✨ Obserwuj #mirkoanonim
Skąd w mediach to podniecanie się "quiet quitting"? Serio ktoś tak robi? Nie mówię, że to źle ale zmieniałem już kilka razy pracę i w żadnym #korpo takie coś nie jest możliwe. Nawet jak robisz swoje taski dobrze (nie obijasz się ale też nie robisz nic ponad) to prędzej czy później będziesz miał pogadankę, że to troche mało żeby można porozmawiać o awansie czy nawet premii.
Skąd w mediach to podniecanie się "quiet quitting"? Serio ktoś tak robi? Nie mówię, że to źle ale zmieniałem już kilka razy pracę i w żadnym #korpo takie coś nie jest możliwe. Nawet jak robisz swoje taski dobrze (nie obijasz się ale też nie robisz nic ponad) to prędzej czy później będziesz miał pogadankę, że to troche mało żeby można porozmawiać o awansie czy nawet premii.




















@mirko_anonim: ale o czym ty bredzisz w ogóle? Bo twoje wypowiedzi nie mają nic wspólnego z quiet quitting , patrzyłeś w ogóle w definicje, o czym rozmawiasz?
Quiet quitting polega na tym, że zamiast rzucić papierami przestajesz robić cokolwiek, ewentualnie jak Cię najdzie wena to po najmniejszej linii oporu coś zrobisz na odwal się... I liczysz ze Cie zwolnią jednocześnie ciągnąć pensje jak najdłużej