Jaki ten kraj #niemcy jest zacofany. Klopoty z internetem, klopoty z pociagami, klopoty z komunikacja miedzyludzka (slysza obcy akcent to sie odwracaja xD). Okres wypowiedzenia 3 mies, a nie jak w Polsce miesiac. Pensje stoja, czynsze rosna, Teraz zarob 2k netto, 1000 warm na samo mieszkanie w dobrej lokalizacji i wieksze niz 40mkw.
Zaraz sie zleca straznicy, hurr durr, nie podoba Ci sie to wracaj. Ok. Z niemieckim, pracy w
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jakismadrynickpolacinsku: Trochę w tym co piszesz jest prawdy, trochę przekolorowania, ale najbardziej mnie zastanawia skąd wziąłeś to, że ludzie się odwracają gdy słyszą obcy akcent? XD

Nie wiem mordo, może nie wziąłeś pod uwagę tego, że jesteś jakiś z-----y, brzydki albo zwyczajnie w-------z? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy obecnie kiedy korona norweska ma słaby kurs widać odpływ pracowników z tego kraju? Czy rynek pracy w tym kraju przyjmuje nowych przybyszów, którym mniej zależy na odkładaniu i życiu w PL? Jak wygląda dostępność mieszkań i pracy na budowie lub jako kierowca kat. C w terenie Oslo - granica z Szwecją. Wystarczy angielski i podstawa norweskiego? Co jest największą trudnością w prostym życiu w tym kraju?

#emigracja #emigrujzwykopem
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niedasieukryc: mam znajomego, który jeździł tam autobusem przez 5 lat, ale wrócił, bo pensje stoją w miejscu, korona bardzo źle stoi i to w ogóle się nie spinało.
Mi zaproponowali w przeliczeniu 12k zł netto na autobusie, gdzie samo wynajęcie jakiejś chatki to 5k, a reszta życia czyli jedzenie i rozrywka 3x drożej, niż w Polsce. Generalnie odłożyłbym mniej niż w Polsce xD
  • Odpowiedz
@niedasieukryc: w Oslo czy Sztokholmie masz dokładnie to samo co w Warszawie czy Poznaniu. Też blokowiska z muslimami.
Chyba, że mówisz właśnie o takiej dalekiej północy no to wtedy masz dzikość przyrody i brak bloków.
  • Odpowiedz
Sporo już odłożyłem, jeszcze trochę zacisnę pasa więc miałbym oszczędności na start. Co pójdzie nie tak w takim planie zamieszkania na Islandii? Co jeszcze robić w PL aby się przygotować?

1. Gdy tylko temperatury na IS nocą nie będą spadać poniżej 5stC czyli raczej w drugiej połowie kwietnia kupuję bilet na prom i zabieram się samochodem.
2. Śpię w samochodzie, zwiedzam i szukam mieszkania
3. Gdy znajdę mieszkanie/pokój szukam pracy.
4. Żyję szczęśliwie to end of
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciemny_kolor: Nie na islandii xDD
Tam robotę łatwo znaleźć ale nie licząc hoteli to nie masz gdzie mieszkać tak naprawę. Chętnych jest od cholery. Podobno na ogłoszenie z pokojem właściciel ma spam 30-50 chętnych zgłaszających się w przeciągu paru godzin. Aż sie zastanawiam gdzie ci ludzie się chowają skoro szukają miejsca do spania

@nieznamniepamietam

a gdy zapłacę z góry na
  • Odpowiedz
Cześć wszystkim, mam 23 lata, co może mieć znaczenie. Piszę do Was, ponieważ potrzebuję rad lub sugestii. Może ktoś miał podobną sytuację. Od 2,5 roku mieszkam w Wielkiej Brytanii i jestem w trakcie studiów na kierunku Construction Management, które trwają 4 lata. Teoretycznie jestem na drugim roku, ale w praktyce to dopiero pierwszy rok, ponieważ pierwszy był rokiem przygotowawczym (foundation year). Zastanawiam się, czy studia w UK będą się liczyć w Polsce
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lukire: moim zdaniem robiac studia, uczyc sie na elektryka, i pracowac. To sie zajedziesz.
Mozesz isc np pracowac do kawiarni, i robic studia.
No ale jak i tak chcesz mieszkac w polsce, to nie ma sensu zebys placil za studia w uk.
  • Odpowiedz
@Iwannaseeaction życie nie jest jakieś drogie jak nie przeliczasz. A ubezpieczenie w porównaniu do tego co w Polsce zabierają co pensje też nie jest drogie, za 300 CHF ogarniesz takie wypasione na najniższej franczyzie, gorzej jak się pochorujesz, wtedy do 2500 chf pokrywasz wszystko ze swojej kieszeni, a potem z kolejnych 7000 placisz 10%. Dopiero wtedy zaczynają płacić za ciebie xD

I w każdym kantonie te stałe koszta są inne, w
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja siostra jest tłumaczem przysięgłym polsko-norweskim i norwesko-polskim.
Zarabia godnie i niedawno się przeprowadziła na takie lepsiejsze przedmieście Oslo.

Przyszły sąsiadki. Bardzo miłe i kulturalne, przedstawiły się, przyniosły ciasto. Urocza rozmowa o niczym, przyjazne uśmiechy.
I prośba do mojej siostry aby usunęła swoje polskie nazwisko ze skrzynki pocztowej.
Bo obniża prestiż okolicy.
  • 162
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach