W sumie to nawet lubię dzieci... Tak do godziny jestem je w stanie znieść, raz w tygodniu, oczywiście pod warunkiem, że nie wrzeszczą i są w miarę spokojne...
Nie wiem jak można świadomie wybrać życie z gówniakami. Spokój, wygoda i niezależność to dla mnie najważniejsze wartości, a taki purchlak zaburza to wszystko, nie wspominając o bardziej materialnych konsekwencjach posiadania zasmarkańca, jak koszta z tym związane
Do tego dochodzą kwestie moralne, ale tego
Nie wiem jak można świadomie wybrać życie z gówniakami. Spokój, wygoda i niezależność to dla mnie najważniejsze wartości, a taki purchlak zaburza to wszystko, nie wspominając o bardziej materialnych konsekwencjach posiadania zasmarkańca, jak koszta z tym związane
Do tego dochodzą kwestie moralne, ale tego
- baal80
- fruczak_furczy
- swinka_morska
- Leniek
- kopawdupeswiniom
- +58 innych



























Dżem dobryʕ•ᴥ•ʔ Przepraszam, że tak bez wpisowego, ale zalatany w tym tygodniu jestem. Na weekend coś upiekę.
Od pewnego czasu nurtuje mnie jedna kwestia i mam nadzieję, że podzielicie się swoimi doświadczeniami.
Kiedy według Was informacja o Waszym podejściu do dzieci powinna się pojawić podczas zawierania nowej znajomości? Weźmy na przykład aplikację typu tinder. Walić prosto z mostu już po wymianie