Gdybyś mógł zarabiać tyle ile chcesz, pracując ile chcesz, dbając sam o swoją emeryturę (inwestowanie itd.) - ile godzin w tygodniu ze swojego życia chciałbyś poświęcać na pracę?

Osobiście najbardziej by mi pasował zmienny czas pracy:
Latem chciałbym pracować maks. 1-2 dni (8-15 godzin) w tygodniu + 3 tygodnie urlopu, wiosną i jesienią maksymalnie 3 dni (20-30 godzin), a zimą mógłbym pracować 4-5 dni (30-35 godzin). Albo gdybym mógł ustalać każdego tygodnia
Zapaczony - Gdybyś mógł zarabiać tyle ile chcesz, pracując ile chcesz, dbając sam o s...

źródło: Zrzut ekranu 2023-05-18 o 12.07.25

Pobierz

Ile godzin w tygodniu chciałbyś pracować?

  • Poniżej 10 godzin tygodniowo 33.3% (31)
  • 10-15 godzin tygodniowo 2.2% (2)
  • 15-20 godzin tygodniowo 16.1% (15)
  • 20-25 godzin tygodniowo 20.4% (19)
  • 25-30 godzin tygodniowo 16.1% (15)
  • Powyżej 30 godzin tygodniowo 11.8% (11)

Oddanych głosów: 93

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

???? Przygotuj się na przygodę jako Product Owner! ????????

Czy marzysz o zdobyciu kwalifikacji i certyfikatu jako Product Owner? Czy chcesz w pełni opanować zwinne metodyki zarządzania projektami i wprowadzić swoje produkty na rynek jeszcze skuteczniej? Jeśli tak, to mamy dla Ciebie niesamowitą okazję!

Zapraszamy Cię serdecznie do udziału w naszym intensywnym szkoleniu SCRUM Product Owner z egzaminem Professional Scrum Product Owner (PSPO). ????

W
AntyChmurzasty - ???? Przygotuj się na przygodę jako Product Owner! ????????

Czy mar...

źródło: scrum product owner kopia

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy zdarza ci się zniechęcać osoby, które planują coś osiągnąć

  • Nie, zawsze popycham ludzi do przodu 25.0% (8)
  • Nie, mam gdzieś plany innych osób 31.3% (10)
  • Tak, tylko wtedy gdy ich pomysły są irracjonalne 31.3% (10)
  • Tak, robię to z czystej ludzkiej zawiści 12.5% (4)

Oddanych głosów: 32

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Huop co ma lekturę na rozpoczęcie dnia przed #korposwiat. Mógłbym już lurkować pepperka, newsiki, memiki, a tak to tylko szybki lansik na vp.ru. Po co? Bo wizja 25% podwyżki kusi, jeśli uda się przejść rekru. To 2-3 lata w obecnej firmie przy standardowej waloryzacji, a ja #inflacja nienawidzę i 10% podwyżki w tym roku mnie nie urządza. Nie jest to stricte moja działka, ale nieco połączona z
LandrynkowyKalabrakSpustoszenia - Huop co ma lekturę na rozpoczęcie dnia przed #korpo...

źródło: IMG20230516065721

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kojarzycie jakieś źródła która pomagają w wyborze ścieżki zawodowej? Myślę nad pójściem do doradcy, ale zanim to nastąpi chciałbym przekopać internet żeby sobie pomóc.

W skrócie nie wyszło z branżą do której chciałem wejść, konkurencja jest na tyle duża, że po odrzuceniu z największej firmy w okolicy poddałem się, bo złudzeniami za długo żyć nie można. Dlatego szukam własnej drogi, jakiejś alternatywy.

Jeśli coś znacie, proszę o podlinkowane ^^

#praca
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 1
@thus: Skąd ja znajomych wezmę xD

1. Ogólnie ja pracuję, dorosły chłop here, studiuję informatykę (pierwszy rok), mam 27 lat i już w kilku miejscach byłem czy w pewnych branżach brałem udział w rekrutacjach żeby zobaczyć chociaż jak firmy od środka wyglądają i wprost podpytać o pewne rzeczy.

Nie wyszło z game designem, a najwięcej satysfakcji miałem gdy pracowałem w archiwum, gdzie jednak stawki poszły w dół i nie dało się już
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
@Socah: Dzięki, ale przyznam szczerze że już mi się nie chce. Ot, pragnę w życiu spokoju. Mam to szczęście że mam mieszkanie. Kredyt, ale w wieku czterdziestu dwóch lat będę już miał je opłacone. A na niczym innym mi nie zależy niż na świętym spokoju, więc po co gonić za czymś co niby jest na horyzoncie, ale gdy tylko ja zrobię krok, to się to o krok oddala? Jestem w
  • Odpowiedz
Mireczki,

Co teraz po brexicie można robić w PL aby za kilka lat móc pracować w Wielkiej Brytanii a konkretnie chciałbym żyć gdzieś w okolicy Manchesteru, Sheffield, Leeds. Jak dotąd uczyłem się w szkole głównie angielskiego i zawodu(elektryk), pracuje w tym i myślę o studiach.

#emigracja #uk #anglia #wielkabrytania #emigrujzwykopem #kariera
#pytanie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nieznamniepamietam: Moze bedzie troche niepopularna opinia na tagu ale zastanow sie dobrze czy warto sie szarpac zeby tu przyjezdzac. Po brexicie jest tu teraz kryzys poziomu zycia - koszty sa duzo wieksze niz jeszcze pare lat temu, zarobki stoja w miejscu, sluzba zdrowia ledwo zipie i wyglada na to ze czeka nas tu dlugoletnia stagnacja - ani lewica ani prawica nie maja za bardzo pomyslu ani mozliwosci zeby z tego
  • Odpowiedz
Cześć Mirki,

Brat planuje zrobienie sobie egzaminu C1 Advanced Cambridge English. Pytanie brzmi – w jaki sposób najlepiej się przygotować?

Na maturze rozszerzonej z angielskiego miał ponad 90% i na co dzień ogólnie dobrze radzi sobie z językiem. Nie widzi mu się zapisywać na kursy stacjonarne, które trwają rok, bo na spokojnie mógłby przygotować się szybciej i bez wychodzenia z domu. Wydaje się, że najlepszym wyjściem byłaby nauka online. Co byście polecili?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kbnn CAE to już dość poważny egzamin i dość mocno wymagający. FCE to poziom rozszerzonej matury. CAE mocno już naciska na gramatykę więc oczywiście może sobie kupić podręcznik do CAE oraz robić testy ale z mojego doświadczenia przygotowanie z nativem bardzo dużo daje
  • Odpowiedz
@kbnn: Przygotowałem sporo uczniów i moim zdaniem podręcznik napisany pod CAE to klucz do sukcesu. Zazwyczaj największym wyzwaniem jest ogarnięcie typów zadań i strategii podchodzenia do nich by wyrobić się w czasie. Typy zadań są niezmienne, także podręczniki do CAE mają dokładnie to samo czego można spodziewać się na egzaminie. Jak chcesz by Ci podesłać jakieś materiały to podaj mi maila na PW.

Samemu da się przygotować, z tym że
  • Odpowiedz
Czy macie takie poczucie, że się marnujecie, że nie wykorzystujecie w pełni swojego potencjału? Macie dość klepania CRUD-ów? Większość projektów sprowadza się właśnie do CRUD, nieważne jakich narzędzi użyjecie. A gdzieś tam za oceanem trwa rewolucja, ludzie pracują nad przełomowymi technologiami, rozwijają sztuczną inteligencję, realizują ciekawe pomysły...

Czy kilka lat po studiach da się to zmienić i pójść wyżej?

Jakie są jeszcze ścieżki?

Pewnie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

że wychodzę daleko poza granice i uczę się nowych rzeczy.


@SendMeAnAngel: to można ale bez talentu nie staniesz się wybitny do tego mieszkając w bieda kraju który nie ma swojego R&D. Niestety trzeba się pogodzić z rzeczywistością.
  • Odpowiedz
Jestem specjalista ds logistyki
Nie wiem w którym kierunku teraz iść i jakich kompetencji się uczyć. Nie rozwijam się w obecnej firmie i szkoda mi marnować czasu na pracę w której nie uczę się niczego przydatnego dla mojej kariery.
Nie lubię zarządzać ludźmi. Lubię pracę, w której większość zadań jest zależna ode mnie, a nie dajmy na to magazynierów.
Nie kręci mnie ścieżka kierownicza.

Doradzicie coś? Może coś z excelem w logistyce?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@VirusX z tymi zarobkami to różnie. Nawet bardzo. Tu gdzie robie, nowe osoby osoby zaczynają z trochę ponad najniższą krajową na umowie plus uznaniówki. Ja przeszłam ze stażem miedzydzialami więc nie zaczynałam od zera, ale z kolei obok na strefie od niedawna działa jeszcze jedna celna i tam już na start mają to co ja. Lekki w---w jak sobie o tym przypomnę :D
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Bawi mnie to jak ludzie opisują szybki dojazd z "podmiejskich" domów pobudowanych 30 czy 50km od Warszawy czy Wrocławia. 30 minut i jestem w robocie/w centrum. Tak, jasne. Dolicz jeszcze wchodzenie i wychodzenie z samochodu, parkowanie, korki, stanie na światłach.

Jeździłem tak przez parę lat z domu rodzinnego i to była koszmarna strata czasu i realne wykluczenie z życia miejskiego. Na początku roku kupiłem mieszkanie we Wro z którego
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@mirko_anonim
Mam podobne odczucia, do pracy mam teraz 4km w Warszawie i okres jesienno - zimowy chodziłem sobie piechotą. 40-45 minut z audiobokiem na słuchawkach. Teraz rowerkiem ok 15minut. Jazda samochodem to koszmar dla stanu ppsychiczbego. Nigdy się nie zdecyduje na dojazdy spod miasta, problemy z samochodem, koszty, czas itd. Szkoda własnego życia.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jeżeli Ci to pasuje to spoko ale nie mierz wszystkich swoją miarą. Dla niektórych dłuższy dojazd do pracy nie jest problemem bo cenią sobie inny zalety własnego domu - własny ogród, grill, dzieciaki mają gdzie się bawić, można sobie coś podłubać przy aucie czy mieć quada dlafanu
  • Odpowiedz
Zarabianie duzo ma swoje plusy szczegolnie jesli pracujesz na dwoch etatach (pensja typowa dla programisty +15k) ale tez minusy kiedy trzeba zaplacic sporą niedoplatę podatku :( Ah boli, aaah boli
#kasa #zycie #kariera #podatki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W którym zawodzie wysokie zarobki najczęściej prowadzą do uderzenia wody sodowej?

  • Informatyk/Programista 18.2% (14)
  • Bankowiec/Finansista 13.0% (10)
  • Marketing/Public relations 1.3% (1)
  • Lekarz 14.3% (11)
  • Prawnik 6.5% (5)
  • Dziennikarz/Pracownik mediów 1.3% (1)
  • Influencer/instagramer/youtuber/tiktoker 39.0% (30)
  • Architekt 1.3% (1)
  • HR w korporacji 3.9% (3)
  • Samorządowiec 1.3% (1)

Oddanych głosów: 77

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drzewostan: Mieszkam w kawalerce 18 metrów i jest ok. Rozumiem, że będziesz w Wawie zarabiał min. te 10 tys. netto. W innym przypadku bym się tu nie pchał.
  • Odpowiedz
@drzewostan Osobiście samemu w czasach studenckich mieszkałem w mieszkaniu o powierzchni może 16 m2 i mi to w zupełności wystarczało. Ale nie miałem w nim wszystkich swoich rzeczy.
Tak 25 m2, to takie optimum.

A z innej beczki. Nie rozumiem tego parcia na Warszawę, czy Gdańsk, gdzie za taką kawalerkę trzeba wyłożyć z opłatami co najmniej 3 tys zł co miesiąc.
W głupiej Łodzi przy podobnych zarobkach można znaleźć mieszkanie 1000
  • Odpowiedz