Pamiętacie jak jakoś w latach 90-tych lub bliżej 2000 była w chipsach Lays akcja 'Graj w zielone' czy coś w tym stylu? Były tam jakieś zdrapki, kupony i wysyłało się to do losowania nagród. Któregoś pięknego dnia siedzimy w mieszkaniu i nagle dzwonek do drzwi. Pan kurier wnosi na piętro rower górski. Okazało się, że siostra wysłała jakiś kupon i wygrała laysowy zielony rower. Jakiś najtańszy chińczyk, co rozleciał się po kilku
pamiętam, że była taka gra w dzieciństwie i polegało to na posiadaniu czegoś zielonego (może rosliny, bo pamiętam, że się nosiło jakąś trawkę) przy sobie jak ktoś zapytał.
@tereska-kaczmek: Dla mnie smak laysów się pogorszył od kiedy przestali oleju palmowego używać xD I w sumie dobrze, bo od tego czasu prawie nie jem czipsów.
Szukam tych chipsów (lay's orientalna salsa) albo zamiennika, który smakował będzie podobnie. Szukam po różnych aukcjach itd. ale chyba nie ostały się. Były naprawdę świetne. W ostateczności w grę wchodzi domowa kuchenna inżynieria wsteczna i stworzenie tego smaku od podstaw #chipsy #lays #pytanie #kiciochpyta #jedzenie #gotujzwykopem
Na Węgrzech w 2002 roku w chipsach Lays można było znaleźć karty. Logo w prawym górnym rogu może wam się wydawać znajome, "Barátok közt" to pierwowzór polskiego "Na Wspólnej".
Co mają chipsy do jakiegoś serialu? Te praktycznie nic. Na tyle każdej z kart jest opis, że wysyłając na jakiś adres 10 takich kart można wygrać jakieś nagrody.