UWAGA zamieszczam tutaj ostrzeżenie przed bardzo toksyczną postacią jaką niewątpliwie jest @mlodyhuop01 znany wcześniej pod nickami takimi jak @dam2k01 czy @przegryw_wykopu. Facet bez przerwy ściąga ludzi w dół pisząc im, że są oskarkami "a tak poza tym to i tak jest over i po c--j cokolwiek robicie". Jak wygląda rzeczywistość? Otóż on sam wychodzi z domu na studia, dorabiał u niemca, na własną rękę dokształca się z programowania
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Należy się małe sprostowanie bo ktoś mi wytknął w wiadomości prywatnej, że jestem bajkopisarz bo "nikt nie zarabia w pierwszej pracy (nawet jako programista) 10 000 zł". Jest to absolutna prawda, ja jednak nigdy tego nie sugerowałem! Obecne zarobki Malali7 TO JEGO DRUGA PRACA i pisałem to nie raz! Do pierwszej dostał się dzięki statusowi studenta elitarnego wiet AGH pokonując 1 000 innych CV, przesiedział w tej pracy rok osiągając szczyt zarobkowy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
tl;dr problem samotności
Cześć,
czuję, że mam głębszy problem ze sobą, którym muszę się podzielić.
Mam ogromne poczucie samotności, ale jako ekstrawertyk mam dużo znajomych. Zdarza mi się regularnie wychodzić w grupie na jakieś spotkania, świetnie się bawić i non-stop uśmiechać (i to szczerze, bez poczucia tzw samotności w grupie), ale każdy moment, kiedy jestem sam to absolutna zapaść. Każdy weekend, w którym spędzam choć dzień/wieczór sam to nieustające przygnębienie,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam ogromne poczucie samotności, ale jako ekstrawertyk mam dużo znajomych.


@mirko_anonim: zazdro, nie czuj się wyjątkowy, a w/g tych kryteriów inni mają gorzej, ale to i tak jest względne( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wiem, że taką ścianę tekstu przeczytały maks dwie osoby,


@mirko_anonim: tylko tak piszesz...( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Szczerze to od zawsze fascynowali mnie ludzie potrafiący wstać z kolan i obrócić życie na nogi z niewyobrażalnie ciężkiej sytuacji. Jak ktoś ma ułożonych rodziców, bardzo dobre wychowanie i przechodzi kolejno przez wszystkie etapy życia na akceptowalnym społecznie poziomie kończąc z ciekawą pracą będącą jednocześnie hobby i wszystkim co w życiu trzeba do godnego bytu, to też należą się oczywiście gratulacje za trwanie w dobrych nawykach.

Wielu daje radę ułożyć sobie życie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niemalala7: bo to ogólnie robi większe wrażenie, jak ktoś się wygrzebuje z problemów, niż jak ktoś tych problemów nie ma. Na takiej samej zasadzie funkcjonuje chwalenie ludzi za to, że podjęli się rzucenia palenia albo picia. Wszyscy im dobrze życzą i motywują, a ludzi co nigdy nie palili albo nie pili wszyscy olewają.
  • Odpowiedz
  • 1
@eaxata: Prawda. Do wyjścia z nałogu trzeba mega silnej psychiki. Przecież tacy trzeźwi heroiniści co potrafią do końca życia nie ćpać to jest garstka ludzi na całym świecie.
  • Odpowiedz
Ehh, każdej nocy, każdego wieczoru, każdego snu, marzę o przeszłości, spoglądam na sceny, jak na stary dobry film. Wtedy to jeszcze było dobrze, było wszystko dobrze. Było tak, jak miało być, tak jak powinno. Potem wszystko zaczęło się sypać, aż do upadku ostatecznego w grudniu zeszłego roku, gdy zostałem prawie sam z właściwej rodziny. Osiągnięte zostało wówczas dno. Jednak jeszcze kilka lat temu liczyłem, łudziłem się, że da radę wszystko zbudować od
Van-der-Ledre - Ehh, każdej nocy, każdego wieczoru, każdego snu, marzę o przeszłości,...

źródło: tegojuzniema

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Van-der-Ledre: gratuluję że dla Ciebie starsze czasy i przeszłość to bardzo pozytywna rzecz, ale dla niektórych tutaj przeszłość to piekło i dramat od któych chcą się odciąć. Dla Ciebie przeszłość to magia. Dla wielu z nas najgorszy dramat i tragedia. Niemniej w Twoich wpisach widać jakąś nadzieję, mimo że czasami brzmisz jak kolega z okolic Lublina który raczył nas poetyckimi postami i skończył pod kołami pociągu...
  • Odpowiedz
Mija jakoś 1.5 roku od kiedy uświadomiłem sobie że jestem na dnie, są okresy w których pojawia mi się w glo i nadzieja że jakoś to będzie. Niestety są to tylko krótkie przebłyski.

Ostatnimi dniami ogarnęło mnie mocne przygnębienie i nie wiem co z tym zrobić (,)

Chciałbym mieć jakie powód/motywację do dalszej egzystencji i walki z trudnościami

#przegryw #samotnosc #depresja #
Szymif - Mija jakoś 1.5 roku od kiedy uświadomiłem sobie że jestem na dnie, są okresy...

źródło: temp_file7810895353121419096

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#bezdomnosc #depresja Postanowiłem coś napisać o swojej sytuacji i podzielić się z wami ,może kogoś to zainteresuje. Od razu mówię ,że nie mam smykałki do pisania¯\(ツ)/¯ od 2 lat jestem osobą bezdomna, zaczęło się niewinnie gdy rozstałem się z dziewczyną ,wyjechałem szukać lepszego miejsca za granicą gdyż w Polsce nie posiadam żadnej rodziny a Angela była jedyną osobą ,która mnie tam trzymała. Wychowywałem się w rodzinach zastępczych ,moi
k.....r - #bezdomnosc #depresja Postanowiłem coś napisać o swojej sytuacji i podzieli...

źródło: IMG_20240511_210440

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

K------a chyba ze mną jednak c-----o, a tak naprawdę myślami jestem gdzieś indziej marzę sobie o karierze ytbera skromnym życiu kochaniu się z troskliwą, opiekuńczą, ładną w okularach z krótkimi włosami, thicc, uroczą żoną, chodzenie na siłke wiecie życie z pasją i inne ale k---a jestem tak ograniczony przez genetyke i z-----y autystyczny umysł, że nie daję sobie rady, a mówię że jest ok i sam siebie próbuję oszukać ehhh jestem śmieciem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Squarex88822: nie jesteś śmieciem, po prostu staraj się żyć maksymalnie na ile ci zdrowie pozwala. Nie na wszystko mamy wpływ i za bardzo się obwiniasz. PS. O tej siłowni to tak na serio? Ja się starałem chodzić, ale za dużo ludzi i mi siadało na banię. Ćwiczę w domu
  • Odpowiedz
@Squarex88822: co do genów, to nie masz na to wpływu. Ale ciężką pracą coś zawsze można zdziałać.
Mam Aspergera stwierdzonego, jako dzieciak byłem grubawy i zero sportu czy w ogóle wysiłku fizycznego. Jakoś 25-30 r.ż. przyłożyłem się do ćwiczeń siłowych w domu. Wyglądam dalej ujowo, ale dużo lepiej niż kiedyś. Najciekawsze jest to, że wysiłek fizyczny u facetów zmienia też twarz - na plus. Porównanie zdjęć przed i po niesamowite.
  • Odpowiedz
@Turkotka: jasne, że tak. Tylko zamiast kawy eneegetyki. I biegam nakręcony jak nie wiem co. A i przespać się tak można, na predze sen długi i przyjemny ahhh. Dobra na pobudzenie, dobra do spania. I do tego Polski wynalazek.
  • Odpowiedz
Jest szansa żebym wyszedł z przgrywu czy isover?

- wieloletnia depresja
- dosyć poważne problemy ze zdrowiem o podłożu autoimmuno, więc średnio jest co z tym robić
- brak dziewczyny (obecnie mój jedyny kontakt z kobietą z poza rodziny to znajoma roksanka)
- praca w korpo w toksycznym środowisku pracoholików więc często siedzimy i klepiemy po 12h dziennie
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegrywam_przez_miasto

- już Ci kiedyś pisałam, ze próbowałeś tylko ssri, więc depresję możesz łatwo wyleczyć
- zdrowie jest ważne, ale wielu ludzi żyje z chorobami autoimmunologicznymi na co dzień i nic tym kompletnie nie robi, od tego ciężko umrzeć
- xD
- praca w korpo =
  • Odpowiedz
@Glock17 też tak miałem a teraz już jestem 3 lata po ślubie w szczęśliwym związku. Mamy własne mieszkanie i kota. A miałem już myśli że do 27 roku życia tak pociągnę a potem walne magika.
Relacji koleżeńskich z innymi ludźmi nie mam, ale nauczyłem się z tym żyć.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Eh dlaczego nie urodziłem się takim Niemcem albo Francuzem? Mam pretensje do siebie, że nic nie robie i marnuje czas, a mimo wszystko nadal to robię. Dlaczego tak ciągnie mnie żeby w wolnym czasie marnować czas na głupoty i pić a-----l? Żadnego genu zdobywcy, przedsiębiorcy, odkrywcy. Zwykłe geny parobka chłopa pańszczyźnianego, który skazany jest na biede. Niektórzy to wykorzystują każdą wolną chwilę żeby się dokształcać, podszkolić, rozwijać a
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Eh dlaczego nie urodziłem się takim Niemcem a...

źródło: pyt-8-Copy

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@what-up: to co polecasz spróbować, jeśli już przerobiłem pół apteki?

Leczenie farmakologiczne (grupami):
Leki przeciwdepresyjne:
MAOI: moklobemid 600 mg, fenelzyna 60 mg
SSRI: paroksetyna 40 mg, sertralina 100 mg, citalopram
  • Odpowiedz
Czy jest tu ktoś kto brał PREGABALINĘ i ją odstawił?
Bo mam drugie podejście do tego - za pierwszym razem psychiatra mi powiedziała, żebym po prostu przestał brać (dawka 50 mg). Było fatalnie, miałem ogromny zjazd, poszedłem do rodzinnego i mi powiedział, że tak nie można, więc zacząłem ją znowu brać - po jakimś czasie się uspokoiło, poszedłem znowu do psychiatry i wszystko jej powiedziałem. No to teraz dała inną instrukcję -
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JEST-SUPER nie pomyliłeś dawek? 50mg pręgi to tyle co nic.
Ja biorę wyrywkowo np. przez 2 tyg. Potem odstawiam. Teraz jestem właśnie na taki m zjeździe. To jest dramat. Po 1-2 dniach cpania 4 dni zjazdu. Jak brałeś 3 lata to pewnie dłużej ale im szybciej odstawiam tym bardziej zaboli ale krócej.
  • Odpowiedz
@JEST-SUPER: Odstawanie każdego leku na depresję (akurat pregabaliny nie odstawiałam, w ogóle na mnie nie działała, a przejście z jednego leku na inny to tak naprawdę żadnymi skutkami ubocznymi nie grozi) wyglądało u mnie tak samo - silne zawroty głowy, z pierwszym odstawieniem to w ogóle było tak, że musiałam się czasem wręcz trzymać ściany jak szłam, bo serio mega się kręciło w głowie, dolegliwości od strony układu pokarmowego, humor
  • Odpowiedz