Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciekawostka odnośnie dzisiejszego startu procesu Amber Gold. To tutaj pierwsze pół życia spędził "rekin finansów" i "bankster" Marcin Plichta z Amber Gold. Pierwsze pół, bo później m.in. mieszkał na działkach (również na Oruni) i ukrywał się zmieniając nawet nazwisko na nazwisko żony. Dopiero potem poszczęściło mu się i zrobił oszałamiającą karierę w biznesie. Jak widać, warto mieć marzenia i czekać ich spełnienia.
#ambergold #gdansk #orunia #
o.....k - Ciekawostka odnośnie dzisiejszego startu procesu Amber Gold. To tutaj pierw...

źródło: comment_NtJEADZ8zKwSI8IZ1uuTbERjvuFi2GJ0.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mój znajomy jest informatykiem w pewnej firmie.
I czasem sprzedaje mi niezłe historie z jego pracy
Mają tam takiego szefa działu IT. Nikt nie wie dlaczego koleś jest na tym stanowisku bo jest kompletnym 0 informatycznym.
Jedna z historii jest taka że na dysku sieciowym leżał plik doc.
Jedna z Pań nie mogła go edytować ponieważ dostawała błąd że ktoś inny edytuje ten dokument.
I wiecie jak ten orzeł pomógł pani Grażynie?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od mniej więcej 2 tygodni pracuję w nowej firmie. Ogólnie zajmuję się różnymi pierdołami związanymi z bazami danych, ale czasami mam też robić za taki typowy helpdesk jakby coś się działo.
Wchodzę rano do firmy, jedna z pracowniczek narzeka, że przy jej komputerze nie działa myszka i trzeba ogarnąć. Mówi, że się świeci, ale nie ma kursora.
Na komputerze jest Linux, a ja jakimś tam orłem z obsługi Linuxa nie jestem. Najpierw
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Teraz głośno o #taxi i #uber, więc #coolstory na dobranoc.

Koleżanka jechała do rodzinnego miasta swojego chłopaka, oddalonego o kilkanaście kilometrów od Warszawy. Przywitała się po angielsku i poprosiła o kurs w dane miejsce. Wąsaty złotówiarz już po 500 metrach pojechał w przeciwnym kierunku.

Nie mógł wyjść z podziwu, jak szybko nauczyła się polskiego.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten wpis przypomniał mi pewne #coolstory i #truestory i zarazem #sadstory z dzieciństwa. Od małego mieszkałem na Kazimierzu w #krakow w bezpośrednim sąsiedztwie zakonu Bonifratrów. To bezpośrednie sąsiedztwo wyglądało w ten sposób, że część posesji wraz z kamienicą, w której mieszkaliśmy (i kilku innych lokatorów) należała właśnie do zakonu Bonifratrów. Kamienica była w centrum miasta przy Krakowskiej, od ulicy była oddalona o jakieś 80
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bon_jovi: Napisałeś to tak jakby obcięcie lotek miało związek ze śmiercią łabędzi.
Obcinanie lotek na jednym skrzydle to całkiem normalna sprawa, większość ludzi na wsi robi tak z "ambitnymi" kurami i kaczkami. Dla ptaka to nic groźnego.
  • Odpowiedz
Kiedyś znajomy czeka na dworcu PKS na autobus. Nie miał zegarka, a nie wiedział, która godzina. Przechodziła jakaś kobieta to ją pyta:
- Przepraszam, ma pani zegarek?
- Tak mam. I poszła dalej.
#heheszki #coolstory #truestory
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Taka sytuacja Mireczki ( ͡ ͜ʖ ͡)

Wchodzisz do autobusu. Spogląda na Ciebie loszka. Jesteś mireczek więc siadasz gdzieś na innym siedzeniu ale w zasięgu jej wzroku. Obracasz się, ona dalej patrzy, uciekasz wzrokiem. Po momencie odwracasz się dalej, uśmiecha się. Czemu Ty masz się nie uśmiechnąć? Przecież jest w miarę ładna. Jedziecie tak dalej i od czasu do czasu na siebie spoglądacie i się uśmiechacie.
//Podeszlibyście?
Zostały ostatnie przystanki podróży
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#warszawa #prawodrogowe #coolstory #truestory #dobrazmiana
Tydzień temu jechaliśmy z kumplami na Słowację. W Warszawie, na wjeździe do miasta na jednym ze skrzyżowań, ok. 2:00, przejechaliśmy na tzw. "późnym żółtym". Kolega mówi, że 3 stówy nie jego, a ja, że chyba raczej 5, bo jakiś czas temu zmienił się taryfikator. Przyszedł pan policjant, młody posterunkowy, zapytał, gdzie jedziemy itp. i... puścił nas z
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miła sytuacja spotkała mnie przed dwoma godzinami. Jadę pociągiem. Ten zatrzymał się na jednej ze stacji, a że komuś nie chciało się dopasować wysokości peronu do wejścia w pociągu to Pani która była z dzieckiem we wózku nie mogła wejść do środka. Wyszedłem więc i pomogłem wejść. Pani podziękowała, a maluch w ramach wdzięczności zapytał mnie czy chce potrzymać jego pluszaka. W późniejszej rozmowie z jego mamą dowiedziałem się, że nikomu, nawet
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki miałem okazję kupić grę na PS4 która kosztuje 300zł a dla mnie za 150 zł

! szedłem a tu sebix zadyszany i poćpany z grą w ręku (zabezpieczoną z marketu) pyta się czy mam nóż i czy mu pożyczę albo żyletki bo to łatwo to otworzyć ( ͡° ͜ʖ ͡°) i pyta czy chce kupić za pół ceny (150zł) Co byście zrobili ( ͡° ͜ʖ
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach