Dzień 3/30

Ostatnie 3 dni medytowałam, wpadłam że może jednak będę tu pisać, bo w sumie nie pisałam nigdy dziennika medytacji, może dlatego to nigdy tak długo nie pociągnęło :D W każdym razie fajna akcja.

Medytuję rano po przebudzeniu i pograniu w gierkę (inaczej się boję że znowu zasnę :D). Pierwsze 2 dni były spokojne, prócz tego że ciężko mi się oddycha na siedząco. A może to przez to że się na tym skupiam?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@13czarnychkotow: Przez pierwsze początkowe dni obserwuj swoje ciało i umysł - to jest bardzo ważne.

Zadawaj sobie pytania, co teraz czuję?
- Np. czuję stres i napięcie
Skąd się ono bierze?
- Martwi mnie termin
  • Odpowiedz
Dzień 30/30
Udało się! 30 dni codziennej medytacji. Wcześniej ilekroć się za to zabierałem to nie wychodziło. Taki challenge jest naprawdę piękną sprawą a w dodatku nie wymaga wiele wysiłku. Gdybym miał opisać czego m.in uczy medytacja, to na pewno spokoju, akceptacji oraz dystansu do siebie, swoich myśli.

Rzeczy które zdarzyły się w ciągu tych 30 dni:
- dostałem pracę w Berlinie jako UI Designer
- przeprowadzałem się 2 razy (medytacja znacząco zmniejszyła dyskomfort z
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#30dnibezprokrastynacji

8/30

Ojjj mało dziś aktywności, leje caalutki dzień, a tak bardzo chciałam wyjść się przejść. (╥﹏╥)
Nijaki dzień, ale pomedytowane. Zaczynam skupiać się teraz tym by kazdy oddech podczas medytacji był głęboki
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 2/30

Wczoraj były 4 minuty, dziś już jest 10. Ogólnie dość łatwo mi się skupić na oddychaniu, pojawiają się różne myśli ale staram się ich nie ciągnąć dalej. W niektórych momentach miałam wrażenie zapadania w głębszy "trans", nawet powieki stawały się cięższe (medytuję na siedząco, raczej nie było to zasypianie). Udało mi się odizolować od dźwięku samochodów z ulicy i przestałam się podczas medytacji stresować, że ktoś zaraz wpadnie do domu
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 29/30
Udaje mi sie utrzymywac spokojny umysl, jest znacznie mniej mysli. Az czasami sam sie sobie dziwie co troche mnie wyprowadza z rownowagi na chwile. :)
Jestem zadowolony z wynikow tego "eksperymentu". Poki co czuje, ze mam wieksza kontrole nad swoim zyciem. Nawet jesli to iluzoryczne - daje wiekszy spokoj umyslu oraz mniej stresu.


#medytacja #30dnichallenge #duchovnymedytuje
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Acetylocholina Hej, powiem szczerze, że nie brzmi to jakoś cudownie, ale technika 'mindfulness' pomogła mi w pewnym stopniu rzucić palenie. Większość papierosów za dnia wypalamy praktycznie nieświadomie, w takim sensie, że nie jesteśmy w stanie pamiętać ile dokładnie ich było, jak smakowały itd. (automatyczne palenie), a naprawdę smakują jak gów*o. Dopiero w pełni świadome wypalenie papierosa pozwoliło mi zrozumieć jakie to świństwo. Musiałem tylko do tego dojrzeć :)
  • Odpowiedz
#medytacja

Dziś mi nie poszło, wytrzymałam zaledwie 4 minuty. Ogólnie ciężko mi się skupić, skoro za oknem co chwilę jeżdżą samochody. Próbowałam skupić się na wdechu i wydechu przy okazji licząc "jeden, dwa, jeden, dwa". To dobra metoda?
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bhilobun: To normalne, zacznij od 5 minut dziennie, po 3 dniach np. zwiększ do 10. Na samym początku siedź i nie próbuj na siłę nic robić, siedź i obserwuj.
Zadawaj sobie pytania, co teraz czuję?
- Np. czuję stres i napięcie
Skąd się ono bierze?
- Martwi mnie termin oddania projektu
  • Odpowiedz
Dzień 27 +28/30
Malutka rewolucja - od kiedy zmienilem troche metode od razu medytuje mi sie lepiej. Albo po prostu wyrobilem juz sobie taka wprawe. Skupiam sie teraz na oddechu, bardzo dokladnie. Gdy skupienie odchodzi to zaczynam liczyc. Umysl jest czysciejszy. Podoba mi sie ten stan. Juz prawie 30 dzien!
Juz teraz moge powiedziec, ze to jest cos super.
Nie wiem czy to zbieg okolicznosci ale od kiedy zaczalem medytowac dostalem super prace,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MatthewDuchovny mam taką propozycję/prośbę, żeby osoby medytujące wrzuciły coś po tych 30 dniach co jakiś czas. Napewno z dłuższym stażem medytacji jeszcze ciekawsze spostrzeżenia są być może zmiany w życiu też. Mam lekki niedosyt jak po trailerach. ;) Jak uda mi się w końcu zacząć medytować to też się pochwalę. Pozdrawiam.
  • Odpowiedz
Macie jakieś ćwiczenia typu #nofapchallenge lub #coldshowerchallenge? Widzę, że wiele mirków namiętnie stosuje te zabawy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
dajcie jeszcze jakieś konkurencje do sprawdzenia się, samorozwoju lub powiększania siły woli.
Myślałem nad #medytacja ale jeszcze nie jestem do końca przekonany czy warto poświęcac na to czas.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 25 i 26/30
Weekend- czas na odpoczynek.
Byłem w trasie i spróbowałem pierwszy raz medytacji w pociagu. Całkiem w porzadlu. Kolejnego dnia medytowałem późnym wieczorem i brakowało trochę skupienia. Trudbo ocenić moje postępy. Na pewno medytacja odstresowuje i uspokaja. Mam mniej myśli w trakcie medytacji,
Moim celem na dalsze medytacje jest kredytowanie z rana, że świeżym umysłem.
#medytacja #30dnichallenge #duchovnymedytuje
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć wszystkim!
Jeśli kogoś interesuje kim był Jezus Chrystus i jaką odegrał rolę dla ludzkości, to mam nadzieję, że zainteresuje Was mój tekst. Otóż od wielu lat próbowałem zrozumieć Jezusa Chrystusa, poznać jego rolę i dowiedzieć się czemu mówił o sobie "Ja jestem drogą, prawdą, i życiem", dlaczego uważał siebie za Boga i dlaczego jest on tak ważny dla całego świata. Wizerunek Jezusa (jako zakrwawionego człowieka wiszącego na krzyżu) jaki zapamiętałem z
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zakupoholik19: Słyszałem fajną radę odnośnie medytacji- nie starać się tłumić myśli, ani jakoś wymuszać niemyślenia, ale po prostu pozwolić im przelatywać jak obłokom na niebie. W końcu umysł się uspokoi, zestroi z oddechem i osiągniemy pożądany stan.
  • Odpowiedz
#30dnibezprokrastynacji

*3/30*

Dzisiaj straciłam uważność na chwilę w ciagu dnia, ale wróciłam na właściwy tor i spełniłam w wiekszosci postawione sobie reguły, co najważniejsze sesja medytacji odbyta. Czasem mam chwile, że przerastają mnie decyzje, które muszę podjąć, ale rozwiązaniem nie jest wtedy uciekanie w prokrastynacje (na przykład owijanie się w kocyk niczym burito i oglądanie netflixa), a w tym samym czasie zamartwianie się problemem, który czeka. I właśnie temu te 30 dni
A.....a - #30dnibezprokrastynacji

*3/30*

Dzisiaj straciłam uważność na chwilę w...

źródło: comment_rIadAFpMvySY9tv0sIhoErWUVIyNiw2h.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ehh. Już zapomniałam jakie to przyjemne uczucie, gdy nastąpi ten charakterystyczny momemt przełączenia mózgu na inne fale. Wszystko w jednej chwili odpływa. A może raczej to ty odpływasz. Nic nie jest wtedy ważne. Żadna myśl nie przylepia się do ciebie na dłużej niż pół sekundy.
Przyjęłam dość nieprzemyślaną pozycję i nogi zaczęły mi drętwieć. Pomyślałam, że odliczę do trzech i otworzę oczy, tak wiecie, łagodnie. Jednak na trzy stało się coś wręcz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 24/30
Kolejny dzień - kolejna medytacja. Cały czas biorę poprawkę na to, że to bardzo stresujący tydzień. Jest wiele czynników rozpraszających, jest na dziko. Medytacja pomaga zwolnić, wyciszyć umysł oraz wyrzucić emocje. Zauważyć je. Znacznie trudniej utrzymać czystą obserwację myśli ale gdy się to udaje chociaż parę minut to czuję się odświeżony i w jakiś sposób zregenerowany.
Ciekaw jestem moich wniosków po 30 dniach. Oczywiście będę chciał to kontynuować.

#medytacja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach