Zamiast tego chciałbym zadać jedno pytanie.
Ale najpierw kilka słów wstępu - dobrze pamiętam lata dziewięćdziesiąte, gdy lekarze zarabiali w okolicy średniej krajowej (czyli - według wypoku idealny scenariusz). Pamiętam też, jak wyglądał wtedy proces leczenia, umawiania zabiegów i tym podobne atrakcje i























Witam jak to tak naprawdę jest z tą utratą neuronów w mózgu. Neurony z wiekiem są naprawdę "usuwane". I jak to jest na przykład, gdy piję się a-----l? Czy mamy pewność, gwarancję, że po wypiciu np 1 piwa część z naszych neuronów w mózgu zostanie bezpowrotnie "usunięta"?