@WOparachAbsurdu: Duża nadinterpretacja, korzystaliśmy z partnerką z takiej tabletki dwukrotnie. Bo byliśmy na etapie na którym nie byłoby nam wygodnie mieć dzieci. Później się zdecydowaliśmy na dziecko gdy sytuacja się poprawiła. Ergo, zużyliśmy dwie tabletki, a finalnie dziecko jest, gdyby nie tabletka byłoby po prostu wcześniej albo tabletka byłaby z innego źródła, albo nie zaszłaby w ciążę i też wyszłoby na to samo co jest obecnie.
#gielda OTLK widzę pięknie sobie ryj rozbiło, FDA nie zaakceptowało ponownie tego ich leku. Ktoś w tym siedział do końca tak z ciekawości? Bo ja jeszcze niedawno żałowałem, że wyskoczylem
@nie_umiem_inwestowac: Tia mam 1,5k akcji. Kupowałem po dolarze więc nie ma tragedii ale przywitałem nowy rok na czerwono. :) Pokiszę to pewnie przez cały 2026 i zobaczę co dalej.
@nie_umiem_inwestowac: Rozważam to ale z drugiej strony, sprzedają już w Niemczech, będą w UK plus przebąkuje się o Chinach. Paniczna sprzedaż wczoraj mocno zaniżyła cenę, zamrożę to na jakiś czas i może odbije. Skoro taki trup jak BYND dostał na chwilę drugie życie, to i tutaj jest szansa. :) Najwyżej będę 6 koła w plecy.
@nocticadius: W 2024 przez jakiś czas spotykałem się ze studentką 1 roku, sam miałem wtedy 35 lvl. Ilość hejterskich spojrzeń od bab po trzydziestce była przytłaczająca. :D
@KaizenMan: Kupiłem 1000 akcji gdy Wardęga się przejechał, 68,79% zysku na dzisiaj. Trzymam twardo, jeśli FDA dopuści im produkt to potencjał na życiówkę jeśli chodzi o stopę zwrotu. :) 24 grudnia publikacja wyników spółki, może część sprzedam, żeby odzyskać wkład, a reszta niech leży.
@iluvmypickle: Dwóch rzeczy, mogłem wcześniej zacząć inwestować, kupować tanie akcje małych spółek z szansą na rozwój, krypto i pozwalać im dojrzewać, zacząłem dopiero po 30 i widzę jak to fajnie urosło i jak zwiększyła się moja świadomość ekonomiczna (mam prawie 40). Druga sprawa, w wieku 2x lat zrobienie formy życia. Zrobiłem dobrą formę dopiero w okolicy 30rż, i jestem ciekaw jak dobrze by to wyszło gdy byłem w fizycznym prime
@Itslilianka: Rzecz indywidualnych preferencji plus kwestia tego jaki pies, duży pies w bloku to tragedia dla niego i dla mieszkania, ale ja w ogóle nie uznaję kotów jako sensownego zwierza domowego. Odchody na spacerze > kuweta. A przy domu też słabo, bo mają tendencję do polowania na wszystko naokoło i psują ekosystem.
#gielda . Trik jest prosty - wystarczy nie kupować żadnej ze spółek w które się ładuję ( ͡°͜ʖ͡° )つ──☆*:・゚ Po następne porady inwestycyjne zapraszam jutro 9:30
Ale pompują tego OTLK, już 24% na plusie jestem, a jeszcze nie było minutek że spotkania FDA ( ͡º͜ʖ͡º) ciekawe, czy pompują, bo Ci co wiedzą co tam będzie zbierają akcje, czy pompują, żeby nas wyleszczyc jak wardege xd
@nie_umiem_inwestowac: 23,52% niezrealizowanego zysku, póki, co a zainteresowałem się tą spółką, bo Druid na niej pysk rozwalił i z Twojego posta Mirku. Podziękował(。◕‿‿◕。)
Wysyłaliście mi temat z grupy dla elektryków o audiofilskiej różnicówce za – w zależności od wersji, 4 do 8 tysięcy zł. Kiedyś już o niej pisałem, nie było wtedy jednak recenzji na stronie dystrybutora. A ta jest przepiękna.
Recenzenci stwierdzają bowiem, że każdy dodatek do systemu stanowi jego regres brzmieniowy, i na tym się skupiają. Najpierw konstruują kabel zasilający z wpiętą różnicówką i próbują więc określić skalę tego regresu. Stanowczo stwierdzają, że:
@nie_umiem_inwestowac: Pięknie rozkopałeś mrowisko. :D Kawosze są dokładnie jak audiofile, a nawet gorsi, bo częściowo mają rację i jak ktoś medytuje nad kawą zamiast ją po prostu pić, to rzeczywiście są w stanie wyczuć jakieś różnice. Dla przeciętnego człowieka nie ma natomiast to praktycznie żadnego znaczenia jakiego młynka używa.
@Ynd444: No przecież napisałem, że da się wyczuć. Tylko, że trzeba chcieć i się tego nauczyć, a to już z mojego punktu widzenia nie ma sensu. W dni robocze piję po 5 kaw dziennie od około 20 lat. W domu mam Jurę, w pracy jakiś gówniany antyczny ekspres Saeco, na który wszyscy narzekają, piję zawsze czarną i gorzką kawę bez dodatków i wiesz co? Nie ma to dla mnie znaczenia,
@remass: No mniej więcej tak jest, lubię muzykę ale traktuję ją jako tło, więc leci z głośników w samochodzie, telewizora albo na słuchawkach za kilka stów, a nie kilka tysięcy. ¯\(ツ)/¯
@moze_sie_przyda: @Ynd444 Ale przecież ja od początku mówię, że kawosze są gorsi od audiofilów, bo faktycznie da się wyczuć różnicę, tylko normalni ludzie kawę piją, a nie ją kontemplują. :D 99% ludzi szuka ekspresów czy młynków, zdolnych zrobić po prostu pijalną kawę. Nie muszą ani nie chcą się spuszczać 3 godziny nad ziarnami żeby wyszła idealnie, bo kawa jest dla nich, a nie oni dla kawy. A tacy apostołowie
„Od młynka za 150zł może i nie, bo wciąż będzie to nierównomiernie zmielone. Chodzi o to, że długość parzenia różni się w zależności od grubości mielenia. Im drobniej tym krócej. Jak chcesz zaparzyć dobrą kawę, gdy część kawy jest zmielona na pył, ale nie jesteś w stanie zmielić tak jej całej? Później pijesz coś, co smakuje jak mieszanka dobrze zaparzonej herbaty z taką
Mieszkańcy Warszawy zdecydowali że za swoje własne pieniądze w budżecie obywatelskim chcą wybudować tęczę.
Nikt im tego nie narzucił. Nikt im tego nie nakazał. Mogli wybrać cokolwiek innego, mogli zgłosić cokolwiek innego. I wybrali to co chcieli.
Komu to przeszkadza i kto ma z tym największy problem? Wolnościowe prawaki, które nie wydały na to ani grosza, którzy tam nie mieszkali, nie mieszkają i pewnie nigdy tam nawet nie byli.
Podtrzymuje to co pisał już jeden gość. Gdyby dzisiaj miała miejsce taka akcja jak 20 lat temu w Magdalence, czy w ogóle gdyby takie grupy gangsterskie jak mutanci znowu zaczęły istnieć. Policja znowu tak jak kiedyś była by bezsilna #limanowa
@PietrekBoski: To, że takich grup dzisiaj nie ma zawdzięczamy właśnie służbom, myślisz, że bandziorki co jakiś czas się nie próbują organizować? Teraz po prostu nie pozwala się tym strukturom rozrastać, bo metody są lepsze i wyrywa się chwasty wcześniej niż 30 lat temu.
@vieniasn: Ja tak j-----m na produkcji za 7 czy 8 zł za godzinę, moja ówczesna dziewczyna trochę lepiej w biurze. Na luzie nas było stać na wynajęcie mieszkania i wspólne życie. Bez wodotrysków ale nie było tragedii. Gdy PiS zaczął rozrzucać kasę, podnosić minimalną i napędzać inflację to koszty życia wywaliło w kosmos. Mało tego, skończyłem się kształcić poszedłem do innych prac i okazało się, że z minimalną skorelowana jest
@vieniasn: Ustanowienie minimalnej było ok, podnoszenie jej non stop, połączone z niskimi stopami procentowymi i podażą pieniądza z socjalu było głupotą i właśnie to wygenerowało obecne ceny. W 2015r. pensja pracownika z każdym miesiącem była warta coraz więcej. Taki robol jak ja realnie zarabiał wtedy coraz więcej mimo braku podnoszenia pensji.
@vieniasn: Ale wiesz, że: 1. inflacja rosła stabilnie przez 5 lat przed Covidem, 7 przed atakiem na Ukrainę? Te sprawy tylko przyspieszyły proces. 2. 20% ludzi w tym kraju jest zatrudniona w budżetówce i żeby wypłacić im pensje, często podnoszone przez minimalną, trzeba te pieniądze uwzględnić w budżecie, a żeby ten się spiął drukarka robi brrr? 3. Wysokość minimalnej, to nie jest tylko kwestia wypłaty wynagrodzenia ale również całej masy
Wszyscy: o nie! Spada nam dzietność! Ale dlaczego?
Polki:
źródło: IMG_9729
Pobierz