@fraterperdurabo: Nawet jak na to spojrzysz tak jak ta starożytna kultura to nie jest to jakiś całkowity pesymizm gdyż istnieje możliwość wyzwolenia. A w późniejszym buddyzmie nie-dualistycznym to już w ogóle samsara=nirvana.
Patrząc się z naszej zachodniej współczesnej perspektywy ezoterycznej (np. poglądy Roberta Monroe) ciąg reinkarnacji to intensywna szkoła w której jesteśmy. Poprzez kolejne życia uczymy się, doskonalimy, rozwijamy i zyskujemy mądrość. Przerabiamy życiowe lekcje. Aż w końcu stajemy się absolwentami
„Natalie Wynn jest pianistką, filozofką i trans kobietą. Gdy YouTube zaczął jej polecać altprawicowe filmy o tym, że „feminizm to zguba ludzkości”, a „ruch Black Lives Matter to syf”, postanowiła je skontrować. Jej kanał ContraPoints jest dziś jednym z najbardziej wpływowych na YouTubie” Więcej TUTAJ (KrytykaPolityczna)

Kanał ContraPoints na YT TUTAJ.

#youtube #opinie #nataliewynn #polityka #filozofia #contrapoints #feminizm #blacklivesmatter
@Baleburg: Te #!$%@? zalogowałem się na grzeboka od września chyba XDDDd
i dzisiaj dodajesz jedyny wpis gdzie ktoś mnie zawołał od lat ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Dzięki bogu są ludzie którzy są jak atomy, #!$%@? międzynarodowymi pewniakami, faktami którym można ufać
bo patrząc na to co mi zrobili ludzie to już w nic nie wierzę... ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#anonimowemirkowyznania
Nie wiem czy to kwestia #nihilizm czy może realizm ale dlaczego miałbym jako zwykły szary człowiek, który nie ma realnego wpływu na nic przejmować się LGBT, ekologią, praworzadnością i innymi modnymi hasełkami? Jak byłem młodszy to wierzyłem w to ale z biegiem czasu zauważyłem, że to marnowanie czasu i pożywka dla biednych ludzi żeby się kłócili między sobą. Korporacje będą mnie zmuszać żebym był tolerancyjny i dbał o ekologię ale same
Pobierz
źródło: comment_1666897508eUKy7q3KWNN6aXvheoxdhc.jpg
@AnonimoweMirkoWyznania gratuluję, wyszedłeś z matrixa. Ty masz się dostosować, dźwigać większy ciężar, kontrolować swój ślad węglowy, nie jeść mięsa, nie jeździć autem, nie posiadać za wiele, a korporacje dalej będą robić swoje brudne interesy pod płaszczykiem woke hasełek na zachodzie, a korzystając z niewolniczej pracy i degradując środowisko w krajach rozwijających się. Ale to ty szary robaku masz mieć wyrzuty sumienia z tego powodu.
@AnonimoweMirkoWyznania: Moja filozofia życia jest prosta - fajnie se żyć i się starać nie robić innym pod górę, bo wszyscy jedziemy na tym wózku zwanym życiem na tej śmiesznej planetce i wszyscy w końcu zdechniemy, więc po co sobie uprzykrzać egzystencję wzajemnie

To pierwszy punkt, a drugi to nie robić dzieci, żeby nie musiały się męczyć na tym świecie. A resztę mam w dupie, jak dla mnie to ludzkość może sobie
W zeszłym miesiącu miałem przyjemność poprowadzić warsztaty z cyklu Filozofia codzienności w Cafe Księgarnia Vademecum w Gdyni. Moje wystąpienie na temat Idei racjonalności w życiu codziennym właśnie pojawiło się na YouTube. Mówiłem m. in. o podejmowaniu decyzji, złożoności życia wewnętrznego i nawykach intelektualnych. Gdybyście mieli ochotę o tym posłuchać, link znajdziecie poniżej.

Odnośnik do wystąpienia: Idea racjonalności w życiu codziennym

---
Nazywam się Jakub Walicki, jestem doktorem filozofii, pisarzem, copywriterem i miłośnikiem
Prolegomeny do "Kosmogonii świata" z poprzednego wpisa.

Na początku była nieskończoność. Ponieważ nieskończoność jest bardziej naturalną rzeczą, którą można mieć na początku. Tylko prymitywne plemiona mają na początku coś materialnego - drzewo lub wodę. I nie jest naturalne, jeśli na początku będzie czegoś dwa i pół, albo trzy lub cztery. Wariantem dopuszczalnym jest mieć na początku nic lub jedną rzecz, ale nic jest zwodnicze, a jedna rzecz po niczym jest już dwiema.
Pobierz
źródło: comment_1666685292z41NJp4cTius0pWZsDUiED.jpg
Kosmogonia, lub jak powstało wszystko.

Na początku była obłędna nieskończoność.
I tam też był porządek - długa nić wieczności każda poprzednia rządząca następną, ale też powtarzająca się w nieskończonej ilości bocznych wariacji barwnych i głośnej obfitości wzorów ozdobnych.

Ale nie było tam zwykłej knajpy w cieniu ulicy w słoneczne popołudnie.
W pewnym momencie wszystko się zatrzymało i ułożyło w obraz, prosty obraz z sentymentalnym akcentem, który można zobaczyć na dziewiętnastowiecznych malowidłach przyrody.
Pobierz
źródło: comment_16665985109pn6TdB2iW8OEvHoFf0Qpk.jpg
Przestrzeń liminalna i problem bycia w świecie cz. 1

Wstęp

Oto zapowiedziany, choć spóźniony o jeden dzień obiecany wpis poświęcony przestrzeni liminalnej. Jest on dla mnie niezwykle istotny, ponieważ wyjaśniam w nim chyba najmocniej skąd u mnie niechęć do kapitalizmu i liberalizmu. Postanowiłem go podzielić na dwie części. Kolejna wyjdzie albo jutro, albo za tydzień. Życzę miłej lektury czy coś.

Dom z liści, czyli problematyka braku sensu w postmodernistycznym świecie

Mark Z.
Pobierz
źródło: comment_1666553891bcWYsbH0Zu4pjJV35SuZco.jpg
@Al-3_x: niesamowite spojrzenie, pierwsze wrażenie jakie czuje to "trafny opis problemów współczesnego człowieka". Chciałbym się nie zgodzić, zakwestionować, ale nie widzę ku temu podstaw. Tym bardziej dopada mnie uczucie przygnębienia i smutku, a tego przecież współczesny kapitalizm i liberalizm tak bardzo nie lubią. Daje to podstawy aby rzeczywiście twierdzić że zaczynamy żyć w czymś na wzór "nowego wspaniałego świata"
Gdy myślimy o pasji i czerpaniu przyjemności z najdrobniejszych rzeczy, nasze skojarzenia pozostają jednoznacznie pozytywne. Chociaż może być to zaskakujące, zdarzają się jednak okoliczności, w których życiowy minimalizm i poczucie własnej wartości przeradzają się w coś złego. Z czego to wynika?

Aby to wyjaśnić, w tym tygodniu ponownie odwołałem się do filmu 'Big Lebowski' (1998) i kilku uwag Jordana Petersona.

Odnośnik do wpisu: Ciemna strona pasji

---
Nazywam się Jakub Walicki, jestem
Pobierz
źródło: comment_16665145715GF4a4D4LjN9quR6nYqSCE.jpg
Zdaję sobie sprawę z tych reakcji, ale na pewnym poziomie są one dla mnie dziwne, dlatego zdarza mi się demonstrować moje zdziwienie.


@przemyslane_kadry: Hasło "Peterson" uaktywnia ludzi z różnych stron światopoglądowych już od co najmniej paru lat, więc szczerze, trochę dziwię się Twojemu zdziwieniu ;)

Osobiście nie jestem na bieżąco z jego twórczością - zdaję sobie sprawę, że przebicie się do masowego odbiorcy to niemały sukces, dawanie ludziom bodźców do przemyśleń,
studia rocznie wraz z wyżywieniem i wynajmem będą kosztowac około 20 tys zł rocznie, przez 5 lat studiów wydamy średnio 100 tys zł rocznie, zwróci nam sie to po około 5-10 latach gdy bedziemy mieć 30-35 lat. człowiek po 3 letniej szkole zawodowej w wieku 30 lat przy stałej pracy dorobi sie całkowitej kwoty około pół miliona, czy ja tu cos jeszcze musze dodawać? #szkola #studia #praca #pieniadze #filozofia
studia rocznie wraz z wyżywieniem i wynajmem będą kosztowac około 20 tys zł rocznie, przez 5 lat studiów wydamy średnio 100 tys zł rocznie


@krystianek69420: to 20 tys rocznie czy 100 tys rocznie?

Jak jesteś studentem to na umowie-zleceniu do pewnego pułapu zarobków (85k rocznie) masz brutto=netto. 100k dasz radę jeszcze podczas studiów zarobić
Jest piątek to można coś irracojnalnego porozkminiać.

Pytanie bardziej do wierzących, ale reszta też może porozkminiać.

Mamy mężczyznę M i kobietę K.
Z jakiegoś powodu (powód nie jest istotny) zamieniono ich dusze. Mózg, pamięć itd. zostaje nieruszony.

Jaki to ma praktyczny skutek tu i teraz?
Zmienia im się osobowość i zachowanie? (dusza to po prostu osobowość? Nastąpiła bez zmiany mózgu? )

Jeżeli nie wpływa i będą się zachowywali dalej tak samo to
@Mutare_mundi: Dusza nie istnieje. To tylko wymysły organu pracującego w oparciu o mikro napięcia elektryczne, przestaje płynąć prąd - uszkodzenie, brak świadomości, śmierć i tyle z twojego istnienia.. żadna bozia, niebo i aniołki. Im szybciej przestaniesz się oszukiwać tym lepiej dla Ciebie.
Duchy nie istnieją, nie ma życia po śmierci, obrócisz się w nicość, po prostu przestaniesz być i istnieć. Zjawiska paranormalne to ściema.


@fff112: Możesz wierzyć w taką koncepcję rzeczywistości, i tak nie ma możliwości ostatecznego poznania czegokolwiek, więc co kto woli.
#anonimowemirkowyznania
Tak się zastanawiam na co to wszystko skoro i tak umrzemy? Cokolwiek fajnego w życiu nie zrobimy to i tak umrzemy. Większość jednak rzeczy jakie doświadczamy nie powodują szczęścia a nawet jeśli to krótkotrwale. Sporo rzeczy powoduje cierpienie, frustracje, smutek, bezsilność..
- W pracy ilebyś nie dał z siebie to dostajesz tę samą pensje mniej więcej, natomiast firma dzięki takim jak ty ma gigantyczne zyski i tylko "góra" zyskuje. Kto lubi
Pobierz
źródło: comment_1666285059A8lxi8mkWFZijLkvqxoisl.jpg
Tak się zastanawiam na co to wszystko skoro i tak umrzemy?


@AnonimoweMirkoWyznania: Jeśli chodzi o mistyczne spojrzenie, to ludzkie życie jest sztuczną symulacją narzuconą przez obce istoty. Więc właściwym celem nie jest ewolucja, rozwijanie się, kształcenie, czyli zdobywanie fałszywych medali w sztucznej rzeczwywistości, lecz obudzenie się z oszustwa w jakie zostały nasze świadomości umieszczone.