Byłem z córką w wieku 3 lat na przedszkolnym placu zabaw w mojej wiosce, świetnie się bawiła, wszystko spoko, w pewnym momencie z przedszkola wyszła Pani która wygoniła mnie i córkę bo to plac zabaw tylko dla wychowanków przedszkola. Zrobiłem jak kazała ale szkoda mi było córki bo musiałem przerwać jej zabawy. Co o tym myślicie? Powinienem walczyć jak Lew czy zachować spokój i odejść nie robiąc gowno burzy… #przedszkole
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@noise6 ale tu nie ma drugiego punktu. Wtargnąłeś na teren placówki dla dzieci xD Jakby Twoja córka popchnęła inne dziecko, jakby coś się stało Twojej córce albo innemu dziecku to problem miałbyś Ty i nauczycielki z przedszkola, proste. Są place zabaw na różnych osiedlach, w parkach, nie włazi się na teren przedszkola po prostu.
  • Odpowiedz
Każdej kobiecie trzeba przypisać faceta, z którym ma spłodzić dziecko!


@AlienFromWenus: no jakby sie przypisywało to ta samotna matka by pewnie dostała jakiegoś spokojnego anona, a tak sama wybrała gadzim mózgiem i takie są skutki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Pytanie do Mirków i Mirabelek kulinarnych: jak przyrządzić cielęce ossobuco? Pierwszy raz mam z tym do czynienia. Mam w planach wcześniej ugotować wywar na kawałku giczy cielęcej i kości wołowej. Ossobuco wpierw podsmażyć w naczyniu żaroodpornym, a potem zalać je wywarem i gotować/dusić przez pewien czas z dodatkiem warzyw. Danie ma być dla 2,5 latka. Z bulionu planuję zrobić zupkę np. ogórkową, a mięsko obrać i podać osobno. Ma to sens? #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 186
Zresztą jeśli nie podwiazales jaj i kiedyś będziesz mieć kaszojada to zrozumiesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Niewiem90: jak mogłeś wywnioskować, czytając do końca mój post, mam dwójkę 'kaszojadów' i nie umarli od tego że raz posiedzieli do 21, chociaż normalnie przed 20 już w łóżku leża a czasem śpią

Poza tym mogli to zorganizować na 5 innych sposobów żeby pomóc - jedna osoba kłądzie spać, druga
  • Odpowiedz
Ostatnio będąc na oddziale pediatrycznym widziałam fajną akcję w postaci stoiska z książeczkami, które postawiła Fundacja Martel. Ogólnie Martel to takie wydawnictwo, które wydaje m.in. książeczki dla dzieci. Fajna sprawa, bo można podejść z dzieciaczkiem i wybrać sobie coś do poczytania. Dostępne były również kolorowanki, niestety kredki trzeba zabrać z domu albo kupić w szpitalnym kiosku ;) Myślę, że warto nagłośnić taką inicjatywę na mirko, szczególnie, że można wesprzeć fundację przy okazji
UlanaGraszka - Ostatnio będąc na oddziale pediatrycznym widziałam fajną akcję w posta...

źródło: 424958284_695240209452773_1239448170318166007_n-1

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie widzę problemu z demografią w Polsce; ludzkość jest generalnie przereklamowana. Wystarczy przejechać się jesienią w Bieszczady / do jakiejś nadmorskiej wsi, żeby zobaczyć, jak pięknie wygląda świat bez ludzi.

A druga kwestia... na co komu dzieci w Polsce obecnie? Nie lepiej popracować sobie zdalnie, pogadać z ojcem o geopolityce od czasu do czasu, wyskoczyć w góry ze znajomym i sponsorować jakąś studentkę medycyny, ZAMIAST użerać się dzień w dzień z humorkami
D.....y - Nie widzę problemu z demografią w Polsce; ludzkość jest generalnie przerekl...

źródło: Screenshot_20240609_154429_Samsung Internet

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A druga kwestia... na co komu dzieci w Polsce obecnie? Nie lepiej popracować sobie zdalnie, pogadać z ojcem o geopolityce od czasu do czasu, wyskoczyć w góry ze znajomym i sponsorować jakąś studentkę medycyny, ZAMIAST użerać się dzień w dzień z humorkami feministki i krzyczącym dzieckiem(które najpewniej wyrośnie na paskudną julkę-feministkę, jeśli dziecko jest płci żeńskiej)?


@D00msday: A może bliscy kiedyś odejdą i nie będzie z kim pogadać, znajomi założą
  • Odpowiedz
Lubisie zawsze były takimi ulepami, czy coś się ostatnio popsuły? Sama tego dzieciakom nie kupuję, dostały od dziadków i masakra jakaś, bo to się od ilości cukru do opakowania kleiło... Mam wrażenie że kiedyś jednak był to bardziej biszkopt.

#rodzicielstwo #dzieci #jedzenie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach