Siema!
Ostatnio miałem nieprzyjemną sytuację u znajomego. Zostawiłem samochód na jego podjeździe, na którym znajdowało się jeszcze kilka innych pojazdów, zastawiłem jeden z nich aby móc się zmieścić na podwórku. Z imprezy w pewnym momencie wyszła dziewczyna - włascicielka pojazdu ktory zastawiłem. Widzialem przez okno, że podjęła co najmniej 2 próby wycofania, więc wyszedłem na zewnątrz żeby przestawić swój samochód. Była ulewa, chciałem jak najszybciej to zrobić, nie myślałem nawet wtedy o
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy w takim wypadku mogę coś ugrać zgłaszając to na policję? Czy tylko stracę czas?


@KrulGuuuur: i na policję i do jej ubezpieczyciela zgłaszasz szkodę (dane znajdziesz na ufg.pl po podaniu numeru rejestracyjnego)

Co z tego wyjdzie to trudno powiedzieć, ale jak nie zgłosisz to wiadomo że nie wyjdzie nic
  • Odpowiedz
Nie mam niestety numerów rejestracyjnych tamtego pojazdu.


@KrulGuuuur: no to na policję, tam ustalą - natomiast jaki będzie wynik to nie wiadomo.

Jak się nie przestraszy dzielnicowego i będzie szła w zaparte że nic nie wie, nic nie uderzyła, a zderzak będzie już naprawiony (albo samochód obity z każdej strony), to pewnie będzie umorzenie.
Ale dzielnicowy już też ma swoje sposoby
  • Odpowiedz
@rador314: samochody zarejestrowane w Ukrainie, jeśli uczestniczą w ruchu drogowym w Polsce, podlegają pod Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) w zakresie pokrywania szkód z tytułu ubezpieczenia OC, w przypadku braku ważnej polisy. Oznacza to, że jeśli kierowca pojazdu z Ukrainy spowoduje wypadek i nie posiada ważnej polisy OC, UFG pokryje szkody, a następnie będzie dochodzić zwrotu tych kosztów od sprawcy.
  • Odpowiedz
Mirki, mam nietypową sytuację.

Z tydzień temu dostałem podczas spowolnienia ruchu "strzała" w tył. W konsekwencji rozwalony zderzak, pogięta klapa, lekko luźna lampa, etc. Zjechaliśmy, spisaliśmy oświadczenie i do domu wysyłać zgłoszenie szkody.

Typek ubezpieczony w PZU, więc przez ich stronę założyłem zgłoszenie. Tam się wrzuca praktycznie wszystko, zdjęcia pojazdu po wypadku, skan oświadczenia, skan dowodu rejestracyjnego, nr konta do wypłaty. Następnego dnia dostałem kosztorys napraw. Dwa dni później polecenie wypłaty na podstawie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KuroSeba: mi po podobnej sytuacji pzu zaproponowało pierwszą wycenię w wysokości 1200 pln, finalnie po 2 miesiącach i 3 oględzinach pojazdu skończyło sie na ponad 9 tys pln. Złota zasada: nigdy nic z nimi przez telefon. Tylko maile. Oczywiście rozmowa jest nagrywana, ale nagranie jest dla nich a nie dla ciebie.
  • Odpowiedz
@KuroSeba: Wydaje mi się, że mirek powyżej dobrze pisze. Zajeb PZU jakiegoś giga dużego e-maila, że generalnie jesteś mega zawiedziony i opisz co się stało wspominając, że rozmawiałeś z nimi przez telefon i że mają dostęp do nagrań aby to potwierdzić. Jak będziesz miał na papierku, że to oni płacą to wtedy nawet mechanik nie będzie miał problemów
  • Odpowiedz
W zeszłym roku miałem kolizję, było to zderzenie 3 aut.
Samochód sprawcy wjechał ze spora prędkością w korek. W moje auto uderzył samochód który został przesunięty siła uderzenia.

Została wezwana policja, sprawca przyjął mandat, została sporządzona notatka w której jest opisane zdarzenie z potwierdzeniem winy sprawcy.

Ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania i podważa notatkę policyjna.
mkorsov - W zeszłym roku miałem kolizję, było to zderzenie 3 aut.
Samochód sprawcy wj...

źródło: temp_file4229907618419719725

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirasy ubiegał się ktoś z was o odszkodowanie za utratę rynkową wartości auta po szkodzie?
Miałem uszkodzone dwoje drzwi i felgę, jedne drzwi lakierowane reszta wymiana, wyszło w ASO trochę ponad 15 tysięcy (bezgotowkowo), auto ma 1,5 roku.

Nie wiem jak teraz ugryźć temat właśnie tego odszkodowania, oni mi to wycenią czy jak to działa?

#motoryzacja #ubezpieczenia #kolizja #ubezpieczenie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kot-Pin: Najlepiej bezgotówkowo, dogadujesz się z warsztatem, on Ci to ogarną, bo jak weźmiesz kasę to na 100% będzie za mało i będziesz musiał odwołania pisać itd.
  • Odpowiedz
  • 4
@assninja: w którym miejscu? Ona jechała prosto nie miała kompletnie kolizji z niczym na tym etapie xd a nawet dalej bo rower pojechał na pasy gdzie miał czerwone. Ręce opadają nad kobitami xD zobaczyla jadący rower w odległości kilku metrów i spanikowała
  • Odpowiedz
Mirki, człowiek okazał dobre serce i teraz jestem w kropce z własnej głupoty. Wczoraj młody chłopaczek lat 19, cofał na parkingu i załatwił mi zderzak. Jeździć się da,ale zderzak do wymiany. Poszło parę zatrzasków, popękały grill no i lakier zalatwiony. Policji nie wezwałem bo to w sumie niegodna pierdoła. Zrobiłem zdjęcie swojego auta, mam zdjęcie oc sprawcy z danymi. Problem w tym, że nie spisaliśmy oświadczenia, bo nie miałem kompletnie nic do
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kogo wina przy stłuczce w strefie ruchu - A jedzie lewym pasem na wprost drogą jednokierunkową. B wjeżdża z prawej strony w drogę jednokierunkowa widząc znak pionowy i poziomy nakazu jazdy w prawo - ale od razu pakuje się na lewy pas uderzając lewym bokiem w prawe drzwi A.... B podpisuje oświadczenie, ale jednak się wycofuje - jeden z drogówki mówi, że wina A bo reguła prawej ręki, a inny że wina
Trva - Kogo wina przy stłuczce w strefie ruchu - A jedzie lewym pasem na wprost drogą...

źródło: temp_file3127835970955029273

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Trva: znaki pionowe nie sugerują niczego tutaj. Ruch prawostronny może już bardziej bronić twojego stanowiska. Nie wiem, jak ten typ cię nie widział - albo był ślepy, albo chce wyłudzić odszkodowanie. Niestety, moim zdaniem racja jest po jego stronie - miał pierwszeństwo.
  • Odpowiedz
Mirki, szybkie pytanie. Jakiś głąb zaparkował mi pod blokiem w zderzaku samochodu. Docisnął się tak, że przytulił mi się do zderzaka. Zderzak świeżo pomalowany, ściągnięty z drugiego końca świata, pojazd unikatowy. Zrobić zdjęcia, zostawić kartkę, dzwonić po policję? Nie przestawiałem samochodu, nie wiem czy jest coś poniszczone. Nie wiem jak zareagować.

#samochody #prawo #kolizja #parking #policja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najbliższe wynajmowalne garaże – jakieś 500 metrów od mojego domu. Nie mam 18 lat żeby sobie dygać.


@PAST: mój dziadek lvl 85 ma totalnego ulepa 30 letniego którym spod bloku dojeżdża 500 metrów do garażu, rozważ to xD

Zrób zdjęcia sytuacji i wtedy rusz auto by sprawdzić zniszczenia. I wtedy na policję. A równie dobrze może nie być śladu i problemu
  • Odpowiedz