Ah, kiedyś to było. Miało się zdrówko, znajomych, bardziej pozytywne podejście do życia. Nie trzeba było się męczyć z takimi problemami, co teraz. Kiedyś to było, ajjjj. Teraz to już tryb zombie i równa pochyła. Już coraz mniej ogarniam. Wszystko jakieś takieś...

#kiedystobylo #nostalgia #zalesie #dziecinstwo
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: To chyba moje największe marzenie - móc znów spojrzeć na świat oczami dziecka. Czystymi, niczym nie zbrukanymi, pełnymi radości z życia. Świat wtedy był tak piękny i pełen tej specyficznej magii, której już za nic nie umiem poczuć
  • Odpowiedz
@telegazeciarz: @raizo777 Eh, mam podobnie. Bardzo często wracam do dawnych lat, gdy zycie było prostsze. W sumie wciąż żyje w zawieszeniu między tym co było kiedyś a teraźniejszością, jakby nie mogąc się pogodzić, że minęło to bezpowrotnie. Mam sentyment do niektórych piosenek, do miejsc w moim mieście czy do osób, które widziałem ostatnio z 10-13 lat temu, a które teraz są przecież zupełnie innymi ludźmi niż wtedy. Nostalgia to
  • Odpowiedz
Jak byłem mały to mama mnie wysłała do warzywniaka po włoszczyzne a pod sklepem był taki pan mietek zul z kolegami oparty o stację transformatorową i zawsze jak przechodziłem obok niej to buczało i jak byłem mały to myslałem że to ten mietek tak buczy a nie żaden transformator i sie bardzo bałem do niego podejść

w każdym razie to wtedy pierwszy raz sprobowałem piwa bo mietek uznał że to będzie zabawne
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, mam rozkminę z żoną, co dzieciom się bardziej przydaje w dorosłym życiu.
Wiadomo, że najlepiej jedno i drugie, ale gdybyście mogli i musieli zadecydować jako małe dzieci, co wasi rodzice wam wbiją do głowy, to która odpowiedź by to była?
#ankieta #rozkminy #dzieci #dziecinstwo

Gdyby koniecznie wybrać jedno z dwóch, to co przyda się dziecku bardziej?

  • Nikt się o ciebie nie zatroszczy za ciebie. 55.6% (25)
  • Zawsze możesz liczyć na moją pomoc. 44.4% (20)

Oddanych głosów: 45

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@inozytol o kurde, trudne się wylosowało. Chyba jednak postawiłbym najpierw na rozwijanie samodzielności i dopiero na drugim miejscu wsparcie.
Rodzice nie mogą wiecznie wspierać dzieci i w końcu kiedyś ich zabraknie - właśnie tym jest dorosłość.
Z drugiej strony poczucie wsparcia buduje pewność siebie, jeśli wiedzą, że im się noga powinie, to mogą to wsparcie uzyskać.
Tak naprawdę to odpowiednie wykorzystanie wsparcia (przede wszystkim akceptacja tego, że rzeczy mogą się nie
  • Odpowiedz
✨️ Prywatna czy publiczna szkoła? Dylemat rodzica
Cześć,
za 2,5 roku moje dziecko pójdzie do podstawówki, a że do prywatnych szkół podobno trzeba zapisywać się z dużym wyprzedzeniem, robię research już teraz.

Rozważam prywatną podstawówkę ok. 4 km od domu vs publiczną rejonową.

Kilka
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jak Cię stać, ślij do prywatnej.

1. relacje po szkole to głównie dzieci z podwórka, czyli teraz z piaskownicy, potem z przedszkola. Te relacje zostaną. Częściowo to tutaj już tutaj jest styczność z patolą.
2. Jak mieszkasz w mieście, na piechotę zaprowadzasz, jak poza, to hmm są szkolne busy, ale hehe jak do państwowej spoza rejonu zapiszesz, to sam zawozisz. Do prywatnej wiadomka, sam.
3/4 W prywatnej jest o
  • Odpowiedz
Siedzę sobie na WiFi i właśnie mam nostalgiczny moment, bo przypomniało mi się że pierwszy internet kablowy jaki posiadałem u siebie w domu, był z UPC. Całe 256 kbps, potem było podnoszone do 512 kbps, następnie było już 2 Mb/s etc.

Przeskok technologiczny przez ostatnie 20 lat jest po prostu niesamowity, siedzę bez żadnego kabla, na WiFi i mam dostępna pod ręką surrealistyczną prędkość internetu, korzystam z telefonu który ma kilkunastokrotnie lepszy
Notabene - Siedzę sobie na WiFi i właśnie mam nostalgiczny moment, bo przypomniało mi...

źródło: image_picker_B08C4BB0-DBA5-40E1-8375-F76E3BF231EC-89122-00000EA3764D51EC

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Hicur

Też tak myślałem, potem zdałem sobie sprawę że jakby ta moja nostalgia nie brała góry to nie muszę mieć 200 kont na 200 forach, tylko mam jedno konto np na Facebook i tam mam wszystko czego potrzebuje, od grupek tematycznych po bajtowe. Jedynym problem który zauważam jest znany z for dział hydepark, czyli rozmowy o wszystkim. Problemem jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, bo w komentarzach nagle zaczyna robić się wojenka
  • Odpowiedz
@Notabene: Mnie osobiście grupki na FB zniechęciły przez wspomniane wojenki, często wymysły adminów, problemy z odpowiedzią oraz w szczególności bardzo słabe wyszukiwanie. Ogólnie jakoś starsze treści ciężko mi wynajdywać.
Z drugiej strony dawniej szukając np, odpowiedzi na pytanie jak zmienić rozdzielczość ekranu lub wyjście na HDMI, wypisywałem pytanie w google a odpowiedź czekała na jednym z forów. A teraz trzeba szukać po grupkach, algorytm na siłę dopasowuje wyniki wyszukiwania do
  • Odpowiedz
ło kurdę, ależ mnie to uderzyło. Czasami niektóre przedmioty mają wyjątkową moc przywracani wspomnień. Pamiętam jak oglądałem np. trójwymiarowe obrazki przez okulary spektrometryczne i wydawało mi się że tam jestem. :) zdjęcie zestawu w komciu.

#nostalgia #kiedystobylo #dziecinstwo #zabawki
qeti - ło kurdę, ależ mnie to uderzyło. Czasami niektóre przedmioty mają wyjątkową mo...

źródło: hgfgs

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach