Czy znacie jakiegoś lekarza, który w wieku emerytalnym przechodzi na emeryturę i ma zasłużony odpoczynek?

We francuskiej tv mówią że brakuje lekarzy na prowincji i ludzie nie mają podstawowej opieki medycznej, bo doktor 65 lat i rezygnuje, bo już się napracował.

Mam wrażenie że w Polsce lekarze tyrają do śmierci, jakoś nie mogą się oderwać

#medycyna #lekarz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak sobie czytam te ostatnie nagonki na #lekarz na wypoku i nie chce wchodzić w głębokie dyskusje na temat ich zarobków, bo to ani miejsce ani czas na to.
Zamiast tego chciałbym zadać jedno pytanie.

Ale najpierw kilka słów wstępu - dobrze pamiętam lata dziewięćdziesiąte, gdy lekarze zarabiali w okolicy średniej krajowej (czyli - według wypoku idealny scenariusz). Pamiętam też, jak wyglądał wtedy proces leczenia, umawiania zabiegów i tym podobne atrakcje i

Wolałbyś, żeby za leczenie Twojego bliskiego był odpowiedzialny lekarz:

  • Zarabiający średnią krajową 63.5% (40)
  • Zarabiający miliony 36.5% (23)

Oddanych głosów: 63

  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DziadLab wolałbym mieć umówioną wizytę na 2025 rok, a nie na 2027 z możliwością wizyty jutro (tyle że prywatnie za 400zł).

Tak że przestań tutaj wymyślać „scenariusze” i wspierać patologię jaką jest nadużywanie sytuacji przez lekarzy i traktowanie pacjenta z pogardą bo śmiał do niego przyjść publicznie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Bo jako dziecko dostrzegałeś te małe, drobne promyczki. Sam się nieraz na to nacinam - bo chmury, bo zimno, bo ponuro, bo nic mi się nie chce, bo nie mam weny, bo coś boli... Nie kurde, trza ruszyć dupę i się rozejrzeć. Cieszyć się z tego co się ma, cieszyć się z kolorowych liści, podziwiać porywy wiatru, mieć jakieś hobby choćby najgłupsze. Patrzeć i dostrzegać.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
determinowany-społecznik-54: Człowiek ma etapy w rozwoju i każdy etap cechuje się różnymi objawami które mają głównie cię rozmnożyć i utrzymać twoje potomstwo w zdrowiu żeby i ono się rozmnożyło, dlatego w pewnym wieku cały mechanizm tego twojego "cieszenia" się przekształca, bo już nie trzeba cię zmusić do zrobienia czegoś tylko do dbania o te owoce twojej pracy.
A teraz wszystko zostało wywalone do góry nogami, rodzice od pewnego pokolenia zatracają całkowicie
  • Odpowiedz
  • 1
@lorafenus: taka prawda - dobre benefity to ma może konsultant krajowy albo profesor z kliniki. Przeciętny lekarz czyli 99,9% lekarzy ma co najwyżej długopis, i dobrze że przynoszą bo nie byłoby czym pisać
  • Odpowiedz
@pieknylowca: tak, ale... jednak nie. Lud Ci powie ze piszesz amoksycyline okreslonego producenta i jezdzisz na Safari za to 4x w roku. No i ze przynajmniej 25.000 üpln jesli nie 50.000 pln masz od firm w gotowce za przepisywanie lekow.

To, ze nigdy w miesiacu nie przepisales lekow, ktorych cena detaliczna sumarycznie nie przekracza 1000 pln nikomu nie przeszkadza wierzyc.

Pamietaj ze korupcje moga byc w Aptece. W sieciowkach -
  • Odpowiedz
@kastrator2: jak się tłuszcza połapie ile konowały zarabiaja (a póki co jeszcze wiekszoac ma wbita w leb narracje ze lekarze zarabiaja mało xDDDD) to się te prole zbuntują i zmontują jakąs internetowa rewolucje ktora zacznie byc nośna medialnie i oplacalna politycznie - a dla naszych mlodych perpsktywicznych lekarzy najgorsza opcja to zwiekszenie konkurencji w zawodzie xD
  • Odpowiedz
@mocne-kwity: Niektorzy maja dobre relacje z rodziną :)
Np w indiach kultura jest taka, ze nawet jak ktos ma miliony to nadal mieszka razem z rodzicami/dziadkami w jednym duzym, rodzinnym wielopokoleniowym domu.Nie masz zielonego pojecia o tym jaką wartoscia jest rodzina, zaden hedonizm z narko itd nie da Ci tego. Tego nie kupisz
  • Odpowiedz
@brudny_boks: marzenia scietej glowy. Towarzysz dyrektor lubi swoj stolekj a towarzysz burmistrz tez. Zlikwiduj najwiekszego pracodawce w powiecie przechowalnie pociotkow z rodzin urzednikow, powodzenia.

To bedzie istnialo do konca swiata i jeden dzien dluzej i tak jest wszedzie. Szwajcarzy mowia - Jedem Täli sis Spitali - kazdej dolince jej szpitalik.

Gdzie robote znajda nasi towarzysze, to nasi towarzysze som, to fajne chopaki som.
  • Odpowiedz
Niesamowitym przykładem syndromu sztokholmskiego są dla mnie osoby postronne broniące astronomicznych zarobków lekarzy z NFZ, typu Aneta lat 40 kasjerka na minimalnej lub Mariusz lat 47 pracownik serwisu samochodowego. Liczne głosy od tych ludzi - "Trzeba było się uczyć", "Oni ciężko się uczyli przez 6 lat na studiach, zarobki 100k im się po prostu należą". Zupełnie jakby inni ludzie potrzebni gospodarce nie musieli się uczyć czy równie ciężko albo i ciężej pracować,
  • 135
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 954
@Adolf_HODLer: xdd kolejny libek broniący klasy wyzyskującej no ja nie mogę
na stażu masz ponad 7k brutto. to jest więcej niż kasjerka, to jest więcej niż 99% innych studentów na jakimkolwiek stażu, a przypomnę, że na staże po innych kierunkach to trzeba się wgl DOSTAĆ, a po lekarskim masz go gwarantowanego i to za niemałe pieniądze jak za STAŻ.
5 lat specjalizacji.. no albo i nie bo jak nie idziesz
  • Odpowiedz