#medytacja
Dziwna sprawa, medytację zacząłem 20 dni temu, na początku wszystko szło ok, myśli przychodziły i odchodziły, oczywiście często traciłem koncentrację i dawałem się im ponieść ale w miarę szybko wracałem do skupienia na oddechu. Efektem było świetne uczucie wyciszenia, zwiększona koncentracja + pamiętałem gdzie myśli mnie zabrały, na dodatek przez większość czasu byłem w pełni świadom tego co się wokół mnie dzieje. Robię to o stałej porze(mniej więcej) dobiłem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HeadH: a czy nazywasz je w myślach na głos czy spostrzegasz?
Wychodzi na to, że pod koniec jakby "zapadasz się" w próżni i nie masz ani myśli ani koncentracji. Jakby sen bez snów. Z tego co czytałem to też lepiej tego unikać.
Upewnić się może czy nie jesteś zbyt śpiący? W jakiej pozycji medytujesz? Może lotos lub półlotos będzie lepszy?
  • Odpowiedz
@ImperiumCienia: Dzięki, przeskanowałem na szybko i rzeczywiście zdaje się ten tekst opisywać mój problem, jutro przetłumaczę niezrozumiałe fragmenty i dokładniej przeanalizuję problem przed kolejną sesją.

@MatthewDuchovny: Dzięki za radę, dokładnie tak jak piszesz, powrót z próżni. Wcześniej nazywałem w myślach dźwięki, teraz to rzeczywiście bardziej obserwacja. Śpiący raczej nie, medytuję po pracy koło 17, przed nauką, siedzę wyprostowany po turecku, ale sądzę że jestem wystarczająco rozciągnięty by spróbować
  • Odpowiedz
8/30

Jednak koncentracja na oddechu bez liczenia jest trudna :D Przez większość czasu miałam wrażenie że się niepotrzebnie spinam żeby jak najbardziej skoncentrować się na oddechu. Widać, że wcześniej zamiast na oddechu koncentrowałam się przede wszystkim na liczeniu oddechów :D

Zastanawiam się czy dalej próbować medytacji nad oddechem czy spróbować jednak czegoś z aplikacji. Chociaż dużą popularnością cieszą się tam medytacje na sen (widać ile ludzi ma problemy z zaśnięciem) to powinno być też
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

7/30

Medytowałam dzisiaj znów 10 minut nad oddechem, próbowałam pierwszy raz bez liczenia i było całkiem dobrze :D Ale czasem słońce mocno świeciło na łóżko i oczy mi dziwnie pulsowały światłem w stronę środka widoczności. Domyślam się że to krew dopływająca mi do oczu, bo nie wiem jak inaczej to wytłumaczyć. Trochę mnie to pulsowanie rozkojarzało, a jak się próbowałam na tym skupić to oczy mi się delikatnie otwierały. Dziwnie, następnym razem
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

6/30

Wczoraj miałam problem z zaśnięciem, więc spróbowałam medytacji Breathing into Sleep z aplikacji Insight timer. Nie wiem czy można to nazwać medytacją, bo niewiele z niej pamiętam i zamiast skupiać się na oddechu cały czas to w końcu zasnęłam xD co w sumie było moim celem, więc oceniam wizualizację na plus. Polecam ludziom z bezsennością.
#30dayschallange #30dnichallenge #medytacja #bezsennosc #insomnia
13czarnychkotow - 6/30

Wczoraj miałam problem z zaśnięciem, więc spróbowałam medyt...

źródło: comment_rHeg8oCdpX5VviwCHyiUROQXrD6zGXHV.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#30dnibezprokrastynacji

12/30

Byłam dziś zła, zdemotywowana, niepogodzona ze wszystkim dookoła. Normalnie bym rzuciła tę medytację dzisiaj. Ale jest challenge, więc przed spaniem jeszcze zrobię. Keep going. Nie ma poddawania :)

Dobrej
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 5/30

Pod koniec medytacji czułam ból w plecach. Niby się próbowałam na tym bólu skupić i takie tam inne ale podświadomie liczyłam na to, że moje 10 minut medytacji zaraz się skończy :D

Poza tym próbowałam nowej aplikacji, Insight timer, którą polecił mi @ImperiumCienia. Aplikacja wyświtla wykresy z naszych medytacji, ma opcję wyciszania telefonu podczas medytacji, pokazuje osoby medytujące w naszym mieście - generalnie sporo ciekawych opcji i
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@byt199: zdaje sobie sprawe, ze zadne osiagniecie nie sprawi, ze bede nagle calkowicie spelniona i szczesliwa. ale niektore uzaleznienia potrafia niszczyc zycie i moje dzialania kierowane sa by je zmniejszyc, ale nie w sposob walki z nimi i silnej woli, ale uczenia wiekszej swiadomosci i akceptacji :)
  • Odpowiedz
#30dnibezprokrastynacji

10/30

Podobno medytować można wszędzie, nie potrzeba specjalnych warunków. Nie musi to być cudowne miejsce wśród ciszy i zieleni, praktykować można wszędzie, nawet podczas gotowania ziemników:D Zaraz zabieram się za medytację - leżąc w łóżku, przy włączonym telewizorze. Będąc u rodziny nie mam możliwości odosobnienia na tą chwilę, więc spróbuję w warunkach, które wydają się być mniej sprzyjające. :)

#prokrastynacja #medytacja #depresja #
A.....a - #30dnibezprokrastynacji

10/30

Podobno medytować można wszędzie, nie p...

źródło: comment_oQJi5LzmLdITyzmrFaNvRQi007ky3YeP.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 3/30

Ostatnie 3 dni medytowałam, wpadłam że może jednak będę tu pisać, bo w sumie nie pisałam nigdy dziennika medytacji, może dlatego to nigdy tak długo nie pociągnęło :D W każdym razie fajna akcja.

Medytuję rano po przebudzeniu i pograniu w gierkę (inaczej się boję że znowu zasnę :D). Pierwsze 2 dni były spokojne, prócz tego że ciężko mi się oddycha na siedząco. A może to przez to że się na tym skupiam?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@13czarnychkotow: Przez pierwsze początkowe dni obserwuj swoje ciało i umysł - to jest bardzo ważne.

Zadawaj sobie pytania, co teraz czuję?
- Np. czuję stres i napięcie
Skąd się ono bierze?
- Martwi mnie termin
  • Odpowiedz
Dzień 30/30
Udało się! 30 dni codziennej medytacji. Wcześniej ilekroć się za to zabierałem to nie wychodziło. Taki challenge jest naprawdę piękną sprawą a w dodatku nie wymaga wiele wysiłku. Gdybym miał opisać czego m.in uczy medytacja, to na pewno spokoju, akceptacji oraz dystansu do siebie, swoich myśli.

Rzeczy które zdarzyły się w ciągu tych 30 dni:
- dostałem pracę w Berlinie jako UI Designer
- przeprowadzałem się 2 razy (medytacja znacząco zmniejszyła dyskomfort z
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#30dnibezprokrastynacji

8/30

Ojjj mało dziś aktywności, leje caalutki dzień, a tak bardzo chciałam wyjść się przejść. ()
Nijaki dzień, ale pomedytowane. Zaczynam skupiać się teraz tym by kazdy oddech podczas medytacji był głęboki
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 2/30

Wczoraj były 4 minuty, dziś już jest 10. Ogólnie dość łatwo mi się skupić na oddychaniu, pojawiają się różne myśli ale staram się ich nie ciągnąć dalej. W niektórych momentach miałam wrażenie zapadania w głębszy "trans", nawet powieki stawały się cięższe (medytuję na siedząco, raczej nie było to zasypianie). Udało mi się odizolować od dźwięku samochodów z ulicy i przestałam się podczas medytacji stresować, że ktoś zaraz wpadnie do domu
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 29/30
Udaje mi sie utrzymywac spokojny umysl, jest znacznie mniej mysli. Az czasami sam sie sobie dziwie co troche mnie wyprowadza z rownowagi na chwile. :)
Jestem zadowolony z wynikow tego "eksperymentu". Poki co czuje, ze mam wieksza kontrole nad swoim zyciem. Nawet jesli to iluzoryczne - daje wiekszy spokoj umyslu oraz mniej stresu.


#medytacja #30dnichallenge #duchovnymedytuje
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Acetylocholina Hej, powiem szczerze, że nie brzmi to jakoś cudownie, ale technika 'mindfulness' pomogła mi w pewnym stopniu rzucić palenie. Większość papierosów za dnia wypalamy praktycznie nieświadomie, w takim sensie, że nie jesteśmy w stanie pamiętać ile dokładnie ich było, jak smakowały itd. (automatyczne palenie), a naprawdę smakują jak gów*o. Dopiero w pełni świadome wypalenie papierosa pozwoliło mi zrozumieć jakie to świństwo. Musiałem tylko do tego dojrzeć :)
  • Odpowiedz
#medytacja

Dziś mi nie poszło, wytrzymałam zaledwie 4 minuty. Ogólnie ciężko mi się skupić, skoro za oknem co chwilę jeżdżą samochody. Próbowałam skupić się na wdechu i wydechu przy okazji licząc "jeden, dwa, jeden, dwa". To dobra metoda?
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bhilobun: To normalne, zacznij od 5 minut dziennie, po 3 dniach np. zwiększ do 10. Na samym początku siedź i nie próbuj na siłę nic robić, siedź i obserwuj.
Zadawaj sobie pytania, co teraz czuję?
- Np. czuję stres i napięcie
Skąd się ono bierze?
- Martwi mnie termin oddania projektu
  • Odpowiedz
Dzień 27 +28/30
Malutka rewolucja - od kiedy zmienilem troche metode od razu medytuje mi sie lepiej. Albo po prostu wyrobilem juz sobie taka wprawe. Skupiam sie teraz na oddechu, bardzo dokladnie. Gdy skupienie odchodzi to zaczynam liczyc. Umysl jest czysciejszy. Podoba mi sie ten stan. Juz prawie 30 dzien!
Juz teraz moge powiedziec, ze to jest cos super.
Nie wiem czy to zbieg okolicznosci ale od kiedy zaczalem medytowac dostalem super prace,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MatthewDuchovny mam taką propozycję/prośbę, żeby osoby medytujące wrzuciły coś po tych 30 dniach co jakiś czas. Napewno z dłuższym stażem medytacji jeszcze ciekawsze spostrzeżenia są być może zmiany w życiu też. Mam lekki niedosyt jak po trailerach. ;) Jak uda mi się w końcu zacząć medytować to też się pochwalę. Pozdrawiam.
  • Odpowiedz
Macie jakieś ćwiczenia typu #nofapchallenge lub #coldshowerchallenge? Widzę, że wiele mirków namiętnie stosuje te zabawy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
dajcie jeszcze jakieś konkurencje do sprawdzenia się, samorozwoju lub powiększania siły woli.
Myślałem nad #medytacja ale jeszcze nie jestem do końca przekonany czy warto poświęcac na to czas.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach