wróciłem na wypok po X czasu ze swoimi wysrywami.
i co? no i k---a nic, dalej g---o, ale sądny dzień coraz bliżej, jeszcze troche, jeszcze chwila tej męczarni #samotnosc #depresja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 20
@Runaway28 wtedy jej przeszłość jest nieważna: liczy się to co tu i teraz ( ͡º ͜ʖ͡º)
Może w pewnym momencie zagubiła się w swoim życiu albo trudna sytuacja finansowa ją do tego zmusiła xd nie znasz nie oceniaj 😉
  • Odpowiedz
Idę sobie na nocny spacer, piękne niebo dziś, tym razem na trzeźwo wszystko, samotnie, pogrążony w ciszy tego miejsca jak i swojego umysłu. Podczas takich wieczorów, w takim klimacie, człowiek sobie przypomina to wszystko, narasta gniew, frustracja. Ja staram się myśleć o przyszłości, że ją mam, że się uda. Ale wiem, świadomie wiem, że nic takiego nie nastąpi. Nie ma o co walczyć, serce siada, Julki swojej, jak nie miałem tak nie
Van-der-Ledre - Idę sobie na nocny spacer, piękne niebo dziś, tym razem na trzeźwo ws...

źródło: notak

Pobierz
Van-der-Ledre - Idę sobie na nocny spacer, piękne niebo dziś, tym razem na trzeźwo ws...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Van-der-Ledre: Jest s----------o na każdym rogu. Mnóstwo rodziny mnie zdradziło, a ci, którzy byli dobrzy w większości poumierali. Ci z którymi do niedawna jeszcze utrzymywałem "jako taki" kontakt mnie wyruchali, bo naobiecali mi c--j wie czego, a g---o dotrzymali. "Przyjaciel" z którym jeszcze w tym roku spędziłem sylwestra i moje urodziny mnie wystawił i z dnia na dzień przestał się do mnie odzywać. A z mamą rozmawiam cały czas, tylko
  • Odpowiedz
@Zulf: Zakładając, że jest to broszura z 1997 roku to te Cinquecento kosztowało 1,4 średniej, rocznej pensji brutto. Przykładając ten wskaźnik do obecnej wysokości pensji otrzymalibyśmy 142 tysiące złotych. Zatem odpowiednikiem cieniasa wtedy jest dziś VW Golf.
Chociaż wersja Young Cinquecento była jakąś ubogą, a goły Golf będzie też tańszy niż wspomniane 142 tys. zatem można Cinquecento z tamtych czasów porównać do... Superba, który zaczyna się około 149 tysięcy.
  • Odpowiedz
Babka z demencją w domu. W nocy ma omany słuchowe, muzyczne. Dwa, czasami trzy razy w nocy budzi mnie krzyk "wyłącz to radio" albo stukanie o ścianę i gadanie, że zadzwoni na policje albo będzie tak walić, że sasiadka zadzwoni. Ostatnio noc w noc. Chodzę do pracy, zajmuje się nią, ucze się do egzaminów. Już mam stres i nie mogę zasnąć, a jak zaczyna choćby gadać w nocy to mam bijące serce
  • 49
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 92
@Ana77: może warto spróbować konsultacji lekarskiej dla babci? wizyty domowej lekarza? to wygląda na typowe zaburzenia wytwórcze w przebiegu otępienia starczego. W tym wszystkim nie można zapominać przede wszystkim o komforcie i funkcjonowaniu rodziny/najbliższych. Są dobre leki ze wskazaniami na takie właśnie sytuacje dla osób w podeszłym wieku. Sztuka tylko trafić na odpowiedniego lekarza... Na Twoim miejscu szedłbym w tym kierunku! Dużo siły życzę!
  • Odpowiedz
Top 5 rzeczy które żałujcie że zrobiliście.

Zaczynam
1. Sprzedaż maszynki do tatuażu

Kiedyś kiedy miałem już wszystkiego dosyć kupiłem maszynkę do tatuażu za 200zł żeby bardziej siebie zniszczyć. C-----o wyszło bo tusz w ogóle nie chciał wchodzić nie wiem czemu
Turkotka - Top 5 rzeczy które żałujcie że zrobiliście. 

Zaczynam 
1. Sprzedaż maszyn...

źródło: IMG_5168

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Eh, ostro, ostro wczoraj się zalkoholizowałem, na tyle mocno, że obudziłem się w krzakach po 12, nie pamiętam jak tam dotarłem, zgubiłem klapki, szukałem ich, ale za cholerę ich nigdzie nie ma. W pierwszym momencie, zapomniałem nawet, że jestem na wakacjach, dziura w umyśle, dziwny stan. Dobrze, że telefonu nie zgubiłem, bo zapiąłem go w nerce, zanim nastąpiło odcięcie. Przemarzłem, ranki są zimne. No dramat w kilku słowach, upadek. Cały dzień kac,
Van-der-Ledre - Eh, ostro, ostro wczoraj się zalkoholizowałem, na tyle mocno, że obud...

źródło: legowiskovanderledrowskie

Pobierz
Van-der-Ledre - Eh, ostro, ostro wczoraj się zalkoholizowałem, na tyle mocno, że obud...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem na dłuższym wypadzie rowerowym, co chwilę mijałem jakieś grupki znajomych, rodziny z dziećmi. Potem zajechałem do baru, przy stolikach to samo - jakieś kilkuosobowe paczki znajomych, chłopak z dziewczyną na randce, kobieta z dziećmi. W takich chwilach #samotnosc jeszcze bardziej dobija człowieka. Dzisiaj była jakaś dziwna kumulacja bo byłem dosłownie jedynym takim spierdoksem, który snuł się po tych miejscach sam. Znajomych też już praktycznie żadnych nie mam. Kiedyś jeszcze
Tetsuya - Byłem na dłuższym wypadzie rowerowym, co chwilę mijałem jakieś grupki znajo...

źródło: images

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tetsuya to teraz przedstawię ci ciekawą sytuację w jakiej się znalazłem.

Mam żonę, mam dzieci ale nic poza tym. Znajomi pomimo prób z mojej strony pielęgnowania tego wszystkiego się porozpadali. Każdy w swoją stronę jak ja się nie odzywałem to w drugą stronę nie ma nic.

Lekcja którą mam zamiar nauczyć swoje dzieci to nauczcie się żyć sami ze soba i czuć się dobrze w swoim towarzystwie. To w obecnych czasach
  • Odpowiedz
Pamiętam jak kiedyś przechodziłem przez pasy. Była zima, środek dnia. Miałem zielone światło. Do skrzyżowania zbliżała się taryfa. Gość zahamował w ostatniej chwili. Ja zaś szedłem stałym krokiem, miałem w dupie to co się dzieje dookoła. Było mi wszystko jedno. W mojej głowie była totalna pustka.
#oswiadczenie #oswiadczeniezdupy #depresja
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siedzisz sobie w miare normalnej atmosferze, wszystko niby gra i nagle dostajesz impulsu gdzie samopoczucie odwraca się o 180 stopni. Jestem szczerze zaskoczony jak niewiele trzeba żeby mi zepsuć nastawienie. I już marze tylko by pójść się polożyć, odetchnąć i iść spać. Nie przejmuje sie konsekwencjami, dopiero później nachodzi mnie myśl, że można było rozwiązać tę sytuacje nieco łagodniej, ale większych pretensji do siebie nie mam. Dlatego potrzebuje jak najmniej obowiązków na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Brzydzę się sobą, życie jest nic nie warte, nie ma o co się starać - to tylko strach przed śmiercią i przymus przeżycia, pierwszy trzyma nawet bardzo starych i chorych wbrew logice, drugi trzyma w miarę młodych - bo co innego im zostały przy tym "programie"? - jest on poza nimi. Raz - dwa, mijają puste dni, tylko miłość jest coś warta - o ile istnieje, i i ją można zmarnować, poza
katka2017 - Brzydzę się sobą, życie jest nic nie warte, nie ma o co się starać - to t...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach