@Cadfael: Ahhh, pradawny lud maunletci yebaccy. Słyszałem o nich - pochodzą zza Uralu, gdzie mieli budować potężne imperium zapomniane przez historie. Kluczem do ich sukcesu militarnego był perfekcyjny pancerz (podobnież tak idealnie dobierali pasek do butów, że mogli przechodzić ponad 100 km dziennie, a także przechodzić przez ściany).
  • Odpowiedz
Można brać #pregabalina doraźnie, na przykład 4 dni z rzędu po 100 albo 150 mg rano i wieczorem? Zawsze brałem doraźnie (ale tylko raz, jednego dnia, 100 mg i potem na przykład dopiero za miesiąc kolejny taki raz). Z ciekawości zacząłem czytać o pregabalinie i na ulotkach i jakiś poradach lekarskich piszą, że to trzeba brać długo i dopiero po czasie zadziała, a przy takim doraźnym braniu mogą być objawy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piechock12: Nie polecam w ogóle zaczynać, szybko buduje się tolerancja, owszem jest b---a, ale jak pobierzesz miesiąc lub dłużej to nagłe odstawienie nei jest przyjemne
3 lata brałem, 3 miesiące od odstawienia i dalej tyra
  • Odpowiedz
Dostałem nowe leki, mieliście jakieś skutki uboczne po nich. To są Apra, Lamilept, Bioxetin, Ketrel i alprox. #depresja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mateuszlolek: nie słuchaj ich nie pal m***** w tym stanie, zrobisz sobie kuku, testowałem to też byłem w podobnej sytuacji, wywołało to cięzki zespół amotywacyjny, problemy z podjadaniem i cukrem, ospałość, stany lękowe, uzależnienie, problemy z pamiecia i refleksem umysłowym. Nie wchodz w to szkoda Ciebie. To co naprawde mi pomogło to to co Ci napisałem wczesniej i to jest dla Ciebie dobre.
  • Odpowiedz
#autyzm Dla nas autystów wszystko jest trudniejsze i wstydliwe. Gdybyśmy byli na wózku, przynajmniej mówiono by o nas że jesteśmy "dzielni". A Tak jest tylko poczucie wstydu, wykluczenia, braku zrozumienia i poczucie bycia wyrzutkiem społecznym. Autyzm oznacza depresję, wykorzystanie, brak swojego miejsca na świecie i 50 innych problemów. Osoby neuroptypowe zadbają żeby tak było. Jest ciężko. A maskowanie zabiera mnóstwo energii. To trochę tak jakbyśmy używali linxua a wszyscy inni
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdybyśmy byli na wózku, przynajmniej mówiono by o nas że jesteśmy "dzielni".


@mamracjewieszotym: Oj tak. Jak ktoś jest na wózku, nie ma ręki czy ogólnie jest chory "fizycznie", to wszyscy mu współczują i wierzą, że jest mu ciężko. A jak ma się zaburzenia psychiczne, depresję i tego typu rzeczy, to wiele ludzi powie, że udajesz, przesadzasz, że jesteś płatkiem śniegu, leniem, że kiedyś żadnych autyzmów nie było, że masz się
  • Odpowiedz
5 lat od trwałe bezrobotnego alkoholika z nerwicą lękową i ciężką depresja do przedsiębiorcy i (już prawie) adwokata. Gdyby ktoś mnie 5 lat temu zapytał gdzie się widzę za 5 lat, to pilot czy astronauta wydawałby się równie absurdalny. Napisze to sobie na mirko, to może kiedyś trafię na ten wpis, a może trafi na niego ktoś w kogo tchnie to trochę tak potrzebnej nadziei i będzie tym pierwszym kamyczkiem.

Może moje
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mazaken: takie bajki to sobie można opowiadać przedszkolaka. Masz bogatych rodziców że ci dali kasy na wszytko czy wygrałeś w lotto. Będąc alkoholikiem i przegrywam w 5 lat zrobił biznes i studia xDD Pracując we własnej firmie czy na etacie + studia to walka po 16h dziennie już widzę jak alkoholik z depresją daje radę
  • Odpowiedz
  • 17
@apocalyp5e: od ojca dostałem DDA, nerwicę i odziedziczoną skłonność do alkoholizmu.

@Lohengrin Zachorowałem na 4 roku studiów. Dzięki dość obszernej dokumentacji medycznej (zapomniałem powiedzieć, że po drodze załapałem się na martwicę kości udowej i mam endoprotezę) przywrócono mi termin i pozytywnie rozpatrzono wniosek o wznowienie studiów, więc byłem parę lat do przodu.
  • Odpowiedz
Jak "wyleczyć się" z nastoletniej miłości?
Minęło od tego czasu dobre kilkanaście lat, mam już dom, wspaniałą żonę którą bardzo kocham, robię to co lubię, generalnie zajebiste życie. A mimo to, kiedy raz na jakiś czas zostanę sam ze sobą i zaczynam wspominać młodość, to przypomina mi się cały tamten nastoletni wystrzał hormonów z pierwszą dziewczyną i... uzmysławiam sobie, że nic nigdy później już nie wzbudziło we mnie takiego iście narkotycznego tripa.
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Khornishon już nie będziesz nastolatkiem więc niestety cokolwiek byś nie robił to tego tak samo nie przeżyjesz. Każdy pierwszy raz gdy coś robimy przeżywamy dużo intensywniej i każdy kolejny raz może być fajny ale nie będzie jak za pierwszym razem. To się tyczy i pozytywnych i negatywnych przeżyć. Pierwszy egzamin w życiu to zawsze mega stres a kolejne już wiesz co i jak więc mniej to przeżywasz i tak samo z
  • Odpowiedz
@Khornishon: Ogólnie to z takich rozkmin jak Twoja robią się skoki w bok, romanse, szukanie wrażeń. Daj sobie spokój. Tej dziewczyny, w której się zakochałeś jako nastolatek, już nie ma. I Ciebie jako nastolatka też nie.
  • Odpowiedz
@evilmalina: Jak by tak ten świat był bardziej dla człowieka to nikt by na 5:00 nie musiał wstawać. Spokojnie starczyło by iść do pracy na 8:00 i pracować 4dni zamiast 5-6dni. Gdyby były normalniejsze warunki to mniej ludzi czuło by wypalenie jak i może więcej ludzi zdecydowało by się podjąć pracę. No ale w końcu ktoś musi dymać na nowe BMW Janusza bo jak on się na wsi pokaże w
  • Odpowiedz
@smoczykutaz7: Coś jest na rzeczy ale prawdopodobnie minęliśmy już najlepszy punkt w historii. 100 lat temu i więcej było ch*owo i dziwię się naszym przodkom, że chciało im się żyć i mnożyć. Ale 5-10 lat temu było lepiej. Zielony terror, bezrobocie, mechanizacja pracy, marne perspektywy poza top 5, migranci, wojna, covid, to nie są zmyślone rzeczy. A wstawanie o 5 to jest normalne na ćwiczeniach wojskowych czy polowaniu na dziki
  • Odpowiedz
Mirki, ważna ankieta, bo ja i wszyscy moi kumple (jesteśmy w przedziale 32-34 lvl) mamy te same objawy od mniej więcej 2 lat, choć każdy z nas ma inny tryb życia:
-brain fogg
-depresja
-ciągłe niewyspanie
-anhedonia
-j----y w dupę brak energii i motywacji

Czym są spowodowane brain fogg, zmęczenie, depresja i brak energii u mnie i kumpli koło 30 lvl?

  • Normalne po przekroczeniu 30 22.2% (20)
  • Covid i szczepionki 16.7% (15)
  • Praca przy kompie, za dużo elektroniki 25.6% (23)
  • Gówniana jakość żarcia 15.6% (14)
  • Zdołowanie realiami w Polsce 20.0% (18)

Oddanych głosów: 90

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przyjde z roboty to zrobie obiad trening umyje sie i na wiecej nie mam siły fizycznie i mentalnie padam a czesto trzeba jescze pokój posprzatac pranie zrobic i masa innych pierdół ale to zycie jest bez sensu narobisz sie cały dzien i jutro powtórka
Mimo ze dbam o zdrowie wysypiam sie nie stosuje używek trenuje wszystkie wyniki krwi w normie to i tak nie mam siły żeby codzienie tak funkcjonować jak normiki
Henson_ - Przyjde z roboty to zrobie obiad trening umyje sie i na wiecej nie mam siły...

źródło: IMG_0827

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach