Gdy żyjemy w związku, zwykle unikamy konfliktowych sytuacji, pragnąc podtrzymać stan wzajemnej życzliwości i spokoju. Od czasu do czasu dochodzi jednak do kłótni, podczas których wylewają się z nas głęboko skrywane żale i wzajemne pretensje. Czy mówimy wówczas to, czego nie mieliśmy odwagi powiedzieć wcześniej? Czy kłótnia jest w stanie ujawnić prawdę, której nie widać na co dzień?

Aby to wyjaśnić, ponownie odwołałem się do filmu 'Historia małżeńska' (2019) Noah Baumbacha i
Pobierz
źródło: comment_1671354083MT7qTakLsc3RtpcysUGKBe.jpg
Wciąż nie wiadomo czy terapia to scam, placebo czy jednak naprawdę pomaga ludziom na prawdziwe problemy i traumy, każdy mówi co innego, ja byłem dwa razy u niby rewelacyjnego terapeuty i po tym jego bełkocie zaświeciła mi się lampka po czym postanowiłem napisać i sprawdzić czy ma szczere intencje. Odpowiedział jak widać i mam wrażenie że cała medycyna to trochę SCAM i placebo a co dopiero tajemna psychologia i terapia dla julek
Pobierz
źródło: comment_1671288054rZuetgPIf0ZBuNLHayvYHt.jpg
Wciąż nie wiadomo czy terapia to scam, placebo czy jednak naprawdę pomaga ludziom na prawdziwe problemy i traumy,


@bloody560 wcale nie wiadomo. Setki badań przeprowadzonych o jednoznacznych wynikach xd masa ekspertów, instytutów i instytucji, naukowców którzy spędzili całe życie na opracowywaniu i weryfikacji metod xd ale wciąż nie wiadomo xd bo wykopek nie wie co nie xd

każdy mówi co innego


Nauka ma to do siebie że ma w dupie co kto
#chatgpt już mocno przesuwa granicę.
Z miejsca z jakiego patrzę na to narzędzie - wszystko idzie w kierunku data-ism, gdzie nasza komunikacja będzie z algorytmem i będzie dyktował nam życie. Masz jakąś opłatę np. $49 miesięcznie czy rocznie dla użytkowników indywidualnych, i możesz o wszystko takie AI zapytać. Nie musisz nawet być przy komputerze, już za chwilę chip mózg-komputer da Ci te informacje prosto do Twojej głowy, a z wykorzystaniem jakiejś technologii
Czy sądzicie że praca w życiu jest ważna?
Moim zdaniem dla zdecydowanej większości ludzi praca która lubią i w wymiarze godzin powiedzmy do 20h tygodniowo jest lepsza od braku pracy (zakładając że powiedzmy za leżenie na dupie dostawali by w miarę ok pieniądze na utrzymanie).

Daje ludziom poczucie celu, sensu, jakieś wagi i znaczenia na swoim stanowisku, bycia użytecznym. Domyślam się że to może być jeszcze bardziej odczuwalne im starszym się jest
Pobierz
źródło: comment_16710336026ywK2OxAeZ3qZaR2Sc5Qzi.jpg
@Kantar: bardzo ważna, bo nawet mając dużo pieniędzy na te atrakcje, to może okazać się, że cię nie cieszą, bo nie masz ich z kim przeżywać, komu się pochwalić, no chyba że znajdziesz sobie innych bogatych znajomych, którzy nie będą pracoholikami i też będą chcieli korzystać z życia. A w braku pracy najgorszy jest chyba brak celu i statusu społecznego, przez to też brak kontaktów z ludźmi lub mocno ograniczony ten
@Kantar: A ja uważam że brak pracy jest czymś naprawdę super, człowiek ma wtedy czas na poznawanie siebie i robienie tego na co ma ochotę, sam tak żyje już trzeci rok, rozwijając się w kierunkach w których chce i nie chciałbym iść do pracy. Chociaż choruje na depresję co może przeczyć zajebistosci nic nie robienia, to niestety obawiam się że u mnie przy pracowaniu byłoby jeszcze gorzej.
Zastanawiałem się ostatnio jaki sens ma życie i czy odpowiedź, że nie ma żadnego jest prawidłowa. I wydaje mi się, że mnie olśniło.

Otóż ta odpowiedź nie jest prawidłowa, bo samo pytanie jest nieprecyzyjnie postawione. Można je rozumieć na co najmniej dwa sposoby, a jeden z nich leży poza dziedziną, w której to pytanie powinno funkcjonować.

Samo pytanie czy jakaś konkretna rzecz ma sens prawdopodobnie ma podłoże ewolucyjne. Mózgi ewoluowały w taki
@KorwinizacjaPrzelyku: Egzystencja sama w sobie albo nie ma sensu albo jest on jeszcze nieodkryty. A istnienie z perspektywy ewolucyjnej jest gowno warte. Gatunki istot rozwijaja sie lub nie - te wymieraja. Mozna to traktowac jako cyrk oraz cykl narodzidzin - zycia- przekazywania genow - umierania. Nie wiadomo w mie czego lub kogo. no chyba ze sobie zalozysz ze istnieje boski absolut ktory to wszystko sobie wedlug swoich zachcianek opracowal, a ewolucja
czy siedząc na kamieniu można wymyślić wszystko?


@pyroxar: tak, pytanie ile czasu to nam zajmie

Czym jest dyskurs i jaką pełni rolę w tworzeniu myśli?


@pyroxar: myśl jest umiejętnością formowania opisu rzeczy fizycznych i metafizycznych. Ponieważ nasza percepcja tej rzeczy jest zaburzona przez wiele czynników to aby uzyskać możliwie dokładną informację o rzeczy ludzi komunikują się między sobą aby ustalić, czy to co sami nazywają inni nazywają tak samo.

Inaczej,
#fizyka #nauka #technologia #kiciochpyta #astronomia #filozofia

To takie pytanie... Odnośnie stałej prędkości światła (c= 299 792 458 m/s)... Czy prędkość światła traktowana jako ogranicznik jest wartością racjonalną ? Czy też może być tak, że to maksymalna prędkość do tej pory zmierzona, ale mogą być większe prędkości wynikające z innych czynników, parametrów, warunków otoczenia ? Niby fizyce dotychczasowej, która jest zbadana i zmierzona to przeczy, ale z drugiej strony o grawitacji w średniowieczu
@EnderWiggin: prędkość światła jest zależna od masy obiektu. Fala elektromagnetyczna, foton - ma masę spoczynkową równą 0, stąd ma maksymalną prędkość. Żeby materia poruszała się szybciej niż prędkość światła, musiałby mieć masę ujemną, czego się nie obserwuje. Ujemna masa prowadziłaby też do bardzo dziwnych efektów - jak cofanie się czasu dla takiego obiektu. Andrzej Dragan napisał ostatnio pracę (która przeszła pozytywną recenzję) o możliwości istnienia obserwatorów nadświetlnych, ale z tej pracy
@EnderWiggin: Poruszając się klasycznie po czasoprzestrzeni takiej jaką znamy? Tak - jest to limit.

Natomiast teoretycznie są możliwości manipulacji samej czasoprzestrzeni tak aby ten limit przekroczyć. Np. tunel czasoprzestrzenny. Jednak tutaj też de facto nic nie przekroczy prędkości światła w ośrodku w swoim lokalnym układzie odniesienia, a jedynie średnia prękość podróży z punktu A do punktu B mogłaby ją przekroczyć. Oczywiście rozpatrując średnią prędkość w odległości A do B bez manipulacji
#!$%@?ąc od faktu że niektórzy są skazani na porażkę w życiu ze względu na ryj, wzrost czy inne kluczowe czynniki, #!$%@?ąc od nawet filozofii #blackpill #!$%@?:

Wysiłek włożony na rozwój, jest nieadekwatny do efektów.

Rozumiem zrobić kilka treningów żeby mieć zajebiste ciało, albo pouczyć się tydzień-dwa C++ albo Pythona żeby zarabiać 15k, ale nie #!$%@? kilka lat, co za chora rzeczywistość że człowiek musi #!$%@? wie ile poświęcić czasu, energii i ogólnie
@MlCHAU: Osiąganie sukcesu w jakiejkolwiek dziedzinie dla przeciętnego człowieka to są lata jak nie dziesiątki lat #!$%@? najczęściej jak pisałeś niewspółmiernego do wyrzeczeń. Z reguły jak patrzę na jakichś ludzi którzy są właścicielami większych firm, są bogaci i dochodzili do tego wszystkiego uczciwie to uzyskanie ostatecznego efektu zajmowało im kilkanaście lat. Generalnie jak patrzysz na takich ludzi to średnia ich wieku to jest 40-50 lat a nawet więcej. Bardzo rzadko idzie
Strasznie mnie bawi to hasełko powtarzane bezrefleksyjnie

Według mnie przesłaniem tego hasła jest #antynatalizm w czystej postaci.

Co autor tego powiedzenia chce nam powiedzieć? Że najlepiej gdyby była non stop wojna bo ludzie wtedy byliby lepsi?

Czy może to że jak się na chwilę poprawi to później znów się spier^!(@oli ?

Zabawne jest to że ludzie powtarzający takie hasła które mają skrajnie negatywny wydźwięk dotyczący naszego losu dalej nie widzą niczego złego
Pobierz
źródło: comment_16707707509h0trLOBzvw8CcrGWJmTXK.jpg