siemanko
obecna waga 61.7, od roku walczę żeby zejść do 55kg, ale cos nie idzie. DO cukru mnie ciągnie jak cholera, siedzę w domu na home office, żabka pod klatką, ciągnie zeby zejsc po tego batonika do kawy.
staram się robić kroki, min 5 tys dziennie, poprzedni 2 tyg temu przez tydzień miałam po 10-12k, teraz jakoś mniej sie chce. Bo praca, bo studia i zaraz sesja, uczyć się trzeba... nie mam motywacji.
obecna waga 61.7, od roku walczę żeby zejść do 55kg, ale cos nie idzie. DO cukru mnie ciągnie jak cholera, siedzę w domu na home office, żabka pod klatką, ciągnie zeby zejsc po tego batonika do kawy.
staram się robić kroki, min 5 tys dziennie, poprzedni 2 tyg temu przez tydzień miałam po 10-12k, teraz jakoś mniej sie chce. Bo praca, bo studia i zaraz sesja, uczyć się trzeba... nie mam motywacji.






















On -część jak się masz ? (I taka wymuszona grzeczność ale bez zaangażowania)
Ja -w porządku i zaczynam jakiś temat neutralny niekoniecznie o mnie.
A tym czasem on notorycznie tylko jakby czeka żeby zacząć gadać o sobie i swoich sprawach mimo że rozmawialiśmy na ciekawy neutralny temat. Ciężko utrzymać jakieś wątki żeby tylko
Bo ludzie mają w------e w Twoją opinię, te pytanie tylko służy temu żeby on miał pretekst się wygadać. Widać to zawsze jak przestaniesz takiemu typowi przytakiwać tylko otwarcie nie zgodzisz się z tym co mówi to ludzie od razu odbierają to jako atak i jest duża szansa że następnym razem już się do Ciebie nie odezwie. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Niestety nikt nie uczy nikogo