Przemyślenia o sensie istnienia i co po śmierci

Nie wierzę w żadne garbate aniołki, niewidzialne wszechmocne byty ani inne wynalazki. Ale gdybym miał dopuścić, że coś może istnieć, to biorąc pod uwagę bezsens, paradoksy i różne absurdy ludzkiej historii, mam dwie możliwe wersje.

1️⃣ Wersja nadnaturalna – teoria jajka.
Człowiek jest reinkarnacją. Każdy człowiek to reinkarnacja tej samej jednej duszy. Wszystkie istoty ludzkie, które kiedykolwiek żyły, żyją lub będą żyć, mają tę samą duszę.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale gdybym miał dopuścić, że coś może istnieć, to biorąc pod uwagę bezsens, paradoksy i różne absurdy ludzkiej historii, mam dwie możliwe wersje.


@michalson18: można też wziąć sprawy na logikę. Odsiać bezsensy, badać od podstaw działanie tej rzeczywistości. Mocne fundamenty -> mocne kolejne wnioski.
  • Odpowiedz
@michalson18:

Dusza ta nie jest ograniczona czasem

Jeżeli nie jest ograniczona czasem to jak może przejść ze stanu niewiedzy do wiedzy? Jak może się uczyć?

Ciągle spotykamy samych siebie, tylko w
  • Odpowiedz
@Niesondzem: Możesz doświadczać braku 'ja' i braku pamięci co oznacza że świadomość jest bardziej pierwotna i nie jesteś jej właścicielem. Świadomość nie jest oddzielna od tego co się wydarza, więc nie znika „ktoś”, tylko ustaje określone wydarzenie doświadczenia.
  • Odpowiedz
Pozwalam sobie wkleić część mojej dzisiejszej interakcji z Gemini i zapraszam do dyskusji #filozofia #socjologia #psychologia

Zwróciłem niedawno uwagę na pewną rzecz, którą zauważam od lat - dlaczego ludzie używają formy "muszę" + coś zrobić?

Przykładowo: muszę iść do pracy, muszę zjeść, muszę zrobić pranie, itd.

Moim
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@odysjestem: jak zwykle model się zgadza we wszystkim ("Twoje spostrzeżenie trafia w sam środek tarczy.") ( ͡° ͜ʖ ͡°)

moim zdaniem może to o niczym nie świadczyć, może ktoś się nauczył tak mówić i bezwiednie powtarza, a nie głęboki mechanizm egzystencjalny

dopiero gdybyś podważył u takiego kogoś ten "przymus" (np. ale poczekaj, wcale teraz nie musisz sprzątać, dokończmy jeszcze rozmowę) a on by odpowiedział "ale ja
  • Odpowiedz