Siedzę sobie na WiFi i właśnie mam nostalgiczny moment, bo przypomniało mi się że pierwszy internet kablowy jaki posiadałem u siebie w domu, był z UPC. Całe 256 kbps, potem było podnoszone do 512 kbps, następnie było już 2 Mb/s etc.

Przeskok technologiczny przez ostatnie 20 lat jest po prostu niesamowity, siedzę bez żadnego kabla, na WiFi i mam dostępna pod ręką surrealistyczną prędkość internetu, korzystam z telefonu który ma kilkunastokrotnie lepszy
Notabene - Siedzę sobie na WiFi i właśnie mam nostalgiczny moment, bo przypomniało mi...

źródło: image_picker_B08C4BB0-DBA5-40E1-8375-F76E3BF231EC-89122-00000EA3764D51EC

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Hicur

Też tak myślałem, potem zdałem sobie sprawę że jakby ta moja nostalgia nie brała góry to nie muszę mieć 200 kont na 200 forach, tylko mam jedno konto np na Facebook i tam mam wszystko czego potrzebuje, od grupek tematycznych po bajtowe. Jedynym problem który zauważam jest znany z for dział hydepark, czyli rozmowy o wszystkim. Problemem jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, bo w komentarzach nagle zaczyna robić się wojenka
  • Odpowiedz
@Notabene: Mnie osobiście grupki na FB zniechęciły przez wspomniane wojenki, często wymysły adminów, problemy z odpowiedzią oraz w szczególności bardzo słabe wyszukiwanie. Ogólnie jakoś starsze treści ciężko mi wynajdywać.
Z drugiej strony dawniej szukając np, odpowiedzi na pytanie jak zmienić rozdzielczość ekranu lub wyjście na HDMI, wypisywałem pytanie w google a odpowiedź czekała na jednym z forów. A teraz trzeba szukać po grupkach, algorytm na siłę dopasowuje wyniki wyszukiwania do
  • Odpowiedz
ło kurdę, ależ mnie to uderzyło. Czasami niektóre przedmioty mają wyjątkową moc przywracani wspomnień. Pamiętam jak oglądałem np. trójwymiarowe obrazki przez okulary spektrometryczne i wydawało mi się że tam jestem. :) zdjęcie zestawu w komciu.

#nostalgia #kiedystobylo #dziecinstwo #zabawki
qeti - ło kurdę, ależ mnie to uderzyło. Czasami niektóre przedmioty mają wyjątkową mo...

źródło: hgfgs

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@astrodamus: Dzięki i trzymam kciuki za Ciebie. Na studiach pracowałem jako barman i też byłem na początku tej drogi, ale w pewnym momencie uświadomiłem sobie, że mogę się stać taki jak ojciec, co mnie przeraziło. Od tamtej pory zastanawiam się "co zrobiłby mój ojciec w tej sytuacji" i robię dokładnie odwrotnie. Przynajmniej na tyle się przydało jego smutne życie.
  • Odpowiedz
Świąteczny sernik, ten z kakaowym spodem. Ulubiona gra, zabijanie demonów a tle metalowe napieprzanki. Za oknem trochę śniegu. Gwiazdki nie widać, bo są chmury. W błyszczącej ramce monitora odbija się światło choinki. Atmosferę psuje tylko myśl o tym ile facetka zadała z matmy na święta. Ale szybko to wszystko przeganiam. Iksy, dupixy? Potrzebne mi to, ale nie teraz.
To wszystko wyglądało, jakby miało trwać wiecznie.


#swieta #wigilia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedyny prawdziwie otwarty świat gry jaki znam.
Po 10 minutach możesz być w lokalizacji ostatniego bossa.
Możesz po samym rozpoczęciu gry iść do komnaty boga i z nim pogadać.
Faktycznie ma się wrażenie że ten świat żyje, ta wyspa ma całkiem zróżnicowaną ekonomię, kupców transport itp wszystko tam gra i ma sens.
Nie znam bardziej kompletnej gry na swoje czasy. 2002 rok.
#przemyslenia #morrowind #gry #
maszfajnedonice - Jedyny prawdziwie otwarty świat gry jaki znam.
Po 10 minutach możes...

źródło: Vivec-Morrowind

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@masz_fajne_donice: ja nigdy nie miałem wrażenia że ten świat żyje - tam każdy npc stoi w tym samym miejscu przez całą grę. Nie idą spać, nie siedzą na krzesłach, nic nie jedzą, nie pracują, nie podróżują. Tylko stoją i tyle xd Co najwyżej strażnicy chodzą w randomowym kierunku od czasu do czasu w promieniu 5 metrów i nic więcej
  • Odpowiedz
#dziecinstwo #nostalgia #takaprawda
Za mojego dzieciństwa było lepiej. Fox Kids, Diabelski Młyn w Canal +, Minimax, wczesne MiniMini, grywanie w Hugo, oglądanie Franklina, Ulicy Sezamkowej, Rodzinki Addamsów, Zwariowanych Melodii, Toma i Jerry'ego, Flintstonów, Scooby'ego, więcej interakcji z ludźmi na placu zabaw, cyrki (te ze zwierzętami też), tanie bilety do zoo, tańsze restauracje, tańsze bilety na koncerty rockowe, więcej rozrywki w ogóle było.
Mówię o latach 2000,
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Malpka-Bananowka: ja mam oczki już widzę i pamiętam jak się żyło w tych twoich wspaniałych czasach gdzie snickers był produktem premium i się jadło raz na jakiś czas a nutellę to jak stary paczkę dostał w robocie na święta
  • Odpowiedz
Gdy byłem małym chłopcem, to czasami sobie tworzyłem fantazje w marzeniach, że chciałbym być pisarzem, odkrywcą, który zwiedzi kawał świata na żaglowcu i będzie opisywać piękno odległych krain oraz mieszkających tam ludów. To tak poza strzelaniem bramek dla Polski na Mundialu oczywiście :-) A wy jakie mieliście marzenia?

https://www.youtube.com/watch?v=Eo2kTXb0Ne4

#dziecinstwo #marzenia #pytanie
s.....e - Gdy byłem małym chłopcem, to czasami sobie tworzyłem fantazje w marzeniach,...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oglądam po raz kolejny mój ulubiony serial z dzieciństwa, Sforę, i mimo że fabułę znam od ponad 20 lat, to widowisko wciąż potrafi zaskakiwać. Tym razem przykuła moją uwagę scena w klubie muzycznym, do którego główny bohater, Olbrycht, zabrał swoją wybrankę, aby świętować zdanie przez nią egzaminu na prawo jazdy. Za trzecim razem.

Ciekawostką jest fakt, że na scenie w roli muzyka występuje wybitny polski kompozytor muzyki filmowej Krzesimir Dębski, który również tym
grap32 - Oglądam po raz kolejny mój ulubiony serial z dzieciństwa, Sforę, i mimo że f...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach