@JakinNN: mi po miesiacu poszla krew i to tak z pół litra, eRka mnie zabrała, kolonoskopia i dali steroidy przeciwzapalne. Musisz iść do rodzinnego lekarza, pewnie skieruje Cię do szpitala na kolonoskopie, ale przynajmniej cię wyleczą, lub jak Bóg da to cię uzdrowi teraz, Amen
  • Odpowiedz
Kiedyś to było, kiedy chorowałem na #covid to nie dość, że miałem gorączkę, ból gardła, zapchany nos i utracony węch to do tego wszystkiego doszedł lęk przez zaśnięciem, po prostu bałem się zasnąć i chodziłem jak zombi po całym mieszkaniu., który z czasem przeszedł w bezsenność. Po wyzdrowieniu cierpiałem nadal na bezsenność (jakieś 3 tygodnie) budziłem się o 4 rano i nie mogłem zasnąć. Na szczęście to minęło. Miał ktoś
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@3g4w4re3ewedw: Strach przed zaśnięciem pojawił się już pierwszego dnia jak tylko złapałem covid, bezsenność trwała jeszcze jakieś 2 lub 3 tygodnie po ustąpieniu objawów covida.
  • Odpowiedz
różyczka


@Ukiss: Kiedys w ogole szczepiono tylko kobiety, bo różyczka potrafi mocno niefajnie wpłynąć na rozwój płodu, na szczescie bodajze od 2005 roku szczepi się obie płcie i pewnie za parenascie/paredziesiat lat rozyczka zniknie z naszego kraju na stałe.
  • Odpowiedz
@pasta_alla_carbonara: Biorąc pod uwagę, że ja zachorowałem na krztuśca w zeszłym roku i spędziłem w szpitalu 2 tygodnie, a nie jestem z antyszczepionkowego rodu to Twoje życzenie jest nie do spełnienia.

Niestety ale choroby wracają przez antyszczepów.
  • Odpowiedz
Szukam roboty w gastronomi,
czy z taka noga juz mnie przyjma czy musze poczekac az druga tyz bedzie z ZYLAKAMI?

#praca #przemyslenia #takaprawda #oswiadczenie #medycyna #choroby #zylaki #patologiazmiasta #patologia #januszebiznesu #emigracja #zarabianie #oszczedzanie #gastronomia
#pracbaza
#przemyslenia
adamsowaanon - Szukam roboty w gastronomi, 
czy z taka noga juz mnie przyjma czy musz...

źródło: 439b05511a0a22ea8f32ff8a6d614b9302cc794d7faab9acbed6addbda8da954,w400

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja dziewczyna wygrała z rakiem!

To była długa i bardzo trudna droga, ponieważ podczas leczenie było kilka poważnych błędów medycznych, ale o tym napiszę niżej.

Teraz chce Cię uświadomić o genie BRCA1 przez który zachorowała. Ryzyko raka pi**si u kobiet z mutacją BRCA1 wynosi ok. 55–70% w ciągu życia (dla porównania: w populacji ogólnej to ok. 12%).
Ryzyko raka jajnika to ok. 35–45% (vs. ok. 1–2% w populacji ogólnej). Jeżeli w twojej rodzinie mama, babcie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj sie dowiedzialem ze bardzo dobry kolega z pracy mlody 35 lat mial udar mozgu i zemdlal w lutym na parkingu pod praca.
Stracil prawko na 1 rok, wiec z kasa moze byc roznie. Bo byl na limited company
Ja bylem na 3 miesiecznym urlopie i nie mialem jak wplacic,nie wiedzialem o zbiurce.
Ile wplacilibyscie chlopowi? na warunki Angielskie.
Mam jego numer telefonu bo kiedys sie mnie cos pytal, ale glownie w
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja pierdziu. Dostałem jakiegoś zapalenia błędnika czy kij wie czego i nie da się żyć...
We łbie mi się lekko kręci, ale uczucie ciągłego oderwania i pływania w przestrzeni jest 10x gorsze. Do tego problemy ze skupieniem się na czymkolwiek. Praca przy kompie to istna katorga.
Neurolog zlecił mi badania na błędnik + rezonans głowy. Oczywiście, na NFZ nie ma co liczyć, bo zanim się doczekam RM, to pewnie zdechnę, więc wszystko
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bobryikaczki: U mnie po początkowych objawach całkiem mocno się pogarszało. Przeleżałem przynajmniej tydzień w łóżku, bo każda inna pozycja była bardzo niekomfortowa. Nastawiłbym się na dość długą przerwę od pracy. Jeżeli masz to samo, to niestety głównym lekarstwem jest czas.
  • Odpowiedz
Ja nie wiem, jak ludzie mogą spokojnie żyć i cieszyć się życiem, wiedząc, że kiedyś będą umierać bez godności. Albo po udarze, załatwiając się przy czyjejś pomocy, albo dusząc się na raka, czy nieogarniając rzeczywistości przez alzheimera. Co więcej, wielu z nas już musiała, albo jeszcze przed nami jest opieka nad rodzicem w takim stanie. Rzucenie pracy, czy przeprowadzka i inne stawanie na głowie, żeby ktoś, kto się urodził, mógł umrzeć przenosząc
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Życie jest okropne i nie da się uchronić nikogo przed cierpieniem


@kiedystubylamaleucieklam: bo cierpienie nie jest takie istotne. Oczywiście, często nie da się przed nim uchronić, natomiast jest wystąpienie, nawet odbierające godność, nie przekreśla wszystkiego dobrego, co miało miejsce wcześniej.

Także w odpowiedzi na
  • Odpowiedz
@kiedystubylamaleucieklam: tak działa biologia. Gdyby domyślnie czlowiek miał takie myśli to nie byloby nas na świecie. Większym cierpieniem od samego życia jest brutalna świadomość prawd o nim, to że nie możesz jak większość ludzi błogo trwać w niewiedzy. Jednym z przykładów takiego postępowania jest, gdy komuś umrze bliska osoba typu ojciec czy dziecko. Po takiej tragedii zwykle twierdzą w przyplywie nagłej utraty różowych okularów, że życie nigdy nie będzie takie
  • Odpowiedz