• 11
Dzień 19/30

Dzisiaj skróciłem czas praktyki do 15 minut z powodu dużego zmęczenia, dłuższa mijałaby się z celem. Było ciężko, ale jestem zadowolony. Mam ochotę na jakieś dłuższe sesje od czasu do czasu ( +/- 40 minut). Chętnie sprawdziłbym jak by mi się to udało. Pozycja siedząca na skraju łóżka jak najbardziej nadaję się do wygodnej i satysfakcjonującej medytacji - dziś sprawdziłem. Jeśli ktoś woli, to polecam. Zastanawia mnie czy obecne dobre
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 3
@lubie-sernik Ja praktykuje niedługo, jednak to co mogę już zauważyć to poprawa cierpliwości, spokój , ograniczenie stresu. Daje to coś w rodzaju odświeżenia / oczyszczenia umysłu i uczucie wewnętrznego spełnienia. Tak samo jak dobry trening na siłowni ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mirki medytujące, dzisiaj miałem 6 dzień medytacji, na razie skupianie się na oddechu. Jedno mnie zastanawia, czy to normalne, że podczas tego ćwiczenia, serce mi cały czas troszeczkę szybciej bije? Lekki stres czy co? Przez głębokie wdechy raczej nie. Może pozycja zła? Siedzę na zwykłym krześle bo problem z kolanami i kręgosłupem. Ktoś miał podobnie?
#medytacja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nick230: Staraj się oddychać naturalnie, nie wymuszaj długich oddechów, obserwuj oddech taki jaki jest, krótki to krótki, długi to długi. Ja medytuje też na krześle z racji kolan. Spróbuj następnym razem obserwować oddech poprzez obserwacje wznoszenia i opadania brzucha przy oddychania i sprawdź, czy występuje to samo zjawisko.
edit: albo nawet spróbuj za chwilę i mi powiedz :)
  • Odpowiedz
  • 13
Dzień 18/30

Wciąż nieustannie kontynuuję i podążam ku ukończeniu celu. Wpisy nie są niestety na bieżąco. To wciąż coś nad czym muszę pracować. Obserwując ludzi, troszkę z innej perspektywy niż zawsze zwykłem spoglądać, widzę że oni ciągle na coś narzekają, ciągle coś jest nie tak mając dobrą pracę, własne mieszkania, żony / mężów i dzieci. Jednocześnie braknie w nich chęci do rozwoju, już nikt nie uprawia sportu, nikt nie robi tego co
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 14
Dzień 17/30

Nawet kiedy jest źle i nie wszystko układa się w sposób jaki byśmy chcieli to warto medytować. Te złe i negatywne emocje przejdą, przejdą jeśli je zaakceptujemy i będziemy chcieli by sobie poszły. Może to głupio brzmi, ale to na prawdę tak działa XD Po głębszej analizie większość emocji wywoływanych chociażby przez wspomnienia jest tak na prawdę bez sensu i pojawia się chyba tylko po to by nam dokuczyć. Sporo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Polecam medytować po konkretnym bieganiu. Jak ktoś tak ja odbiera milion bodźców i ciężko mu czasem medytować to po takim bieganiu głowa jest mega czysta i efekty jak dla mnie co najmniej dwa razy lepsze.
#medytacja
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Andzzzej: próbowałem kilka razy ale przeważnie urywał mi się film ze zmęczenia ;-) dla mnie najlepiej działa zaraz po obudzeniu i szybkim prysznicu
  • Odpowiedz
ale przecież dokładnie o to chodzi. tu i teraz to tylko forma kontemplacji. w wyzwoleniu buddy mówi się jasno o wolności od przywiązania do 3 czasów, nie dwóch :)
  • Odpowiedz
Dzień 16/30

Nie warto bagatelizować przygotowania, czasem trudno jest tak z biegu zacząć odpowiednio praktykować. Ja np. lubię posłuchać nastrojowej muzyki przed, w tym czasie ustalić sobie cel na daną sesję, zmotywować się itp. Dzięki temu jest wysokie prawdopodobieństwo, że będziemy z medytacji zadowoleni i pójdzie po naszej myśli. Jak ze wszystkimi ćwiczeniami, tymi fizycznymi i umysłowymi liczy się przede wszystkim technika i jakość ich wykonywania, a nie ilość czy czas trwania.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 15/30

No i tak się skończyło odkładanie wpisów "na potem". Esencja prokrastynacji, jednak najważniejsze, że zmusiłem się w chwili największego zwątpienia i wciąż praktykuję, nieprzerwanie. Sporo zdarzeń się nałożyło i nie było czasu na to " później " XD. Pomyślałem, że wpis można odłożyć, bo nie był on głównym elementem challenge'u.

Co do samych sesji... Kiedyś myślałem, że trzeba być całkowicie odizolowanym od otaczającego świata, aby praktyka przebiegała prawidłowo. Z biegiem czasu
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest coś co może w pewnym sensie na zawsze "uszkodzić" ci mózg w ten sposób że będziesz nie zdolny/a do odczuwania depresji, lęków, nerwic,... itp. ta zmiana najprawdopodobniej polega na trwałym zmniejszeniu aktywacji pewnych struktur w sieci bazowej aktywnośći i dziwie się dlaczego nie zostało to jeszcze wprowadzone do leczenia. Jeffery Martin zrobił z tego doktorat i nazwał to "Persistent Non Symbolic Experience" i to jest właśnie ostateczny cel medytacji a nie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@well_being: Można też poczuć jak wygląda takie "oświecenie" biorąc psychodeliki w odpowiednich okolicznościach, w sumie takie doświadczenia pchają mnie do medytacji - aby być takim na co dzień.
@TheMan: Leki to krótkoterminowe rozwiązanie z efektami ubocznymi. Po medytacji masz dużo lepszą klarowność umysłu.
  • Odpowiedz
Dzień 14/30

2 tygodnie za mną. Jak do tej pory jest to jedyne wyzwanie w którym zaszedłem tak daleko. Nigdy wcześniej w żadnym postanowieniu nie wytrzymałem dłużej jak kilka dni. Patrząc wstecz do moich pierwszych sesji dużo się nauczyłem, ale też wiem jak wiele przede mną. Nie zauważam kiedy mija te 20 minut. Czuję przyjemność z wykonywania tego, czuję ,że nie stoję w miejscu ,a się rozwijam - właśnie tego nam czasem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio trochę czytałem o tym jak poprzez medytację można dotrzeć do swoich najgłębszych lęków, błędów z przeszłości itp itd przez co w konsekwencji doznać nawet jakiejś zapaści psychicznej. Uważam że obiektywnie mam bardzo spory potencjał wpaść w tę pułapkę i tu pytanie do was. Jakiś pomysł jak temu zapobiec, wystrzec się przed tym?
#medytacja #rozwojosobisty
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Andzzzej: Zanim zajmiesz się medytacją skupioną na oczyszczaniu głębokich pokładów nagromadzeń psychicznych zacznij praktykować medytację koncentracji. Koncentracja na obiekcie medytacji(najlepiej oddech) uspokaja, wycisza umysł, wygasza pewien najłatwiejszy do usunięcia szum z głowy, który powoduje lęki i jak już osiągniesz biegłość w tego typu medytacji, będziesz wtedy wiedział, że nawet jeśli przyjdą do Ciebie lęki, schowane gdzieś dawno temu emocje, to będziesz mógł sobie z nimi poradzić, bo będziesz miał w
  • Odpowiedz
Doskonała medytacja to taka, w której umysł bez wysiłku i zaangażowania
jest świadomy tego, czym się zajmuje, świadomy powodów,
dla których to robi, i konsekwencji tego, co robi, a przy tym świadomy
całego kontekstu
Leszek Żądło
Tajemne moce umysłu
#medytacja #rozwojduchowy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Freakz: A co chciałbyś więcej?
Medytacja jest po to, żeby po prostu być w pełni w tej właśnie chwili i w tym właśnie miejscu w którym jesteś. Żeby postrzegać rzeczywistość taką jaką jest bez filtrowania jej przez nasze "lubię", "nie lubię", przez nasze uprzedzenia, niechęci, poglądy, wychowanie itp., przez nasze "ja, mnie, moje". I żeby działać w każdej chwili tak i tylko tak, jak tego potrzebuje dana sytuacja, bez tworzenia
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@antros Znalazlem podobne tylko że bez zdobień, całe miedziane, u babci w domu. Ponoć pradziadek kupił u ruskich na targu xD
Były w takiej ładnej skórzanej sakiewce.
Ale potem jedną zgubiłem a drugą zepsułem XD

  • Odpowiedz
Dzień 12/30

Prokrastynacja atakuje znowu i myślałem czy aby nie przerzucić sobie na następny dzień - ale to skończyłoby się źle i w przypadku ,gdy pojawiają jakiekolwiek wątpliwości trzeba szybko działać i najlepiej niezwłocznie zacząć robić to co mamy do zrobienia.
*gorąco strasznie* - to tylko temperatura , nic niezwykłego, a tym bardziej nie czynnik ,aby miał mi przerwać praktykowanie. Zresztą zaraz zostanie zagłuszony przez inne stymulacje środowiskowe lub wewnętrzne.
No ,a kiedyś bym
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@metrom: Kurde, mam jakiś glitch w Matrixie, bo święcie byłem przekonay, że odpowiadałem na to pytanie.
Ale dobra: koncentracja, radość życia, pewność siebie, spokój wewnętrzny, przekonanie o dobrej drodze do celu, spokój...
  • Odpowiedz