Mam poważną rozkminę odnośnie związku i życia razem pod kątem mieszkaniowym.
Przyjmijmy sytuację - jesteście w związku, powiedzmy że już jakimś poważnym tj. zaręczeni/małżeństwo.
Was samych stać na kupno mieszkania (na samodzielny kredyt lub za gotówkę, bez różnicy), partnera/partnerki nie.
Jak się do tego zabieracie? Przyjmując, że nie wyobrażacie sobie dzielić się z kimś grubym hajsem (z codziennymi wydatkami czy wyjazdami nie mam problemu, ale jeśli chodzi o kwoty 10k+ to już tak średnio
Przyjmijmy sytuację - jesteście w związku, powiedzmy że już jakimś poważnym tj. zaręczeni/małżeństwo.
Was samych stać na kupno mieszkania (na samodzielny kredyt lub za gotówkę, bez różnicy), partnera/partnerki nie.
Jak się do tego zabieracie? Przyjmując, że nie wyobrażacie sobie dzielić się z kimś grubym hajsem (z codziennymi wydatkami czy wyjazdami nie mam problemu, ale jeśli chodzi o kwoty 10k+ to już tak średnio






















#nieruchomosci #urabnistyka #kredyt2procent #kredythipoteczny #finanse #patodeweloperka #inwestycje
źródło: temp_file.png58790037118087309
Pobierz