Mądrego to i miło posłuchać ( ͡° ͜ʖ ͡°) nieco sobie siedzę w "tabelkach w Exelu" (zupełnie inne sprawy, ale jednak dryg pozostaje). Jakby to przekładać na długofalowe modele to jak mawiał klasyk "umarł w butach". Dziwi mnie jedynie to, że opisywany tu magiczny "największy słupek" jest potwierdzony od góry (pomiary instytucji, ankiety, badania) i równocześnie jest pudrowany przez ogół głównego nurtu jako "no tak wyszło, tak pewnie
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Coraz częściej mówi się o demografii w Polsce w kontekście kryzysu związanego z niską liczbą urodzeń. Zawsze skupia się jedynie na wskaźniku, a zastanawiał się ktoś nad, brzydko mówiąc, "jakością" tych dzieci? Nie mówię, że dzieci = patologia, ale już trudno się nie zgodzić, że patologia = dzieci. Tak chociażby z ostatnich wydarzeń czy obserwacji:
- sprawa ułaskawienia przez prezydenta kobiety, która na klatce dźgnęła nożem człowieka,z którym bił
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

spora część urodzeń to bezmyślna patologia niezbyt myśląca o konsekwencjach


Wszystkie urodzenia to skutek bezmyślnej patologii, czyli niemyślenia o fatalnych konsekwencjach rozpłodu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vardum: No taki niski wskaźnik w Polsce nawet nie dziwi. Ja, jak i pewnie wielu facetów, zarzuciłem już chyba wizję o zakładaniu rodziny. Przed 30 randki i związki to niestety kalkulacje. Czy się uda, czy warto, czy się opłaca. A jeszcze dodaj do tego s----------e umysłowe tymi tiktokami o princess treatment, rady 30 letnich singielek jak ma wyglądać związek i przekładanie jakichś mocno zachodnich trendów na polskie standardy. Katastrofa gotowa.
  • Odpowiedz
@vardum: Jedyna różnica jest taka że Japonia spadła poniżej progu zastępowalności pokoleń w latach 70. a my dopiero w latach 90. Mają 20 lat przewagi więc siłą rzeczy są bardziej zaawansowani w tym procesie wyludniania się prowincji i problemów z dostępem do siły roboczej - u nas jako społeczeństwo dopiero zaczynamy zauważać co się o--------a ale jak wszędzie - nic z tym nie zrobimy.
  • Odpowiedz
@elena-mary: imo, tak. Jeśli kobieta-matka w pełni świadomie i celowo wsadza dziecko w życie bez ojca u boku, który ma krytyczne znaczenie dla jego harmonijnego rozwoju, to nie powinna decydować się na macierzyństwo.
  • Odpowiedz
Kurde, ale tak po prawdzie ratowanie #demografia w Polsce to jest kręcenie na siebie bata. Przecież większość dzieci rodzi się w rodzinach pokolenia „dej mnie się należy” i te nowo narodzone dzieci też będą wychowywane na roszczeniowych darmozjadów a nie ludzi pracy. Powinni cofnąć wszystkie zasiłki i zasilać szkolnictwo żeby dzieci się w szkołach rozwijały.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Operator_imadla: To jest gaszenie pożaru benzyną. Dzieci to Twój naród - dosłownie. Po co mieć naród, jeśli nie można korzystać ze swojego narodu. Rodzic ma obowiązki i odpowiedzialność wobec swojego narodu, ale nie ma praw. Państwo przejęło rolę rodzica, a z ludzi na terenie przez siebie okupowanym uczyniło swoje dzieci. Bezimienny urzędnik mówi Tobie, dorosły człowieku, co możesz jeść, czego nie możesz robić, a nawet mówić. I jednocześnie ten bezimienny
  • Odpowiedz
  • 599
@Klimbert

@onepnch: lepszą opcją byłoby jednak przestać szukać księcia z bajki i obniżyć wymagania, które pewnie były z kosmosu.

Tak każda laska ma wymagania z kosmosu xD najczęściej te wymagania z kosmosu to żeby się chociaż myl zmieniał ubrania i nie oglądał za innymi i żeby miał stała pracę xD faktycznie wymagania z kosmosu
A głównie to ja czytam na wykopie : ta za gruba ta za biedna ta
  • Odpowiedz
Prawilnie przypominam tagową mądrość, że w tym kraju januszariat jednocześnie:

1. Nie wierzy w emeryturę z ZUS, bo nie będzie ludzi.

2. Wierzy w emeryturę z kurników inwestycyjnych, bo będą ludzie.

#nieruchomosci #zus #demografia
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czytając czasem różne fora, zauważyłem, że wielu ludzi żyjących obecnie zakłada, że będzie żyć jeszcze dłużej niż obecna średnia przewidywana długość życia.

Ja się pytam dlaczego? Kryzys demograficzny przełoży się na jeszcze gorszą sytuację służby zdrowia przez 1. większe jej obciążenie 2. mniejsze składki, w konsekwencji na coraz większą jej prywatyzację. W takim scenariuszu nawet jeśli będziemy mieli przełomy w medycynie, to będą one dostępne wyłącznie dla najbogatszych. Do tego rządy światowe
k.....k - Czytając czasem różne fora, zauważyłem, że wielu ludzi żyjących obecnie zak...

źródło: trwanie-zycia-polska

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kawalerka15k: średnia przewidywana długość życia bardziej zależy od warunków pracy, warunków życia, odżywiania się i profilaktyki, niż od służb ochrony zdrowia.
A to się poprawia. Coraz mniej ludzi prują żyły w pracy, dbają o wlb, dzieci po sikaniu myją ręce a rano i wieczorem myją zęby. Pamiętam moje dzieciństwo i dzieci wtedy byłi brudasami.
Też rodzice mniej karmią słodyczami, a kiedy ja byłem dzieckiem można było cukru do woli
  • Odpowiedz
@najbardziej-lysy: poprawiłem:
Kolejne pokolenia będą potomkami tych kobiet, co zdecydowali się na dzieci już w świecie konsumpcjonizmu i łatwej rozrywki w smartfonie, więc mają geny odporności, i wśród nich będzie już mniej childfree i innych i współczynnik dzietności wzrośnie u nich.

Mężczyźni, poza megachadami nie mają żadnego wpływu na to, czy mają dzieci czy nie.
  • Odpowiedz