@Jarkendarion: Nie potrzebujemy wyżu ani rodzin wielodzietnych, potrzebujemy zwykłych rodzin z 2-3 dzieci i to w zupełności by wystarczyło. Taka liczba gwarantuje stosunkowo prostą zastępowalność zawodową - na miejsce dziadka schodzącego z rynku pracy wchodzi wnuczek w takiej samej liczbie i system się spina bez większej konkurencji.

Ale że od 35 lat mamy zapaść to w sumie wyrok już zapadł i nie da się nic zrobić. Teraz żeby wyrównać braki
  • Odpowiedz
@Jarkendarion: nie wiem co za chochoła sobie zbudowałeś i po co go obalasz
nie potrzebujemy dużych rodzin, wystarczy 2-3 dzieci żeby wskaźnik urodzeń na poziomie 2.1 zagwarantował przynajmniej utrzymanie się obecnej populacji a nie wymarcie i gerontokrację
  • Odpowiedz
Spośród tej całej krytyki wylewanej tutaj na fliperów, deweloperów (i słusznie za „lobbowanie”) zdecydowanie za mało obrywa się bankom. A są cichymi beneficjentami wzrostu cen nieruchomości i stóp procentowych.
Przychody banków za 2024 to 130 mld zł. netto. - niemal tyle samo ile wynosi budżet obronny Polski.
Teraz za co niby banki żrą 3.5% PKB?
To nie jest mało biorąc pod uwagę jak ciężko idzie o ułamki procenta PKB zwiększać wydatki na
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 13
Na czym głównie zarabiają banki, o których zyskach jest ostatnio głośno?

Zarabiają dzięki możliwości kreacji pieniądza. Przy każdym kredycie tworzą de facto nowy kapitał - wirtualny pieniądz liczony agregatem M1 w Polsce. Natomiast odsetki pobierają już realnie wypracowane w gospodarce.

Wielokrotnie w dyskusjach słyszałem, że Kowalski też tak może zrobić poprzez wirtualne zapisy długu pożyczając drugiemu Kowalskiemu. Otóż nie – wirtualne zapisy, weksle Kowalskiego nie są honorowanym środkiem płatniczym w gospodarce, w przeciwieństwie do
  • Odpowiedz
Przykład:

1) Masz 1000 zł (kapitał początkowy/własny).

2) Pożyczasz mamie 1000 zł.

3) Mama daje siostrze na urodziny.

4) Siostra deponuje u Ciebie, bo uważa że będzie bezpieczniej.

5) Tata przychodzi i prosi o 1000, pożyczasz mu te same 1000 zł.
  • Odpowiedz
@MamByleJakiNick: @Peptalk To nie jest na drugie mieszkanie, tylko cały czas załatwianie spraw z tym pierwszym mieszkaniem i dopinanie wszystkiego.

Co do tych "biedniejszych" co ode mnie wynajmą to pewnie będą mieli 800+, mopsy, wyprawki i tysiąc innych dodatków, dofinansowań na wszystko, na które ja z---------m w pracy, która uczyniła ze mnie warzywo z kompletną anhedonią i wraka człowieka.

System ździera tylko ze mnie. Inwestuję na giełdzie. Jak zarobię to
  • Odpowiedz