przeraża mnie ilość oszołomów na wypoku, którzy na tagu #s----------e polecają innym szamańską metodę zwaną #medytacja XDDD
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

oszołomy od medytacji uważają się za lepszych od innych i na "wyższym poziomie rozwoju"


@Zoyav: to chyba pomyliłaś z influencerami, dla których medytacja jest jedynie szopką by przyciągnąć znudzone panie domu

Na wykopie ludzie polecają medytację jako narzędzie do poprawy jakości życia i rozwoju, raczej bez metafizycznej/wschodniej otoczki.
  • Odpowiedz
@SamWieszK0t: Tak się składa że odmieniło, obecnie jestem w trakcie monk mode ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeśli miałbym stwierdzić czy warto robić... to tak, zdecydowanie. Poza zwiększoną pewnością siebie, skupieniem, jakimś poczuciem szczęścia i motywacji to oczywiście czuję się bardziej "czysty". Mózg nie myśli ciągnie o jednym i mogę się skupić na samorozwoju czy tak natarczywie pożądanym dzisiaj spokoju. Muzyka jest wyrazistsza, emocje lepiej odczuwalne, czuję
  • Odpowiedz
Jak myślicie jak daleko da się zajść w praktyce medytacji prowadząc zwykłe, proste życie? Czy żeby osiągnąć najgłębsze stany medytacyjne trzeba się temu całkowicie poświęcić i żyć w zakonie buddyjskim podporządkowując wszystko ośmiorakiej ścieżce?

Może bardziej konkretnie - czy jest szansa osiągnąć wszystkie 10 poziomów z "The Mind Illuminated" medytując 1-2 godziny dziennie, pracując i spotykając się z zwykłymi ludźmi?

Słyszałem dużo dobrego o 10 dniowych kursach tzn. "mediatation retreat". Wiem, że
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@steppenwolf90: zaprzyjaźniony mnich tradycji Theravada mówi, że wstępem do jhann, a dalej umocnineiu się na ścieżce jest minimum dwie godziny formalnej praktyki dziennie, łącznie lub w sesjach po godzinie. Niełatwe, ale możliwe dla człowieka świeckiego. Oczywiscie poza tym trenowana/utrzymywana cały czas uważność, etyka i otwartość.
  • Odpowiedz
@steppenwolf90: Wg tradycji aby osiągnąć Pierwszą Jhanę trzeba umocnić się w Five Hindrances czyli między innymi usunąć pragnienia światowe i pragnienia przyjemności zmysłowych. Pragnienia powodują strumień mentalny, usunięcie pragnień porównuje się do braku wody i wyschnięcia tegoż strumienia. Inna analogia to że pragnienia są jak wiatr który marszczy taflę jeziora (umysłu) a nawet może tworzyć fale. Tradycyjne systemy medytacji, czy to buddyjskie czy Joga Klasyczna zawsze podkreślają że praktyka medytacji
  • Odpowiedz
Zdaję sobie sprawę, że takie stany nie są celem, a czasem nawet przeszkodą w dalszym rozwoju medytacji, ale opiszę 2 ciekawe odmienne stany świadomości jakie udało mi się uzyskać po medytacji w ostatnim czasie - czasem dla początkujących działają jako motywacja i wskazują na rozwój.

1. Gdy siedziałem przed telewizorem u kuzynki pojawił się dziwny świst w uszach i poczułem się lekko. Poszedłem do łazienki, po chwili wszystko co się działo przed chwilą
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@steppenwolf90: 1. Sądzę, że skoczyło ci ciśnienie w głowie lub coś podobnego i załączył ci się tryb obserwatora istoty umierającej. Depersonifikacja, depersonalizacja. Załącza się istocie, która ma za chwilę zginąć i jest mechanizmem obronnym, który sprawia wrażenie, że cierpi ktoś inny, a nie ty. Podobny stan ma się przed omdleniem i po wyjściu z omdlenia. Jak w tym utkniesz to trzeba się nakombinować jak się z tego wygrzebać, a żaden
  • Odpowiedz
Głęboka medytacja, oparta na wskazaniach, z pewnością może pomóc. Fundmanet parkatyki i ostateczny cel, to porzucenie pożądania jako źródła wszelkiego cierpienia. Nie tyczy się to tylko spraw materialnych, ale również, a może przede wszystkim, kwestii takich jak pragnienie aby było inaczej niż jest. Jeśli chcesz być zauważony, atrakcyjny, doceniany, to jest to źródlo cierpienia. Medytacja pozwala dotrzec w umyśle te przeszkody, zrozumieć ich iluzje i odpuszczać ich wpływ na nasze życie. Należy,
  • Odpowiedz
W takim razie dlaczego przegrywy nie idą masowo w kierunku medytacji?


@AnonimoweMirkoWyznania: niewiele wiedzą o medytacji, nie chcą na nią poświęcić swój czas, po za tym chcą mieć rację zamiast przemiany która rozwali ich domek z kart tak pieczołowicie budowany przez lata
  • Odpowiedz
Wykopki czy da się coś zrobić z sytuacją na Facebooku gdzie 1 admin w nocy wyrzuca wszystkich innych adminów i przejmuje całą grupę? Czy Facebook może jakoś zareagować i przywrócić starych administatorów sprzed puczu?

O co chodzi: Henryk Schmidt (https://www.facebook.com/henryk.szmidt.5) zdjął uprawnienia admina z wszystkich innych adminów (poza sobą) w największej grupie FB dotyczącej medytacji w Polsce (https://www.facebook.com/groups/mindfulnessPL), de facto uczynił siebie dyktatorem - jest cenzura wpisów, osoby nieprzychylne są
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Let go.. fair point...zgadza się z filozofią "nie przywiązywać się".

Wyciągałem z tej grupy dobre rzeczy, nie tylko ogłoszenia. Cóż, może na jej zgliszczach powstanie coś lepszego
  • Odpowiedz