wszyscy są równi, oczywiście oprócz gimnazjum dwujęzycznego nr. 26 oni są równiejsi... To właśnie tu jest resp wszystkich oskarków. Zastanawiacie się skąd są te wszystkie oskarki na mieście? To tutaj się respią i podbijają miasto. Całe to gimnazjum można określić jako próbę zrobienia szkoły na wzór amerykański przez rodziców oskarków. Strach nowobogackich rodziców przed spotkaniem przez oskarka przedstawiciela klasy średniej jest wręcz komiczny.

Swoją drogą też zastanawiacie się dokąd doszli byście gdyby
Pobierz
źródło: comment_ySr3EiKh0sedWxc8j3ldepO56HvVkcSV.jpg
#anonimowemirkowyznania
Mirki, delikatna sprawa, gra warta świeczki i głęboko wierzę, że do rozegrania, tylko potrzeba sprytu. Jestem ciekaw waszych sugestii, krytyka również mile widziana byle konstruktywna.Trochę TL;DR, ale myślę, że ujdzie

Coraz częściej zaczęło to mi chodzić po myśli, ostatnio nawet śnic i sam nie wiem właśnie czemu, skoro było to dawno i tym bardziej nic, co mogłoby zostawić ślad w pamięci i wyobraźni. Do tego stopnia, że wychodzę z tym tutaj
Zdaję sobie sprawę, że rozmawialiśmy na tyle dawno, że samo hej/co tam będzie strzałem w kolano. Jeśli coś pójdzie nie tak, to chcę mieć pewność, że nie z mojej winy. To jednak 9/10 z charakterem, który pewnie selekcjonuje ostro więc nie ma miejsca na tanie zaczepki.


@AnonimoweMirkoWyznania: po co w ogóle ten kilometrowy wpis, rozkładanie wszystkiego na czynniki pierwsze i ostrożność i asekuracja jak przy grze w Sapera? taktyką "na cipeusza"
Od niedawna pracuję w świetlicy środowiskowej do której przychodzi sporo fajnych dzieciaków. Oprócz odrabiania lekcji i mnóstwa kreatywnych zajęć staram się by wspólny czas wykorzystany był na maksa. Moim problem jest to, że świetlica jest bardzo biedna (dużo materiałów kupuję/kombinuję ja) a dzieci są bardzo zróżnicowane wiekowo. Mam dzieci od zerówki do 8 klasy. Mam coraz mniej pomysłów a bardzo lubię ich zaskakiwać. Sprawia mi ogromną satysfakcję gdy wchodząc do szkoły dzieci
Takie trochę #zalesie. Jeśli ktoś z #rozowepaski bądź też #niebieskiepaski uważa że jest przegrywem...
Wracam ostatnio #pkp #regio z #wroclaw. Godzina 17 tłum ludzi, sama #gimbaza. Pół godziny za Wrocławiem troche się wyludniło (koło mnie wszystkie miejsca wolne) no i dosiada się #niebieskipasek całkiem w moim guście. Kątem oka widzę, że na mnie patrzy (wiem, nie ma kąta oka) więc wyciągam słuchawki z uszu i biorę z torebki książkę
#anonimowemirkowyznania
#anonimowemirkowyznania
lvl26 #przegryw (no w sumie to mam kolegów i koleżanki z którymi się spotykam od czasu do czasu) kiedyś na studiach tak w okolicach lvl 23 zgadałem się z koleżanką z klasy w #gimbaza, że się spotkamy (przy okazji :)) ona z Łodzi ja Warszawa. Gdy miało przyjść co do czego to powiedziała, że jest chora i nie przyjedzie (a miała przyjechać na jakąś konferencję czy ch.. wie co).
Mirki ale inba dzisiaj w szkole była to ja nie XD Idziemy do jakiejś biblioteki i zmieniamy buty, a ja butów nie zmieniam bo na zmianę mam zimne, to wycha przychodzi do mnie i mojego kolegi i włącza swój rage >hurr durr dostajecie poprawne na dobre zachowanie to sobie musicie zapracować hurr< no ogólnie wydarła się na nas jakbyśmy jakiegoś człowieka zamordowali na terenie szkoły. Jak chcieliśmy sprzedać kolegę, że też nie