Indywidualizm vs. kolektywizm

1. Indywidualizm i podążanie własną drogą: realizowanie własnych marzeń i ambicji kosztem bycia wyrzutkiem społeczeństwa.
2. Kolektywizm i trzymanie się tradycji: poczucie stabilności i zakorzenienia kosztem bycia niewolnikiem swojego otoczenia.
3. Fałszywa dychotomia: musisz zbuntować się przeciwko własnej społeczności i podążać za wydmuszkami nakładzionymi ci do głowy przez Pedowood i filmy Disneya.
4. Synteza tez: "społeczność" czy "tradycja" to BAAAARDZO szerokie pojęcia. Dojrzała społeczność potrzebuje fachowców w tej samej mierze, co poetów, artystów
Alky - Indywidualizm vs. kolektywizm

1. Indywidualizm i podążanie własną drogą: re...

źródło: comment_1663239339K0QFcwRGS9AFXAfCoEtTa1.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak do tej pory najlepsza definicja społeczeństwa, jaką kiedykolwiek widziałem. Bez owijania w bawełnę i zbędnych abstrakcyjnych ogólników. Dokładnie tak samo postrzegam społeczeństwo.

W oczach indywidualisty społeczeństwo jest despotyczne, jeśli nawet nie bardziej niż państwo. Społeczeństwo, w istocie, to nic innego jak zlepek różnego rodzaju społecznych więzi (opinie, obyczaje, zwyczaje, konwencje, wzajemna inwigilacja, mniej lub bardziej dyskretne szpiegostwo zachowań innych, moralna pochwała i dezaprobata itd.) Toteż tak rozumiane społeczeństwo konstytuuje ścisłą fabrykacje
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rmweb: Jak na "definicję" jest mocno negatywnie nacechowana. Ja bym to nazwał "niepochlebną recenzją społeczeństwa". Definicja kojarzy się z czymś obiektywnym, ogólnie przyjętym, a recenzja to subiektywny pogląd.
  • Odpowiedz
@rmweb: Z mojego punktu widzenia lepiej gdy definicje, czy recenzje, chociaż udają obiektywny pogląd - dzięki temu jest klarowniejszy punkt wyjścia do dalszych przemyśleń. Określanie rzeczywistości z gotową tezą zazwyczaj nastraja nas aprobująco lub dezaprobująco co z kolei niweluje przestrzeń percepcji poglądów.

Sam w sobie obiektywizm oczywiście nie istnieje i jest tylko abstrakcją, figurą teoretyczną, ale zauważyłem, iż istnieją przesłanki by wyodrębnić sam stan "obiektywny" za pomocą subiektywizmu, a raczej
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Jaka jest różnica między karą, a brakiem nagrody?

Łatwo jest sobie wyobrazić pracusia co nie osiąga za wiele i zdolniachę, który nie wie co to znaczy się uczyć bo jego talent chroni go przed lenistwem.

Przynajmniej ja widziałem takich ludzi którzy swój talent zużywali na oglądanie cały dzień anime w technikum.

Moim
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pyroxar: Kiedyś oglądałem gdzies na yt, ze jak tworzyli grę „world of warcraft” to był tam taki system, ze jak zdobywałeś doświadczenie, to twoja postac męczyła sie, ze z czasem dostawałeś go coraz mniej (zaczynałeś ze 100% otrzymywanego doświadczenia, kończyłeś z np 90%) jak sie wylogowales, to postac odpoczywała i wracało wszystko do normy. Ludzie którzy testowali grę, byli bardzo niezadowoleni z tego systemu. Wiec twórcy zmienili trochę system. Po
  • Odpowiedz
  • 17
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@galek: kiedyś spotkałam się z wypowiedzią gościa, który doskonale zdawał sobie sprawę z tego, jaka "świetlana" przyszłość nas (ludzkość) czeka już w perspektywie pokolenia-dwóch i wprost pisał, że nie chce żyć w takim świecie przyszłości, w jakim będzie żył jego syn, a jeśli doczeka się wnuków to im już zupełnie nie zazdrości. Seems legit. Ja bym nie chciał, ale innych tutaj sprowadzę i elo, umywam ręce.
  • Odpowiedz
via Android
  • 3
@DrGreen_2 świat jest dalej okropnym miejscem do życia to że kiedyś było gorzej niczego nie zmienia

Skąd wiesz ze będzie lepiej ? Może będzie odwrotnie

Robić dzieci i nie czarnomyslec ? Właśnie Jaka postawa skazujeky te dzieci na cierpienie w wyniku wojen chorób etc...
  • Odpowiedz
O co chodzi we Wszystko Wszędzie Naraz?
“Wszystko Wszędzie Naraz” to obraz, będący odzwierciedleniem współczesnego przebodźcowania i nadmiaru, który jednocześnie stawia niebanalne pytania na temat sensu istnienia i nadawania przez ludzi znaczenia swoim wyborom. Znalezisko: https://www.wykop.pl/link/6815953/o-co-chodzi-we-wszystko-wszedzie-naraz/

#film #filozofia #kultura #ciekawostki #kino
wojna_idei - O co chodzi we Wszystko Wszędzie Naraz?
“Wszystko Wszędzie Naraz” to ob...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co zrobić gdy ktoś nam się żali w faktycznie złej sytuacji życiowej poza smutną miną i zrozumieniem/wysłuchaniem? Serio pytam, bo w głębi duszy chciałbym pomóc takiej osobie, ale czuję, że odpowiadaniem wskazówkami albo zwykłym „uhm” jest co najmniej nie na miejscu
#filozofia #psychologia #feels
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@youngboomer: jak nie pyta o wskazówki to nawet wskazówek nie dawaj bo są ludzie którzy po prostu mają potrzebę emocjonalnego wygadania się, a jak zrobisz z tego Q&A : "to zmień pracę" "to się przeprowadź" to będziesz postrzegany jakbyś nie rozumiał osoby i sytuacji
inna kategoria to mogą być ludzie którzy grają w "Why Don't You? Yes, But" i wtedy nawet jak oczekują porad, to po to żeby ci pokazać
  • Odpowiedz
chciałbym pomóc takiej osobie, ale czuję, że odpowiadaniem wskazówkami albo zwykłym „uhm” jest co najmniej nie na miejscu


@youngboomer: najprościej będzie jak zapytasz o to osobę która obdarzyła cię zaufaniem. Nie będzie przecież nietaktem jak powiesz: czy jest coś co mogę dla ciebie w tej sytuacji zrobić?/ czy mogę ci jakoś pomóc? W ten sposób uzyskane odpowiedzi będą tymi najwłaściwszymi.
  • Odpowiedz
@xlosdas: musisz się na siłę wrzucać do jakiegoś podpisanego worka? Dosłownie jak te ameby z tindera co piszą jakieś IMTHWDP.
No i czy ja jestem prawdziwa sigma? W sumie nie wiem do końca i mam to w dupie, żyje sobie swoim życiem i jest w pytę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
znalazłem bardzo ciekawy wykład o poznaniu noetycznym, które w przeciwieństwie do fenomenologii (tak mi się wydaję, chcącej objąć cały przedmiot poznania) i nauki czyli doświadczenia ociosanego przez rozum, opiera się na intuicyji, ale nie tej intuicyji będącej destylatem (pospolitego) doświadczenia (gdzieś to już widziałem i było tak i tak, a skoro znów widzę coś podobnego to też tak będzie), a na intuicyji polegającej na poczuciu piękna.

Gdy coś poznajemy (tu jest też
pyroxar - znalazłem bardzo ciekawy wykład o poznaniu noetycznym, które w przeciwieńst...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@pyroxar: tldr:
"Michał Białek istnieje" - poznanie rozumowe (prawda, którą potrafię udowodnić).
"Michał Białek nie ma jajek" - poznanie noetyczne (wiem, że jest to prawdą, ale nie potrafię udowodnić).
  • Odpowiedz
Dziś w rano siedziała we mnie rozkmina związana z życiem w symulacji i tym czy jest to możliwe czy nie. W sumie nie wiem skąd mi się to w głowę w-----o, ale teraz jeden artykuł na ten temat przeczytałem i myślę sobie że nie warto wchodzić w to dalej. Jak sobie pomyślę, że jest taka możliwość, że oglądasz sobie film , np Matrix albo inny z motywem symulacji i sam żyjesz w
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cooles: Dokładnie. Równie dobrze mogłoby się okazac że wszyscy oprócz mnie są tzw npctami, a nie rzeczywistymi ludźmi, a ty jesteś jednym z nich, który próbuje mnie odciągnąć od rozkmin na ten temat xd
Ale w trosce o swoją psychikę nie będę się w to zagłębiał xd
  • Odpowiedz
@morgiel:
Buddyzm julek tarociar: zjednoczenie z kosmiczną świadomością, myśli zmieniają trajektorię kwantów, dostosowanie do fluktacji wszechświata to przepis na szczęście, żyj najlepszym z żyć
Buddyzm Buddy: życie to cierpienie.
  • Odpowiedz
@Alky: nie spinam się o żadnego tarota tylko o to że podsumowanie buddyzmu jako "życie to cierpienie" (które jest pewna częścią składową i wynikają z tego inne nauki) to mniej więcej poziom stwierdzenia że Nietzsche byl nihilista
  • Odpowiedz
Stawiając na pierwszym miejscu moralność, nie godząc się na kompromisy i przekraczanie kolejnych granic, nieuchronnie narażamy się na wykluczenie z tłumu. Starając się przeciągnąć nas raz w jedną, a raz w drugą stronę, traktuje nas on bowiem instrumentalnie, ideologicznie zawłaszczając nasze czyny. W jaki sposób powinniśmy radzić sobie ze zrodzonym z moralności poczuciem osamotnienia? Aby to wyjaśnić, w tym tygodniu odwołałem się do polskiego filmu 'Rachunek sumienia' (1964) i uwagi Arthura Schopenhauera.
przemyslane_kadry - Stawiając na pierwszym miejscu moralność, nie godząc się na kompr...

źródło: comment_1662877788IjeeYduIq6T85iMdiBQ7jk.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Problem z antynatalistami jest taki, że uwierzyli w jakiś głęboki sens życia gdzie tak na prawdę życie obiektywnie nie ma żadnego sensu i celu.


@AnonimoweMirkoWyznania: jest DOKŁADNIE odwrotnie, wielu z nas wie, że życie nie ma absolutnie żadnego sensu, więc po co toczyć ten durny kamień dalej i udawać, że to robi jakąś różnicę.

Nie wiem, jak można dokonać tak fundamentalnie złej interpretacji antynatalizmu
  • Odpowiedz
Sprawiedliwy cytat ma sobotę.

Jego twórcą jest Marek Aureliusz, XVII Cesarz Cesarstwa Szczurskiego. Był on wielkim uczonym, jego wpływ na Filozofię Sprawiedliwą jest nieoceniony. Przez oddanie swojej idei i chęci niesienia pomocy zagubionym Petrusom, nie zdążył za swojego życia ukończyć Trzech Kroków Oświecenia. O ile udało mu się porzucić ludzką formę i przemienić się w pomnik trwalszy niż ze spiżu exegi monumentum, ale nie starczyło już mu
Matioz - Sprawiedliwy cytat ma sobotę. 

Jego twórcą jest Marek Aureliusz, XVII Cesar...

źródło: comment_1662806030bM1svgDosV9x9iHl9TMDSe.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oswald Spengler był jednym z dwudziestowiecznych klasyków filozofii historii i cywilizacji, takich jak Arnold Toynbee, a w Polsce Feliks Koneczny. Wedle Spenglera KAŻDA cywilizacja ze swej natury musi upaść, zatem Zachód, czy cywilizacja rosyjska też. Spengler jako Niemiec w swym dwutomowym dziele pt. Zmierzch Zachodu skupił się na znanym sobie dobrze Okcydencie. Zachęcam do zapoznania się ze wstępem do jego myśli.

Link do znaleziska.

Wołam z Listy Prawicowej, chcesz być wołany zaplusuj
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach