;dr: czy #emigracja w moim przypadku ma jakiś sens?
Jestem 3 lata po studiach, klepię tabelki w korpo w wojewódzkim, a moje zarobki (trochę powyżej minimalnej) pozwalają mi co prawda przeżywać od 10 do 10, ale coraz bardziej zastanawiam się, co to za życie. Raz w roku pojadę na kilka dni wakacji w Polske, zagraniczne tripy raczej są ponad moim budżetem póki co. Nie jestem zadowolona
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: myślę że skoro masz wykształcenie, które pozwala na pracę tylko w ala korpo a nie znasz biegle niemieckiego to wyjazd nie ma sensu, raczej zastanów się co byś mogła zrobić aby lepiej zarabiać w Polsce, jakieś kursy, dodatkowe uprawnienia, może przebranżowienie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Może jako jakiś logistyk/hrówka/koordynatorka w polskim biurze, żeby patusów rekrutować do pracy na ogórkach w Holandii? Widziałem czasem takie ogłoszenia. Mówię o Holandii, bo tam jako tako z samym angielskim się obejdziesz, reszta krajów w EU odpada z samym angielskim. Tak poza tym to na start niestety albo znasz język obcy na B2/C1 i wchodzisz normalnie w rynek pracy, albo startujesz od fizycznej roboty po fabrykach, magazynach i innych
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie ... To jest lek narkotyczny i jedynie nowa recepta u lekarza " stacjonarnego " ( albo piszesz do swojego ,że taka sytuacja i żeby wystawił nową reckę ... Ewentualnie napisz na priv ;) może coś zaradzimy .
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: to przeważnie wygląda jak w przypadku facetów, nie widzę jakiejś różnicy pomiędzy kobietami, a mężczyznami, większość nie ma żadnych zainteresowań i odbębnia jedynie drogę dom-praca-dom.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Od października wybieram się do stolicy szukać roboty w korpo, mam 30 lat. Na początek wynajmę pokój, więc pewnie pierwsze pół roku - rok będę musiał przetrwać z obcymi ludźmi w mieszkaniu. Lubię domową normalność, czystość, sam sprzątam itd. Dajcie jakieś rady. Trzymać swoje rzeczy w częściach wspólnych czy raczej zabierać wszystko do pokoju? Na co jeszcze uważać?

#warszawa #najem #wynajem #mieszkanie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach