@Lawsonik: Żeby docenić samotność w pełni trzeba przeżyć piekło relacji. W innym przypadku, człowiek zaczyna idealizować i wynosić na piedestał bycie z innym człowiekiem. Trzeba cierpieć by potem docenić spokój. I najważniejsze, trzeba być niezależnym i samowystarczalnym finansowo.
  • Odpowiedz
  • 6
@Golibroda85: @huoposki i należy docenić fakt że wciąż żyję na tym świecie bo jak sobie pomyślę że można jednego dnia nagle stracić życie pod kołami samochodu, przy czym jeszcze 1 sekundę przed byłem cały i zdrowy, to jednak uświadamiam sobie, że nic nie straciłem. Tak naprawdę z każdym kolejnym dniem osiągam coraz więcej - to, że jestem coraz starszy, czyni mnie coraz silniejszym
  • Odpowiedz
@Raveu: wydaje mi się, że taka wdzięczność opiera się wtedy bardziej na strachu (zastraszaniu siebie) - strach przed utratą tego, co się ma. Więc ciężko nazwać to raczej wdzięcznością, kiedy się tylko szantażuje siebie strachem i pociesza, mówiąc na przykład: "może mam problemy zdrowotne, ale też mogłem być ślepy, a nie jestem".
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@10129: to z kim Ty masz kontakt... nawet jak będzie ładny z mordy to ja w kryminalistach nie gustuję. To wcale się nie dziwię, że są karani skoro są tacy jak ich opisujesz
  • Odpowiedz
@robert_przylbica: Nie. Zamiast kieszonkowego mialem prosić jak bylo mi coś potrzebne. Ale nic nie było mi potrzebne. Oduczylem się chcieć cokolwiek, bo co to zmieni w moim życiu oraz niezgaszone światlo to awantura na miarę końca świata i wpędzanie w poczucie winy zawsze z takim przerażonym wzrokiem - a nie byliśmy nawet biedni tak naprawdę.
  • Odpowiedz
przeszkadza mi to ze mam takich prostych rodzicow, niedojrzali emocjonalnie, niczym sie nie interesuja, nic nie robia, nie maja hobby, nie sluchaja ciekawej muzyki, nie czytaja, jedza tony ziemniakow, nie rozmawiaja o niczym oprocz o innych ludziach, czy tym co trzeba zrobic w domu itp itd, masakra

#depresja
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pomelobezkaca2: na tym trochę polega życie.
Nie da się robić codziennie wielkich rzeczy i mówić o wielkich rzeczach.

Ale pewnie młody/młoda jesteś to masz okres buntu i to dobrze, bo trzeba zrobić pewne kółeczko i nabrać doświadczenia.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wszystko się nudzi po prostu ¯\(ツ)/¯
Ileż można w kołko to samo? Im więcej mamy lat tym bardziej wszystko nam powszednieje.
Życie zwykłego człowieka jest nudne po prostu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@raseri: część tego co piszesz ma sens, część ludzi pewnie traktuje relacje jak czat do odpisywania raz na tydzień

ale z drugiej strony u ciebie widać dużo urazy i selekcji negatywnej. jak ktoś cię raz zawiedzie = out, kobiety ogólnie słabe, znajomi fałszywi, szczerość karana. z takim nastawieniem każda nowa relacja zaczyna z debetem
  • Odpowiedz
  • 40
No tak teoretycznie się da diabeł jednak tkwi w tym jednym, kluczowym słowie, którego użyłeś: „praca”.Zgadzam się, że udany związek wymaga harówki i symetrii w dawaniu z obu stron. Problem w tym, że żyjemy w kulturze totalnego lenistwa emocjonalnego, narcyzmu i konsumpcjonizmu, gdzie ludzi uczy się wymieniać rzeczy na nowe, gdy tylko pojawi się pierwsza rysa. Oczekiwanie od współczesnego człowieka „ciężkiej pracy nad relacją” to jak wymaganie od analfabety, żeby nagle zaczął
  • Odpowiedz
@Plecakowicz: tl:dr
OP był w związkach bo brał biedne dziewczyny z trudnych domów które leciały na stabilizację. OP sam siebie opisuje jako ciepła kluchą, w każdym związku po pewnym czasie były problemy z niczego i skończyło się to dwoma zdradami. OP dostrzega że osoba która jest dla ciebie najważniejsza może w każdej chwili przyprawić ci rogi.
OP twierdzi że
-jeżeli sobą coś reprezentujesz to prędzej czy później kogoś znajdziesz.
  • Odpowiedz