Dzien dobry Miroslawy czy ktos moze polecic ksiazke/poradnik dla przyszlych tatusiow? Tylko taka pisana na luzie a nie przez jakas lekarke z kijem w dupie. Kiedys widzialem taka gdzie na tych bazarach ksiazek w galerii handlowej miala takie tez smieszne komiksy obrazkowe co iles stron. Trzeba by juz zaczac nabywac jakies wiedzy bo moja 4 ksiazke juz czyta. #dziecko #tata #ciaza
@Obel: Też miałem takie dylematy, czy coś czytać czy nie czytać itd., ale koniec końców nie czytałem i uważam, że nie jest to potrzebne. Pewne rzeczy i zachowania są naturalne i po przyjściu na świat potomka możesz się zdziwić jak bardzo :) Literaturą, a właściwie artykułami posiłkowałem się tylko wtedy kiedy mieliśmy z córką jakiś problem natury zdrowotnej.
  • Odpowiedz
Z racji niezbyt dużej frekwencji w odpowiedziach na pewien gryzący mnie dylemat kilka dni temu ponawiam pytanie.

Mirki i Mirabelki chciałem prosić Was o radę. Za niecały miesiąc (planowo) ma urodzić się nam syn. Zastanawiamy się nad bankowaniem krwi pępowinowej - #zona bardziej na tak (ze względu na spokój sumienia i poczucie, że zrobiła wszystko co mogła dla dziecka), ja bardziej na nie (że względu na to, że prawdopodobieństwo użycia jest bardzo
@mazursky: Żona rodziła w Warszawie i to w renomowanym szpitalu (państwowym oczywiście), a w ogóle nie było o czymś takim mowy, nikt nawet nie poruszył z nami tego tematu. Trochę o tym czytałem, ale ostatecznie uznałem, że właśnie bardziej jest to biznes niż medycyna, może kiedyś coś z tego będzie, a może nie. Tak że nic takiego nie robiliśmy.
  • Odpowiedz
@mazursky: Odpowiedź mojej drugiej połówki:

Olaboga, ja nie jestem ekspertem i boję sie odpowiedzialności którą teraz na mnie nakładasz. Ciężka sprawa, ale chyba odradziłabym... bardzo drogie to, a efektywność różna, to zależy od jakości i ilości krwi a bardziej ilości komórek macierzystych w niej. Generalnie to wszystko jeszcze raczkuje, i jezeli ktos nie sra kasą to chyba bym nie polecała. Nie twierdze że to w ogóle do niczego, bo są przypadki
  • Odpowiedz
Cumple i cumpelki chciałem prosić Was o radę. Za miesiąc (planowo) ma urodzić się nam syn. Zastanawiamy się nad bankowaniem krwi pępowinowej - #zona bardziej na tak (ze względu na spokój sumienia i poczucie, że zrobiła wszystko co mogła dla dziecka), ja bardziej na nie (że względu na to, że prawdopodobieństwo użycia jest bardzo niskie i wg mnie więcej w tym biznesu niż medycyny). Jeśli chodzi o kasę to damy radę, ale
@mazursky: nie wiem co myślą inni, powiem ci dlaczego ja dla swoich dzieci nie zdecydowałem: a. zbyt skomplikowane, b. ewentualne profity nie znane c. cała ludzkość bez tego dawała radę d. poród jest wystarczającym stresem, by nie szukać dodatkowych e. za 20 lat medycyna i tak rozkmini to lepiej
  • Odpowiedz
We wczorajszym znalezisku o księdzu-pedofilu piszecie, że ojcowie tych dzieci sami w takim razie powinni się nim zająć, wy byście tak zrobili, itd. Itp. O to relacja zza kulis wczorajszej "Uwagi":

Ojciec(!) mówi, że nie przeszkadzałoby mu, gdyby ksiądz robił zdjęcia jego nagiemu dziecku pod prysznicem.

https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=10152344363836167&id=126920476166&refid=28&_ft_=qid.6054495804948721635%3Amf_story_key.345538066236362498%3Aapp_id.2392950137

Chory kraj...

Spam lista: