via Android
  • 0
@Oniryzm nie no, zle zrozumiales moj wpis. Mi chodzi o to ze otylosc to choroba, ktora w mediach jest troche propagowana, bodyshaming itp. ale to nadal choroba.

A rak to tez choroba, ale jednak nie ma ludzi ktorzy ciesza sie ze maja raka i uwazaja ze sie dobrze z tym czują, albo coś.

W sensie podalem skrajne przyklady ale choroba to choroba, ktora nalezy zwalczac jak sie ja ma, lub starac
  • Odpowiedz
@Milo900 W sumie też są ludzie, którzy nie chcą leczyć nowotworu (przy dobrym rokowaniu i braku powikłań niszczących jakość życia) albo chcą to robić witaminą C (koniecznie lewoskrętną!), "witaminą" B17 (czyt. cyjankiem o przedłużonym uwalnianiu), dziwnymi dietami czy bioenergoterapią xd Szury do wora...

No ta, z traktowaniem otyłości jako "innej budowy ciała" to zdecydowanie debilizm. Tak samo wdrażanie otyłych modelek (chociaż anoreksja też wygląda paskudnie i nawet bardziej wyniszcza...).
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Eh znowu na odbycie jakaś krosta wyskoczyła, w sensie nie pośladki tylko odbyt. Sporadycznie coś takiego mi się zdarza że robi się jakaś gulka, które potem znika.
ale teraz prawie że wewnątrz odbytu i przeszkadza to.
Przez te zasrane upały, bo człowiek ze spoconą dupą musi pracować i dopiero może się umyć jak do domu wróci. No miej na na dupie wilgotne gacie przez 7h. zawsze jeszcze podrażnienia dochodzą.

#l-------------j
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mircy i Mircownice. Coraz więcej znajomych, w tym ja i moja dziewczyna chorujemy na jakąś dziwne paskudztwo, które przez większość lekarzy jest określana jako zapalenie oskrzeli. Kilkudniowa gorączka rzędu 39.5°C++, ataki kaszlu, że aż oczy wypadają, ból mięśni i stawów, przy wydychaniu powietrza słychać takie terkotanie, 4-5 dniowa kuracja antybiotykami nic nie daje, u mnie objawy ustąpiły po dwóch antybiotykach, a i tak dalej sąsiedzi myślą że traktor odpalam
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jezdziec666: Żadnego wirusa nie wyleczysz antybiotykiem. ŻADNEGO.
Możesz zjeść ich 10 i tylko sobie zaszkodzisz bo antybiotyk rozwala twoja naturalna florę bakteryjną.
Jesli jest gorączka pod 40 i atak na górne drogi oddechowe to obowiązkowa inhalacja 3 razy dziennie sterydem typu budezonid, mgiełką solankową i Iodicą zawierającą naturalny jod i inne minerały.
Do tego kliniczne dawki wit C czyli ok 30g dziennie brane po 3g co 2h aż do wysycenia organizmu.
Kliniczne dawki
  • Odpowiedz
@Milo900: Julek Strachota na Xanaxie nawet książki pisał. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Lekarz nie blokuje benzo bez poważnej przyczyny. Jak ktoś wyłudza leki to sorry, ale jest ćpunem. Tylko może jeszcze do niego ani do otoczenia ten fakt nie dotarł.
  • Odpowiedz
Przypomniało mi się. W czerwcu byłem u dermatologa prywatnie oczywiście i jeszcze czekałem na wizytę 2 miesiące. No i byłem u niego jako że fabrycznie jestem blady a wiedziałem że będę miał możliwość poprzebywac sporo na słońcu i jeden pieprzyk mi się nie podobał przy okazji to se myślę w kwietniu niech to i inne od razu lekarz zobaczy sam. Ty no i wchodzę dzień dobry dzień dobry, chciałbym przejrzeć znamiona, proszę
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Proszę o pomoc! Partner lvl 46 ma problemy z prostatą. Nie chce iść do lekarza. Od pewnego czasu ma obniżone libido, problemy z oddawaniem moczu i problemy z nietrzymaniem oczu. Dzisiaj podkradł mi podpaskę i chodził przez kilka godzin. Wczoraj popuścił mocz na łóżko. Jak go przekonać, że ma iść do lekarza? Wiele razy próbowałam podjąć temat, niestety bezskutecznie. Obraża się. Jest ode mnie sporo starszy, czasem traktuje
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: zarzutka? rozumiem niechęć do chodzenia po lekarzach z byle czym, ale jak leci mu na łóżko i chodzi w podpaskach to chyba czas przestać się oszukiwać.
Chyba urolog to jest właściwy lekarz, jak nie chce się umówić na wizytę, to niech przynajmniej kupi nowy materac dla ciebie, a ten zaszczany będzie dla niego
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
precyzyjna-przewodniczka-24: @heniek_8 to wcale nie musi być zrzutka. Mój tata odstawiał taki sam cyrk. Urolog obejrzał go dopiero wtedy, kiedy objawy bardzo się nasiliły i nie był w stanie wstać i darł ryja z bólu, jak wezwałam do niego pogotowie i zabrali go do szpitala.


· Akcje: Odpowiedz anonimowo
  • Odpowiedz
Jako, że czas dokonania wyboru studiów w kolejnym roku akademickim już minął, może poza studiami niestacjonarnymi, chciałbym podzielić się pewną radą odnośnie następnych wyborów kolejnych pokoleń młodych ludzi. Pod każdym względem odradzam wam w tym momencie kierunki techniczne jeśli nie jesteście pasjonatami, a w szczególności informatykę nawet jeśli jesteście nią zajarani. Popandemiczna przemiana rynku spowodowała w sumie, że ja rozpoczynający ten kierunek przed pandemią jestem w sumie w podobnej sytuacji, co ludzie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@getin: na poprzednich studiach mniej więcej "aż" 1/3 osób się przykładała. Natomiast tą daną mam już z ostatniego roku, te studia co teraz robię to dopiero 2 rok zaczynam, mam w takim razie wielką nadzieję że potem będzie to zbliżony wynik, część osób w końcu odpadnie
  • Odpowiedz
Czy jest jakaś wieksza korzysc z robienia leczenia kanałowego pod mikroskopem, jesli i tak nie da sie dojrzeć wnętrza kanału i wypełnia sie na ślepo?

Warto dopłacać jakieś 40% wiecej niz bez mikroskopu?

#stomatologia #medycyna #zdrowie #nauka
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć, wariaty xD

Cierpię na szumy uszne od około trzech lat, już nawet nie do końca pamiętam, kiedy to wszystko się zaczęło. Mam wiele różnych, dziwnych dźwięków w uszach. Kiedyś nawet liczyłem ile, ale już zapomniałem, ale jest ich co najmniej kilka w obu uszach. Przyzwyczaiłem się i jest spoko, nie przeszkadza mi to tak naprawdę.

ALE! Jest jeden taki dźwięk, który czasem jest, czasem go nie ma. Pojawia się i znika, jest dość
zjadlbym_gulasz - Cześć, wariaty xD

Cierpię na szumy uszne od około trzech lat, już ...

źródło: image

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzę na basen z dźwiękiem, wychodzę bez i przez następne parę godzin po prostu go nie ma.


@zjadlbym_gulasz: O tym pogadaj z fizjoterapeutą na początek, a później z kimś od zmniejszania stresu.

Wszystko wskazuje na to, że woda i ćwiczenia w wodzie - pływanie, działają dobrze.
  • Odpowiedz