@PanieAreczku: byłeś jednym z tych, którzy radzili mi brać już klepnięte mieszkanie z wtórnego na bk2 jak miałem wątpliwości, czy dobrze robię.
Odpukać, ale to była świetna decyzja – ten deal dla singli po prostu musieli usunąć z gry albo mocno znerfić
  • Odpowiedz
  • 2
@Rikonelli: Mirku, cieszę się, że dobrze na tym wyszedłeś. Ja po prostu piszę z autopsji, bo samemu przez swoją bierność i też może poniekąd podyktowaną tym strachem podsycanym m.in. tutaj na wykopie "straciłem" xxx tysięcy złotych czekając z budową, bo ten sam dom dało się wybudować taniej. I tak naprawdę nawet BK2 mi tego do końca nie wyrównuje, chociaż jest lekką osłodą na otarcie łez. Gdybym do BK2 nie wskoczył,
  • Odpowiedz
via Android
  • 800
@tos-1_buratino oczywiście. Duża część umów b2b jest tylko po to, żeby omijać kodeks pracy. Dla mnie największym żartem jest zatrudnianie na b2b kurierów albo sprzątaczek
  • Odpowiedz
masz jasno zdefiniowane kiedy masz określony stosunek do pracy z tytułu UOP. Jest to m.in.:

-masz przełożonego

-masz określone godziny pracy

-masz określone miejsce pracy

Jeśli coś takiego występuje, to b2b jest nadużyciem


@
  • Odpowiedz
  • 6
@RandyBobandy:

który ledwo wystarczy do życia i będzie promilem tego ile zarobi kapitał na redukcji jego etatu
to już pomijając fakt, że mało prawdopodobne jest realnie wprowadzenie UBI i rodziłoby to kilka innych problemów
  • Odpowiedz