Alegoria do człowieka przegranego, pozbawionego wszystkiego w środku co go kiedyś definiowało. Ostała się jedynie powłoka, która przypomina zatracony oryginał #przegryw
@Defined: przecież to jest jeden z najlepszych wynalazków w historii. - Woda z barwnikiem i słodzikiem, która super smakuje (to obiektywna opinia, pewnie są różne) - brak kalorii, nie tyje się - nie powoduje żadnych chorób/nowotworó/cukrzyc - nie ma kofeiny, więc można pić o każdej porze i nie martwisz się, że rozwali Ci cykl dobowy - ze względu na słodki smak, tłumi uczucie głodu, bardzo pomaga przy odchudzaniu - ze
@D1_MIRAS: od kilkudziesięciu lat bada się wpływ sztucznych słodzików na zdrowie. Obecnie dla aspartamu poziom, który zaczyna negatywnie wpływa na zdrowie człowieka ustawiono na poziomie wypiciu kilkunastu litrów coli dziennie.
Czegoś takiego nawet się nie da zrobić. Prędzej się wyląduje w szpitalu przez wypicie zbyt dużej ilości płynów niż zauważysz negatywne skutki spożywania aspartamu w coli
Gram sobie w gwinta online od tygodnia. Szczerze mówiąc, to gra jest, no właśnie.. Z moich obserwacji pojedynków wydaje mi się, że królestwa północy są za bardzo OP wobec innych frakcji. Wszyscy nimi grają i mam przez to wrażenie, że gra staje się nudna i mało atrakcyjna. Dobrze mi się wydaję? #gwint #wiedzmin
NR ma drugi najniższy playrate ze wszystkich frakcji. Po prostu jak się zaczyna to na niższych levelach gracze mają tendencje do grania takich jednowymiarowych talii jak rębacze, kultyści itp itd. Są to słabe talie, ale jeśli jesteś początkujący albo masz nieodpowiednią talię to jest straaasznie ciężko.
Sytuacja się zmienia jak się wbije przynajmniej 3 poziom
#gwint Lubię gwinta, jakiś niecały rok temu zagrałem po raz pierwszy i nabiłem na steam w 2 tygodnie 70-80 godzin, grało mi się 3x lepiej niż w hearthstone'a. Szkoda, że tak późno się przekonałem, gdy już przestali tworzyć dodatki. Kiedyś miałem dostęp do zamkniętej bety, ale miałem wtedy z 12-13 lat, za młody na gwinta byłem, za bardzo złożony był, nie chciało mi się poznawać kart, hearthstone był prostszy. Dobrze się
@Wimix21: balatro było meega popularne, więc chyba jest popyt na dobre karcianki. Gwint do dzisiaj byłby karcianką numer 1 na rynku, gdyby go robiło studio które miałoby doświadczenie w tego typu grach. Zbyt dużo błędów popełnili po drodze jednak. Trzeba się cieszyć, że najlepsza karcianka na rynku nadal jest dostępna, za darmo i ciągle na serwerach jest dużo graczy
@Piwnica-wykop: jak jest się młodszym to prowadzi się zwykle zdrowszy i aktywnoejszy tryb życia, np regularny w-f zamiast siedzenia w pracy.
Do tego w młodości masa mięśni w stosunku do masy ciała jest bardziej korzystna niż w dorosłości. Więc ćwiczenia z własną masa ciała się lżej wykonuje. Więc młody, chudy chłopak będzie miał łatwiej przy podciąganiu się vs jakiś 90kg fan siłowni. Za to na ławce wyciśnie już połowę mniej
@opinel: kiedyś po prostu było ogromne zapotrzebowanie na wydatki w infrastrukturę bo państwo było rozwalone po wojnie i był ogromny wyż demograficzny i przybywało ludnosci.
Teraz przy tak rozwiniętej strukturze i dekadach inwestowania np w sieci dróg, takich potrzeb nie ma. Do tego populacja Polski spada i nowe szpitale czy szkoły są wręcz niepotrzebne bo będą stać puste bo nie będzie miał kto tam uczęszczać bo pracować.
@twoj_starrry: problem w tych, że na kredytach hipotecznych banki bardzo słabo zarabiają. Głównie służą im do utrwalania relacji z klientem i cross-sellingu gdzie mogą proponować dodatkowe kredyty. Jakby miał obniżyć cenę hipoteki poniżej rynku, to by wyszło na tym, że lepiej dla banku tych pieniędzy w ogóle nie pożyczać
@avatarr: kredyty gotówkowe i różne inne opłaty jak typu karty kredytowe, czy jakieś tam usługi inwestycyjne itd.
Na kredytach hipotecznych, biorąc pod uwagę ryzyko finansowe szczególnie kredytów gotówkowych to banki prawie nie zarabiają. A te które się wpakowały w kredyty frankowe to może nawet i wyszły na nich na minus.
Z tego powodu różne banki specjalnie ograniczają swoje akcje kredytowe na rynku hipoteczny, ponieważ czasem koszty są większe niż zysk.
@crazy88: rzeczywiście, racja, ja obejrzałem tylko intro i w ogóle nie szczaiłem, że to z poprzedniego sezonu, bo oglądałem go 3 lata temu i nie pamiętałem. Myślałem, że to nowe sceny z Cobel. Dzięki za sprawdzenie
Mirki, jestem zupełnie zielony w tej kwestii, a internet nie pomaga za bardzo. Kupiłem żarówkę Led do gabinetu. Na opakowaniu jest napisane, że moc to 4.3 w = 83 w. Rozumiem już, że Led zużywa mniej energii i jest to odpowiednik 83 w normalnej żarówki.
Natomiast na mojej lampie jest napisane "Maks 50w", czy w takim razie mogę użyć tej żarówki, która ma 4.3w, ale jest to odpowiednik 83w?
OK, Prorank wbity, ale jakim kosztem. Winrate podupadł. Od chyba 3. rangi porzuciłem Lippiego bo już mi się nim rzygać chciało po 90 grach. Najpierw grałem Devo Symiobiozą - deck silny ale nie znoszę takich niepowtarzalnych decków z małą ilością tutorów do kluczowych kart. I oczywiście przegrywam Radę 50/50 jak mi trzeba jakąś kartę, ale jak jest 1/6 szans, że zagrywając spalę Eithnee w R1 to się to dzieje xD Więc się
Hard stuck na R4. Okazało się, że nieznajomość mety i efektów 40% kart w grze może być problematyczna :D Największe zdziwko do tej pory to jakiś różowy Geels za 30 punktów xD #gwint
@jombsik: niestety, żeby wbić do pro rank, trzeba dobrze poznać różne decki żeby wiedzieć co przeciwnik będzie grał. Polecam często zmieniać talie, żeby samemu zobaczyć jak się gra danym liderem
@Wimix21: @Slejpnir zgadza się, teraz chyba jest najlepszy czas w historii na takie casualowe granie. Ponieważ jest bardzo zdywersyfikowana meta, więc nie nudzi się szybko, bo ciągle się trafia na inne decki. Do tego nadal dużo osób w to gra więc nie trzeba długo czekać na rozgrywkę.
Jeśli ktoś jest zainteresowany to dzisiaj miał miejsce turniej gwinta, był streamowany na kanale https://www.youtube.com/@kungfoorabbit Można podpatrzeć ciekawe decki i strategie.
@Wimix21: gdy zagrałeś w normalnego gwinta, to ten z Wiedźmina gwint będzie nie do grania. W porównaniu do pełnoprawnej wersji jest ultra nudny i prosty. Sprowadza się tak naprawdę do grania jak największej ilości szpiegów i to jest insta win.
źródło: 1000004368
Pobierz- Woda z barwnikiem i słodzikiem, która super smakuje (to obiektywna opinia, pewnie są różne)
- brak kalorii, nie tyje się
- nie powoduje żadnych chorób/nowotworó/cukrzyc
- nie ma kofeiny, więc można pić o każdej porze i nie martwisz się, że rozwali Ci cykl dobowy
- ze względu na słodki smak, tłumi uczucie głodu, bardzo pomaga przy odchudzaniu
- ze
Czegoś takiego nawet się nie da zrobić. Prędzej się wyląduje w szpitalu przez wypicie zbyt dużej ilości płynów niż zauważysz negatywne skutki spożywania aspartamu w coli