Moja partnerka szuka samochodu w leasing, zależnie od oprocentowania leasingu, tak do 140k brutto. Jak to kobieta, preferuje suva lub crossovera. ( ͡° ͜ʖ ͡°) co polecacie?
Podobał się jej Captur E-Tech, teraz bardziej Nissan Qashqai N-Connecta 1.3 158km - głównie za odpowiadające jej stylistycznie wnętrze. Co najlepsze? Ważne by był żywotny i by obyło się bez napraw za 40 tysięcy po 5 latach. Auto kupuje przy maksymalnej wypłacie własnej 45% i
Podobał się jej Captur E-Tech, teraz bardziej Nissan Qashqai N-Connecta 1.3 158km - głównie za odpowiadające jej stylistycznie wnętrze. Co najlepsze? Ważne by był żywotny i by obyło się bez napraw za 40 tysięcy po 5 latach. Auto kupuje przy maksymalnej wypłacie własnej 45% i





























Auto będzie jeździć głównie po mieście, trasy tylko sporadycznie. Raczej będzie stało pod chmurką, bez garażu. Zrobiłem mały research i wytypowałem kilka opcji pod kątem kosztów utrzymania (możliwie niska awaryjność i tanie, łatwo dostępne części).
Co myślicie
Pójdzie hejt o vagoniarzy, ale bierz dacie i nawet się nie zastanawiaj za długo. Wytrzymała benzyna, brak problemów z elektryką jak w citroenie, niewielkie koszty naprawy, łatwy w serwisie, nie ma psującego się diesela, tylko uwaga na korozję, ale to jest cecha każdego z tych samochodów.
Tylko przygotujcie się na to, że samochód będzie wyeksploatowany. Będzie dużo przetarć, może być poobijany itd.