Mireczki, może i głupie pytanie, ale niewielu mam rodziców w najbliższym gronie, ale czy jak Wasze dzieci poszły do żłobka/przedszkola, to zaczęliście jakoś więcej chorować? Nie chodzi mi o jakieś choroby wagi ciężkiej typu grypa, czy krztusiec, ale zwykłe przeziębienia.

Jakiś czas po tym jak moja młoda zaczęła uczęszczać do tych instytucji, zacząłem regularnie chorować na górne drogi oddechowe. Jak kiedyś były 2-3 infekcje na rok, tak teraz praktycznie co miesiąc mnie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czemu ludzie straszą dzieci "nie siadaj na betonie bo złapiesz wilka" i za gówniaka każdy wyśmiewał co ten stary pieprzy jakiego wilka? Zamiast od razu "nie siadaj na zimnym bo wyskoczą ci na tyłku krwawe kulki, będziesz miał problem z robieniem kupy czy siedzeniem. Będziesz musiał nosić podpaski jak kobieta żeby nie pokrwawić ubrań i dzieci będą w szkole się z ciebie śmiały"?
#dzieci
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 9
@Uwazny_Asceta_XD ta cała dyskusja w mediach tylko pokazuje zasadność antynatalizmu.

Co to jest za argument. Rozmnażajcie się bo nie będzie miał kto pracować na emerytury..

Mam zrobić dziecko aby pracowało na czyjąś emeryturę xD
  • Odpowiedz
czy pierwszy dzieciak jako facet majac ~35 lat, a laska 30 to juz bedzie za pozno zeby jakas wieksza rodzine ulepic (marzy mi sie tak min 3 dzieci, ale widze jak wyglada moje zycie do tej pory, stad obstawiam ze to mi nie wyjdzie) czy musialbym szukac juz swiezszego modelu zeby takie aspieracje spelnic?

#demografia #dzieci #zycie #zycieismiercwszystkie #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@katopa: Tylko jeśli laska nie będzie miałą problemów z płodnością, bo jakiekolwiek opóźnienie to praktycznie dyskwalifikacja i męczenie się o 1-2 sztuki co najwyżej (bo siądzie jej psycha od długotrwałych prób)
  • Odpowiedz
czy gowniak bedzie duzym problemem jezeli jakies przedszkola/zlobki mam zaraz pod blokiem (zalozmy ze tam sie uda go dostac) jezeli w tym samym miescie mieszka jedna para dziadkow, jeden rodzic musi od swieta wyjechac w delegacje ~tydzien, a drugi bedzie musial sporo z---------c w kolchozie

do tego dochodzi jeszcze duzy pies, ktorym tez ktos sie bedzie musial zajmowac (byl pierwszy, a za bardzo sie brzydze podejsciem w ktorym ktos robi takie "poswiecenia"
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@eugeniusz_geniusz: nieee, jakby sie zycie potoczyloby sie trche inaczej to i lada chwila bylby zajebsity czas

a ze sie potoczylo jak sie potoczylo to i za 5 lat nwm czy bedzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
W tym miesiącu lecimy za granicę ze znajomymi. Czy jest opcja, aby poprosić stewardów na pokładzie, aby dwoje 5 latków, z którymi lecimy miały możliwość zerknięcia z nimi do kabiny pilotów? Oczywiście przed samym lotem albo po wylądowaniu? Ktoś się orientuje czy jest taka możliwość? Dzieci widziały taką sytuację w książeczkach (konkretnie seria z Zuzią). #lotnictwo #podroze #samoloty #dzieci
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pabick: można skomentować "uderz w stół, a nożyce się odezwą" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Powinny pisać właściwie, że kobiety czują większą presję (co jest subiektywnym odczuciem), a nie że świat wywiera na nie presję, bo brzmi to jakby wytłumaczenie nieradzenia sobie z własnymi emocjami
  • Odpowiedz