A wiesz jaka jest różnica między angielskimi my i mine? Bo tu dokładnie taka sama. Mi to przymiotnik dzierżawczy i musi stać przed rzeczownikiem, a nigdy samodzielnie. Es mi madre - to moja matka.

Mío to zaimek dzierżawczy i nie może stać przed rzeczownikiem tylko samodzielnie lub po rzeczowniku: Hoy voy con madre mía. - Dzisiaj idę z moją mamą. - synonimiczne do Hoy voy con mi madre.

Też w zdaniach No es
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@123radzio: Sincero - prawdomówny, szczery (mówiący prawdę)
Honesto - uczciwy, przyzwoity (postępujący zgodnie z zasadami, normami, prawem etc.)
Genuino - prawdziwy, autentyczny, oryginalny
  • Odpowiedz
Do opisywania cech charakteru i wygladu uzywamy czasownika ser czy estar? Np Miguel jest gruby to bedzie Miguel es gordo czy Miguel esta gordo ? Bo jak opisujemy wyglad np wasy, broda, okulary to czasownik llevar prawda???

#jezykhiszpanski #hiszpania #hiszpanski
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@123radzio ser jest używany do określania trwałych cech, takich jak twoje imię, miejsce pochodzenia i wygląd fizyczny, a estar jest używany do mówienia o sytuacjach przejściowych, takich jak to, jak się teraz czujesz lub Twoja lokalizacja.
  • Odpowiedz
@123radzio: mi = mój/moja, mis = moje; nuestro = nasz, nuestra = nasza; nuestros = nasze/nasi (r. męski), nuestras = nasze (r. żeński).
mi coche = mój samochód, mis coches = moje samochody
nuestro coche = nasz samochód, nuestros coches = nasze samochody
  • Odpowiedz
@123radzio: Luz. Zawsze kiedy przymiotnik kończy się na 'o' w r. męskim, ten sam przymiotnik w r. żeńskim będzie się kończył na 'a'. W liczbie mnogiej dodajesz 's' i do przymiotnika, i do rzeczownika.

Rodzaj męski:
el dia bonito - piękny dzień / los dias bonitos
  • Odpowiedz
Cel na następne miesiące, nauczyć się w stopniu komunikatywnym jakiegoś kolejnego języka obcego.
Mówię bardzo dobrze po angielsku, więc czas na hiszpański bądź rosyjski. Po pierwsze zwiększam mocno obszar, gdzie się wszędzie dogadam, a po drugie chce dla siebie. Zależy mi głównie na rozmowie, pisanie to sprawa drugorzędna.

Teraz pytania do Was następujące
- Który język lepiej wybrać? Łatwiejszy do nauki, szybciej go przyswoje i się bardziej może przydać?
- Co polecacie do nauki? Fiszki, jakieś
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tojapaweu: Co do angielskiego, nie żebym nie wierzył, ale jeśli sądzisz że umiesz angielski bo rozmawiasz z amerykańskim akcentem, to jeszcze wiele przed Tobą..
Na Twoim miejscu hiszpański byłby imo lepszym wyborem.
  • Odpowiedz
Po licznych dniach nauki hiszpańskiego na duolingo w końcu przeprowadziłem pierwszą krótką rozmowę w tym języku
(póki co nie mogę wcisnąć żadnych lekcji z kimś do mojego grafiku, więc uczę się tylko samodzielnie).
Milongi, czyli takie 'potańcówki' tanga argentyńskiego, mają swoje zwyczaje - są puszczane trzy lub cztery piosenki (tanda), które należy zatańczyć z tą samą osobą, później jakiś nietangowy przerywnik muzyczny i kolejna tanda do której zaprasza się już kogoś innego.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@venomik: ciento trece- chyba. Liczby 10+ we własnym zakresie trochę patrzyłam jak się buduje, ale nie ćwiczyłam tego wcale, więc to z notatek wzięte. Trzebaby się za to wziąć
  • Odpowiedz
Hej! Chciałbym zacząć uczyć się #hiszpanski. Czy ktoś z was może mi polecić korepetytora online do 50zł/60min?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@venomik: Seńor jest zwrotem grzecznościowym, więc w domyśle jest usted. Po polsku też raczej nie powiesz 'Proszę pana, pracuj szybciej" :D tylko "Proszę pana, niech pan pracuje szybciej". Usted to nie tylko 3. osoba, ale zwrot grzecznościowy do starszych ludzi / wyższych stanowisk.
  • Odpowiedz
@venomik: Weź sobie coś normalniejszego do nauki hiszpańskiego, niż Duolingo xD Tam nawet nie ma jakiegoś rozpisania tej gramatyki, będziesz mieć miliard wątpliwości.

formy trybu rozkazującego dla hablar:
  • Odpowiedz
#jezykiobce #hiszpanski #lingwistyka #hiszpania
Chciałbym nauczyć się hiszpańskiego w 2-3 miesiące tak żeby ogarniac chociaz podstawowe konwersacje. Czy z Waszego doswiadczenia warto uzywac jakichś fikuśnych serwisów typu Duolingo lub Speakly, czy lepiej klasycznie cisnac po kolei zasady gramatyczne i słówka?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hmmm .... z mojego punktu widzenia, to właśnie takie fikuśne serwisy przedstawią Tobie podstawowe zwroty, żeby jakoś tam się dogadywać postawowo. Z kolei jeżei chcesz klasycznie, to musisz przebrnąć przez ogrom lekcji i ugruntowac sobie dzięki nim podstawy. Co wg mnie jest lepsze, żeby zacząć sie uczyć. Ale jak chcesz szybko coś mówić, to fikuśne kursy Ci wystarczą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@123radzio: estudiar odnosi się do przyswajania informacji czy materiału np. na egzamin, natomiast aprender odnosi się bardziej do zdobywania doświadczenia czy wiedzy celem wykorzystania jej w praktyce w przyszłości
  • Odpowiedz
@wielkifanrapu: bardzo dobrze, ze realizujesz marzenia! Sam poleciałeś? Jak sobie radzisz na miejscu? Nie ukrywam, ze podoba mi sie koncepcja, ale nie wiem czy umiałbym samemu być na wakacjach i nie czuć się jak przegryw
  • Odpowiedz
@123radzio:
To w języku angielskim dodajesz 's' w odmianie dla trzeciej osoby (on, ona). W języku hiszpańskim literka 's' jest dodawana do drugiej osoby, czyli 'Ty'.

Ogólnie w hiszpańskim masz trzy podstawowe formy odmiany czasownika, w zalezności czy bezokolicznik kończy się na 'ar', 'er' czy 'ir' (mówi się na nie czasowniki pierwszej, drugiej bądź trzeciej koniugacji). Jak 'hablar', 'comer' czy 'vivir'.
W odmianie dwóch pierwszych, o ile to odmiana regularna, w drugiej
  • Odpowiedz
Hola #hiszpanski
Jak robię preterito od czasownika zwrotnego, to opuszczam końcówkę "se", czy ona gdzieś wędruje? np.
oponerse to będzie "he opuesto" czy "me he opuesto", czy w ogóle jeszcze jakoś inaczej?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@wielkifanrapu Dominikana jest spoko ale tylko na urlop (byłem widziałem). Bardzo słaba komunikacja między mniejszymi miastami. Niska informatyzacja kraju (znaleźć jakieś info czasami graniczy z cudem). Jak jesteś białasem to postrzegają cię za Amerykanina. Sąsiad Dominikany to Haiti kraj upadły. No i drożyzna.

Co cię w niej tak porwało?
  • Odpowiedz