Najprawdopodobniej jutro będę miał wizytę rzeczoznawcy i wycenę szkód. Od niedzieli łeb mi pęka i bije się z myślami co robić. Miałem kolizję na eksresówce gościu mi wjechał w tył.
Auto kupiłem za 30 tys 2 lata temu. Wszystko robione na bieżąco, stan igła. Nowe opony kupione tydzień temu 500 PLN za szt. Jest





























Siemka, miałem takie niefortunne zdarzenie wyprzedzałem rowerzystę i tak jak uczyli zawsze na kursach wrzucam kierunek w lewo, wyprzedzam włączam prawy kierunek i wracam na swój pas. Kierunkowskaz sam nie zgasł bo zbyt lekki ruch kierownicą robiłem więc musiałem to zrobić ręcznie. Kierunkowskaz w prawo po mim manewrze wyprzedzania zobaczył dziadek wyjeżdżający z podporządkowanej (miał stop) ja jechałem drogą z
źródło: ehhhhhh
PobierzPoza tym, jak wracałeś na swój pas po wyprzedzeniu rowerzysty to powinieneś ten manewr zasygnalizować kierunkowskazem, imho idź w zaparte i nie zgadzaj się na żadną współwinę.
Proszę wołaj co będzie dalej bo to jest kuriozalne.