Ostania osoba mogła mieć np 70 z chemii za to ale po zsumowaniu miała najniższy wynik
Gdzieś ktoś mógł mieć 70 z biologii i 98 z chemii
  • Odpowiedz
Dlaczego tak mały procent ludzi pisze biologię i chemię powyżej 80% danego roku? Poprawiam wynik z tamtego roku i tak się boje ze nie napisze na wynik na stacjo a przypal siedzieć rok w domu i nie napisać a z każdym dniem wydaje mi się ze wiem coraz mniej , zachciało mi się #!$%@? medycyny jak się nie uda to niestacjo , rodzice mnie wspierają ale będzie mi głupio jak się nie
@Kuba1005: Jeżeli masz taki komfort że jesli Ci się nie uda napisać dobrze matur a i tak pójdziesz na wymarzone studia to nie ma się czym przejmować. Wykorzystaj to żeby podejść do matury bez stresu :)
  • Odpowiedz
@Kuba1005: Chciałam jeszcze dodać skoro już się taka spora dyskusja wywiązała,że znam kilka osób które są studentami niestacjonarnymi a mają lepsze wyniki w nauce niż cała reszta także nie martw się tym co ludzie piszą i myślą. Może się okaże że Ty też należysz do tej grupy ;)
  • Odpowiedz
@Jacus8: To zależy czy jesteś typową osobą z matfizu czy jednak potrafisz ryć po kilka godzin dziennie. Tam zrozumienie jakiegoś tematu nie wystarczy, trzeba kuć, kuć, kuć. I wiem po moich znajomych, że dla wielu z polibudy jest to koszmar nie do przejścia.
  • Odpowiedz
Mirabelki i mirki spod tagów medycznych, czyli #medycyna #lekarski #pielegniarstwo #ratownictwomedyczne - znacie jakiś fajny podręcznik akademicki do onkologii? Bo mam wrażenie, że jest straszna posucha w tym temacie :<
Mam Standardy w pielęgniarstwie onkologicznym, ale to taki bardziej zwięzły skrypt procesów pielęgnowania, chociaż pierwsze rozdziały o diagnostyce i metodach leczenia są super. Zależy mi na czymś bardzo konkretnym i treściwym, opisującym metody diagnostyki, metody leczenia, ogólny opis danego nowotworu (objawy,
@rales: Stawialbym na kwestie historyczne. Dentysci osobno sie rozwijali, oferowali swoje uslugi czesto np. w ramach fryzjerstwa, kowalstwa itd (to mogla byc ta sama osoba). Zawsze byli osobnym fachem w przeciwienstwie do lekarzy. Teraz jak nauka i medycyna poszla do przodu nie ma to wiekszego sensu, ale sie trzymaja tego podzialu.
  • Odpowiedz
@CaptainSarcasm: bo różnią się typem i trudnością zadań, jak przerobisz wszystkie z CKE to albo się nauczysz pisać pod klucz albo nie, a robiąc matury np. z Operonu to można się zniechęcić do jakiegokolwiek przedmiotu a biologii zwłaszcza
  • Odpowiedz
Dykta i karton.
Teraz szukają wolontariuszy, jak się zacznie bagno i wszyscy zaczną umierać to wszystkich zwerbują do roboty jako obowiązkowych wolontariuszy. A na tvp w tym roku przeznaczyli 2 000 000 000 złotych. Pomimo trąbienia przez lekarzy i związków, że polska medycyna ledwo stoi i lekki wiatr może zmieść nas z planszy. Za 2-3 tygodnie będzie huragan.
A ONI #!$%@? WOLONTARIUSZY SZUKAJĄ.
Także jak ktoś się zdecyduje, to niech liczy się
  • Odpowiedz
A propo #koronawirus miałem dzisiaj taką rozminę a propo braków wśród personelu medycznego. Co sądzicie o powołaniu czegoś podobnego do wojsk obrony terytorialnej wśród personelu medycznego, takich "pielęgniarek epidemiologicznych" powoływanych na czas epidemii. W czasie "pokoju" pracowałyby normalnie w swoich zawodach, za gotowość brały po 500 zł miesięcznie, do tego raz w miesiącu weekendowe szkolenie. Jeżeli są chętni do wojsk obrony terytorialnej, to może do takiej formacji też by się znaleźli. Co
@CaptainSarcasm: Kursów nikt ci nie wpisze do rejestru lekarzy. W rejestrze nie znajdziesz nawet punktów za dokształcanie. Po 20 latach, w oczach pacjentów będziesz wyglądać jak niedouk.
  • Odpowiedz