Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 7
Trwa to już dość długo, ale czy ludzkość stała się przez to szczęśliwsza?
@KrolWlosowzNosa: Równie długo, a nawet dłużej trwają też inne "szkoły", choćby buddyzm w niektórych obszarach Azji, i czy ludzkość stała się przez to szczęśliwsza? Nie. Bo nie ma drogi, która prowadzi do szczęścia ludzkości (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) to utopia. Są za to drogi, które prowadzą do szczęścia jednostek. Ale w tym
Jednak czy możliwość zaspokajania wszystkich impulsów uczyniła nas szczęśliwszymi, bardziej zrelaksowanymi i spokojnymi?
@KrolWlosowzNosa: badania pokazują że tak - najszczęśliwsze są najbogatsze kraje.
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@WielkiNos: to trzeba pracować nad tym, aby była ( ͡° ͜ʖ ͡°) rozumiem Cię, bo kiedyś też bardzo przeżywałam, gdy ktoś mi się zwierzał, zwłaszcza z mocnych rzeczy. Ale zauważyłam, że mogę bardziej temu komuś pomóc, gdy się zdystansuję od emocji, a skupię się tylko na słuchaniu i rozumieniu, co ta osoba czuje. Myślę, że medytacja pomaga w nabyciu takiego dystansu.
@KrolWlosowzNosa coś mi się kojarzy jakaś przypowieść, z tym przenoszeniem kobiety przez rzekę, w sensie o trzymaniu w sobie.
To ciekawy temat dla mnie, ponieważ mam dziwną cechę. Pomimo tego, że nie jestem zbyt społeczny, posiadający wieku przyjaciół, towarzyski... To na każdym etapie życia, sami do mnie przychodzą ludzie skrzywdzeni i odtrąceni.
Mam jakieś szczęście, że w różnych małych społecznościach jestem lubiany przez grono ludzi istotnych towarzysko, takich norników i oskarkow.
To ciekawy temat dla mnie, ponieważ mam dziwną cechę. Pomimo tego, że nie jestem zbyt społeczny, posiadający wieku przyjaciół, towarzyski... To na każdym etapie życia, sami do mnie przychodzą ludzie skrzywdzeni i odtrąceni.
Mam jakieś szczęście, że w różnych małych społecznościach jestem lubiany przez grono ludzi istotnych towarzysko, takich norników i oskarkow.
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 0
Dhammy Buddy nie można znaleźć w książkach.
Jeśli pragniesz faktycznie sam zobaczyć to, o czym Budda mówił, nie musisz zawracać sobie głowy książkami.
Obserwuj swój umysł.
Badaj go aby zrozumieć jak przychodzą i odchodzą uczucia, jak przychodzą i odchodzą myśli. Nie przywiązuj się do niczego.
Jeśli pragniesz faktycznie sam zobaczyć to, o czym Budda mówił, nie musisz zawracać sobie głowy książkami.
Obserwuj swój umysł.
Badaj go aby zrozumieć jak przychodzą i odchodzą uczucia, jak przychodzą i odchodzą myśli. Nie przywiązuj się do niczego.
- 1
Doświadczenia życiowe są rozmaite, i jeśli ciągle jestem uwikłany w doświadczanie, to może być to bardzo dezorientujące. Jeśli jednak użyję nauk jako mikroskopu, by się temu przyjrzeć, to zobaczę, że to, czego naturą jest pojawianie się, ma też naturę odchodzenia i nie jest to niczym osobistym.
Zaczynam w ten sposób odkrywać naturę mojego świadomego doświadczenia, ponieważ nie jestem już do tego przywiązany.
Odkrywam rzeczy związane z doświadczaniem, których wcześniej nie dostrzegałem.
Na
Zaczynam w ten sposób odkrywać naturę mojego świadomego doświadczenia, ponieważ nie jestem już do tego przywiązany.
Odkrywam rzeczy związane z doświadczaniem, których wcześniej nie dostrzegałem.
Na
@KrolWlosowzNosa: zostawiam komentarz aby poczytać później :)
To jeszcze nie był wgląd, ale wczoraj podczas medytacji padło bardzo ważne pytanie.
Podczas medytacji osiągam coraz dłuższe przerwy, w których umysł jest spokojny. Zatem gdy siadam do medytacji moim celem jest skupienie się na oddechu aby uspokoić umysł i emocje.
Wczoraj podczas medytacji wpadło mi do głowy bardzo ważne pytanie. Jak każdy żyję w mocnej identyfikacji z moim umysłem. Jednak gdy medytuję to "ja" próbuje uspokoić i wyciszyć umysł. Kim jest
Podczas medytacji osiągam coraz dłuższe przerwy, w których umysł jest spokojny. Zatem gdy siadam do medytacji moim celem jest skupienie się na oddechu aby uspokoić umysł i emocje.
Wczoraj podczas medytacji wpadło mi do głowy bardzo ważne pytanie. Jak każdy żyję w mocnej identyfikacji z moim umysłem. Jednak gdy medytuję to "ja" próbuje uspokoić i wyciszyć umysł. Kim jest
- 4
Jeżeli jednak uważasz, ze nie jesteś sam w swojej głowie czas odwiedzić fachowca
@pan_welniak: przed postowaniem na tagu medytacja polecam zapoznać się z podstawami buddyzmu, zrozumiesz o co chodzi
- 1
@steppenwolf90: Prawdziwe "ja" to niezmienny, milczący obserwator. Wszystkie myśli, emocje, odczucia to tylko coś zewnętrznego, co po prostu doświadczamy jak na ekranie kina. Na początku drogi medytacji utożsamiamy się ze swoim umysłem, ale on jest tylko jednym z naszych zmysłów - nasz mózg procesuje dane, porównuje je z przeszłością, wylicza sobie możliwe drogi w przyszłości i na podstawie tego produkuje myśli, które dostarcza do twojego prawdziwego "ja".
Przebaczenie jest najważniejszą rzeczą.
Po pierwsze, odpuszczamy, bo wiemy, że jesteśmy tego warci i że osoba, na której chcemy się zemścić, na którą się gniewamy, też jest tego warta.
Spróbujcie tego, bo jeśli oni są tego warci i wy jesteście tego warci, to przebaczenie też jest rzeczą, którą warto zrobić. Innymi słowy, to nie pogarsza sytuacji, to wręcz polepsza waszą przyszłość, poprzez wybaczanie.
Tak
Po pierwsze, odpuszczamy, bo wiemy, że jesteśmy tego warci i że osoba, na której chcemy się zemścić, na którą się gniewamy, też jest tego warta.
Spróbujcie tego, bo jeśli oni są tego warci i wy jesteście tego warci, to przebaczenie też jest rzeczą, którą warto zrobić. Innymi słowy, to nie pogarsza sytuacji, to wręcz polepsza waszą przyszłość, poprzez wybaczanie.
Tak
- 1
Przebaczenie, odpuszczenie, jesteście tego warci i jest to warte trudu.
To jest ten słynny mały haczyk
Pierwsze - mówi się o tym że może być [lub raczej na pewno] trudno
Drugie- rzadko mówi się JAK to zrobić aby wybaczyć ? zwłaszcza coś emocjonalnie bardzo 'trudnego' np zdrada bliskiej osoby
Łatwo doradzać - wybacz ;)
To jest ten słynny mały haczyk
Pierwsze - mówi się o tym że może być [lub raczej na pewno] trudno
Drugie- rzadko mówi się JAK to zrobić aby wybaczyć ? zwłaszcza coś emocjonalnie bardzo 'trudnego' np zdrada bliskiej osoby
Łatwo doradzać - wybacz ;)
- 1
@Jednorenki_Bandyta: jedną rzeczą jest kara jaką powinien ponieść przestępca w wymiarze społecznym, a inną jest noszenie i wzmacnianie w sobie gniewu i żalu, co prowdzi tylko, do tego, że sami ściągamu na siebie bezterminową karę i stajemy się ofiarą.
Ból jest nieunikniony, cierpienie jest wyborem.
Ból jest nieunikniony, cierpienie jest wyborem.
- 10
Kiedyś medytowałam sporo, o ironio - jak byłam spokojniejszym człowiekiem. Nawet łatwo było mi wejść w taki specyficzny stan, czułam jakbym była dosłownie oddechem, scalałam się z rzeczywistością. To było błogie i spokojne, choć niestety trwało tylko kilkanaście sekund. Odkąd w moim życiu mam dużo stresu to nie mogę się wyciszyć. Zauważyłam, że wolę zająć myśli i przeglądać bezsensownie mirko aniżeli usiąść i medytować. Jakbym bała się zostać sama ze sobą? Nie
@AcyX: Mam dokładnie to samo. Nie potrafię się wyciszyć, ciągle szukam czegoś co odwróci moją uwagę od myślenia o różnych rzeczach bo zawsze prowadzi to tylko do tego, że zaczynam się zamartwiać i rozpamiętywać. Kiedyś zamiast medytacji potrafiłam przynajmniej poleżeć w łóżku słuchając po prostu ulubionej muzyki w tle. Teraz nawet tego nie robię bo kończy się zamartwianiem o wszystko i nic. To chyba z nadmiaru stresu ( ͡°
@AcyX: To normalne, ale pamiętaj że spychane emocje cały czas cię podgryzają, więc odwracanie uwagi to droga donikąd.
Daj tym odczuciom tyle uwagi, ile akutualnie możesz i zwróć uwagę na to jak się z tym czujesz.
Daj tym odczuciom tyle uwagi, ile akutualnie możesz i zwróć uwagę na to jak się z tym czujesz.
- 3
- 0
@biliard: No to jak nie ma instrukcji to nie da się robić tak jak on.
- 0
@Nemayu: OK. Są podane ramy czasowe, itp wybrane dane "szczegółowe", nieco info, jeśli chodzi o "metodykę" chociażby przechodzenia faz krytycznych, ich form, takie tam różności (bo zakładał etapy). Zabawne, trochę skracając "instrukcję", to zazwyczaj polecał po prostu kontynuować, mimo form, cóż, niezbyt pożądanych. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale szczegółów nie pamiętam ¯\_(ツ)_/¯
Ale szczegółów nie pamiętam ¯\_(ツ)_/¯
@Varmandoble: @KozakPatryk: zmian jest wiele, ale opiszę jedną, która najbardziej mnie cieszy - męczyły mnie regularnie ciężkie wspomnienia z przeszłości, wywoływało to u mnie mnóstwo nerwów i frustracji
a teraz to jak ręką odjął codziennie czuję tylko spokój i to jest piękne, nawet nowe stresujące sytuacje jestem w stanie szybko "odpuścić" i wracam do stanu spokoju
a na wyższych poziomach medytacji to w ogóle jesteś w stanie osiągnąć
a teraz to jak ręką odjął codziennie czuję tylko spokój i to jest piękne, nawet nowe stresujące sytuacje jestem w stanie szybko "odpuścić" i wracam do stanu spokoju
a na wyższych poziomach medytacji to w ogóle jesteś w stanie osiągnąć
@Varmandoble: Tak, zdecydowanie. Zawsze ma jednak duże znaczenie to ile medytowałem w ostatnim powiedzmy tygodniu. Jak przestaje medytować to umysł dość szybko się robi znowu otępiony i rozproszony, zwłaszcza w wyniku stresu. Uważność jest nie trwała tak jak wszystko inne w życiu. Ale równie szybko umysł mi wraca do skupienia i uważności, dosłownie kilka dni praktykowania po 2h dziennie i jestem w stanie domedytować do bezwysiłkowego utrzymywania uwagi na czymkolwiek
Pantanca sayanasanam: nie bądź nadmiernie pobudzony. Gdziekolwiek żyjesz, staraj się być spokojny i wyciszony.
Nie wikłaj się, ani nie wpadaj w ekscytację, gdy robią to inni. Nie angażuj się w żadne [zawiłe] sprawy, jeśli nie ma takiej potrzeby. Jeśli przestudiowałeś i zrozumiałeś swoje obowiązki, szukaj cichych, odosobnionych miejsc do życia i medytacji.
Gdy żyjesz z innymi, szukaj cichych grup. Jeśli żyjesz sam, w fizycznym odosobnieniu, bądź cichą osobą. Nawet, jeśli jesteś w grupie, staraj
Nie wikłaj się, ani nie wpadaj w ekscytację, gdy robią to inni. Nie angażuj się w żadne [zawiłe] sprawy, jeśli nie ma takiej potrzeby. Jeśli przestudiowałeś i zrozumiałeś swoje obowiązki, szukaj cichych, odosobnionych miejsc do życia i medytacji.
Gdy żyjesz z innymi, szukaj cichych grup. Jeśli żyjesz sam, w fizycznym odosobnieniu, bądź cichą osobą. Nawet, jeśli jesteś w grupie, staraj
@Niedobry: Wiadomo że w naszej kulturze to nie przejdzie i adaptacja czegoś takiego nie ma sensu. Ale w kulturze religijnej krajów buddyjskich model mnich-utrzymująca go osoba świecka jest w pełni akceptowalny i ludzie bardzo chętnie utrzymują mnichów, świątynie i klasztory. A podstawą tego jest wiara w prawo karmy, osoba wspomagająca mnichów zbiera zasługi w postaci dobrej karmy a więc pomyślności w tym życiu i lepszych narodzin w następnym. A więc
- 1
@Dreampilot: Dziekuje za "wyjasnienie w pigulce". Masz racje co do kontekstu. Z tym ze ja to wiem Mireczku. I po prostu sobie w niewybredny sposob smieszkuje z tego typu "doktryn". Nic personalnego oczywiscie. Oceniam poglad a nie gloszacego.
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@well_being: 20 minut rano i 20 przed snem
więcej nie umiem, totalnie po takim czasie się wyłączam
nie poddaję się może kiedyś uda mi się przedłużyć ten okres, ale chyba takie mam predyspozycje
więcej nie umiem, totalnie po takim czasie się wyłączam
nie poddaję się może kiedyś uda mi się przedłużyć ten okres, ale chyba takie mam predyspozycje
@well_being: idzie mi powoli coraz lepiej, zdarza się zapominać o oddechu i rozmyślać, ale teraz to maks chwila i wracam do obserwowania oddechu, teraz w czasie sesji zdarza mi się to kilka razy
- 0
- 1
Jest jakaś różnica między medytowaniem na leżąco a siedząc? Chodzi mi o to, że potem jak siedzimy w życiu realnym np możemy czuć większy relaks albo mi się wydaje.
#medytacja #rozwojosobisty #duchowosc
#medytacja #rozwojosobisty #duchowosc
@Onaaa20: Można powiedzieć że w pozycji leżącej trudniej jest utrzymać czujność i co za tym idzie uważność. Dlatego częściej się tak praktykuje relaksację.
Pozycja siedząca z prostymi plecami bez podparcia sprzyja utrzymywaniu czujności i jest wykorzystywana w medytacjach opartych na koncentracji (samadhi) w systemach wywodzących się z hinduizmu i buddyzmu.
Można medytować leżąc ale trzeba mieć na uwadze że umysł będzie miał tendencję do popadania w otępienie, ospałość co jest
Pozycja siedząca z prostymi plecami bez podparcia sprzyja utrzymywaniu czujności i jest wykorzystywana w medytacjach opartych na koncentracji (samadhi) w systemach wywodzących się z hinduizmu i buddyzmu.
Można medytować leżąc ale trzeba mieć na uwadze że umysł będzie miał tendencję do popadania w otępienie, ospałość co jest
Istoty są właścicielami własnej kammy,
spadkobiercami własnej kammy,
zrodzone z własnej kammy,
związane z własną kammą,
istnieją wspierane przez własną kammę.
Jakąkolwiek kammę stworzą, czy dobrą czy złą, będą jej spadkobiercami.
spadkobiercami własnej kammy,
zrodzone z własnej kammy,
związane z własną kammą,
istnieją wspierane przez własną kammę.
Jakąkolwiek kammę stworzą, czy dobrą czy złą, będą jej spadkobiercami.
@KrolWlosowzNosa: w zasadzie akceptacja i świadomość tego, że na pewne rzeczy nie mamy wpływu pozwala nie zwariować i doceniać każdy dzień.
Fajnie że chce Ci się codziennie postować, lubię te wpisy. Dziękuję.
Fajnie że chce Ci się codziennie postować, lubię te wpisy. Dziękuję.
@KrolWlosowzNosa: to się wszystko fajnie komponuje z innymi wpisami, chociażby z tym dotyczącym tego, że cierpi się/jest się szczęśliwym przez chwilę. Spójne te nauki i ponadczasowe.
Współradość - muditā.
Nie tylko współczucie, ale również radość z powodu szczęścia innych otwiera nasze serca!
Tak niewiele go przypada w udziale istotom! Gdy trafią im się te rzadkie okruchy szczęścia, ciesz się, że chociaż pojedynczy promyk słońca przeszył ciemność ich życia i ogrzał szaroburą mgłę spowijającą ich serca.
Radość
Nie tylko współczucie, ale również radość z powodu szczęścia innych otwiera nasze serca!
Tak niewiele go przypada w udziale istotom! Gdy trafią im się te rzadkie okruchy szczęścia, ciesz się, że chociaż pojedynczy promyk słońca przeszył ciemność ich życia i ogrzał szaroburą mgłę spowijającą ich serca.
Radość
@KrolWlosowzNosa to był świetny pomysł z tym tagiem. Mogę dzięki temu w małych dawkach poczytać i pozastanawiać się nad tym, co zawsze odkładam.
@KrolWlosowzNosa: Muditā to empathetic joy, empatyczna radość ze szczęścia innych. Cieszenie się szczęściem innych.
Szkoda że te Cztery Niezmieżoności nie są zawarte w jednym wykładzie bo one były praktykowane razem. Była wcześniej maitrī/mettā, karuny nie było ( ͡° ʖ̯ ͡°) Może przypomnę sobie i innym jak to szło:
1.maitrī/mettā - miłująca dobroć
2.karuña
Szkoda że te Cztery Niezmieżoności nie są zawarte w jednym wykładzie bo one były praktykowane razem. Była wcześniej maitrī/mettā, karuny nie było ( ͡° ʖ̯ ͡°) Może przypomnę sobie i innym jak to szło:
1.maitrī/mettā - miłująca dobroć
2.karuña
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
@lubie_herbatlinke: Medytacja poniekąd od zawsze wiązała się z doświadczeniami mistycznymi, więc to nie jest kwestia okropnych Polek.
Ale jak jesteś tym tak rozgoryczony to pomedytuj, może przejdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ale jak jesteś tym tak rozgoryczony to pomedytuj, może przejdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@lubie_herbatlinke:
Przy medytacji m.in. uważności oddech nie jest w żaden sposób celowo regulowany.
Często oddech jest obiektem medytacji, do którego powraca uwaga, ale nie musi nim być. Obiekt ten może być np. zewnętrzny.
Przy medytacji m.in. uważności oddech nie jest w żaden sposób celowo regulowany.
Często oddech jest obiektem medytacji, do którego powraca uwaga, ale nie musi nim być. Obiekt ten może być np. zewnętrzny.
Serio #medytacja to piękna rzecz skupiasz się na oddechu 0 myśli i po takich 20 minutach umysł jest taki oczyszczony.
Niesamowita sprawa polecam każdemu.
Niesamowita sprawa polecam każdemu.























Czy ktoś z Was dzięki #medytacja i/lub #psychodeliki doszedł do etapu, w którym:
1) nie obawiacie się śmierci swojej ani bliskich (ponieważ "ja" tak jak postrzegane przez większość osób jest iluzją),
2) odczuwacie znacznie mniej cierpienia emocjonalnego i/lub fizycznego?
Jeśli
źródło: comment_1655247525eI424fbyYxdz7dnpurCr4K.jpg
PobierzAle wiesz że sam sobie sprawiasz ilość cierpienia? Sam jesteś kowalem swojego losu. Życie jest cierpieniem ale nikt nie powiedział że nie da rady wznieść się ponad to cierpienie