pamiętacie skąd wziął sie wasz #antynatalizm? Mieliście już tak od urodzenia, czy to się zaczęło kształtować dopiero jak dorastaliście?
Mieliście się za dzieciaka marzenia o swoich własnych dzieciach? Pamiętam, że w podstawówce było takie zadanie, żeby opisać swoje marzenia. No i większości (głównie to dziewczyny, ale chłopaki też) opisywała, że chce założyć rodzinę, dom, dzieci itd. Ja napisałem, że chciałbym samochód BMW xD (jedyny jaki wtedy znałem), mieć czarnego
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
@AgentGRU: jak byłem dużo młodszy, to nie myślałem o tej kwestii za dużo. Sądziłem że to jest naturalny etap w życiu kiedy to dziecko się pojawia. Z wiekiem jednak przyszła refleksja, że można żyć inaczej i to dziecko niczego nie gwarantuje, a tylko dokłada problemów i odpowiedzialności której nie mam ochoty brać na barki. Jestem pewny że nie chce mieć dzieci, bo zbyt wiele musiał bym poświęcić. Kocham też specyficzną
w.....y - @AgentGRU: jak byłem dużo młodszy, to nie myślałem o tej kwestii za dużo. S...

źródło: comment_16318179363MtMq4vXwAw8Npreov14IN.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@AgentGRU: nie przepadałam za zabawą lalkami imitującymi dzieci, wydawało mi się to nudne.
Dodatkowo znalazłam podręcznik od biologii w młodym wieku, gdzie był pokazany poród i to pewnie też swoje zrobiło.
  • Odpowiedz
dyskusja w pracy na temat posiadania dzieci, a wiadomo najlepiej p-----------ć się do singla przed trzydziechą. Czemu nie myślisz o dzieciach, masz już tyle lat, najwyższy czas, bo potem nie będzie ci się chciało? Jeśli nie mam odpowiednich warunków mieszkaniowych, materialnych i pewności że zapewnię dzieciom szczęście to po co mam tworzyć nowe życie? Odpowiedź:

jakoś dałbyś sobie radę

jakoś ¯\_(ツ)_/¯ dla polaka zwyczajnego wystarczy że jakoś sobie dam radę i dziecko
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czemu nie myślisz o dzieciach


@Gwendeith: A jest tyle odpowidzi i wszystkie zgodne z prawda: bo ryczą, bo śmierdzą, bo kosztują, bo są w---------e, bo ich nie potrzebuję do szczęścia, bo zajmują za dużo czasu, bo nie chcesz dodatkowej odpowiedzialności...
  • Odpowiedz
@Zabojcza_Rozowa: Ludzie nie ogarniają jak działa dziedziczenie. Należałoby się przymusowe szkolenie.

Dodając w temacie - Bawią mnie te rozważania rozplodowcow jak to ich dziecko może będzie kolejnym Lewandowskim albo wymyśli lek na raka.

No nie, to tak nie działa. Zeby był potencjalnym kolejnym Lewandowskim musiałby być dzieckiem Lewego.

Bombelki zwykłych przeciętniaków w najlepszym wypadku będą przeciętniakami. Ze wszystkimi ich wadami i niedomaganiami.
  • Odpowiedz
@inrain88 bardzo fajnie to opisał, uchwycił sedno sprawy. Podpisuję się rękami i nogami Trzeba odkłamywać stereotypy. Baba faktycznie to zazwyczaj więcej problemów i kosztów niż to warte, a z wiekiem ta różnica się powiększa jeszcze bardziej ¯_(ツ)_/¯

Mnie najbardziej odstraszą to suszenie głowy o gownosprawy i często niczym nie uzasadnione dramy
Jest to dla mnie aseksualne i momentalnie wszystko mi opada, a miłość ulatuje ( ͡° ʖ̯ ͡°
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 23
@Neko-chan51:

Ziomeczku Ty piszesz o śmierci dziecka...


No i? O śmierci dorosłego można już normalnie pisać? Jestem zdania, że można żartować ze wszystkiego, nawet jeśli dany żart dotyka kogoś osobiście. To twoje zadanie, żeby poradzić sobie z czymś co wywołuje u ciebie niepożądane
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 25
@Neko-chan51:

Temat śmierci dzieci jest sądzę dla 80% osób na Ziemi dotkliwy i z czego nie powinno się śmiać


Śmianie się z tego jest mniej niemoralne niż sprowadzanie tych dzieci na ten chory świat. Śmieszne jest to, że ludzi drażni żartowanie że śmierci, ale zmuszanie innych do życia dla własnego szczęścia już jest cacy...
  • Odpowiedz
@Zgrywajac_twardziela: Rzadko dochodzi naturalnie do czegoś takiego jak bezpłodność 100%. To musiałoby być anatomicznie niemożliwe, typu brak jąder, albo nasieniowody jakieś niewłaściwie zbudowane. Najczęstsza bezpłodność polega na małej liczbie dobrych, żywych plemników. I z takiej puli zawsze może jakiś dolecieć do celu. Dlatego jeżeli nie chce ktoś mieć dzieci a i tak ma słabe plemniki, to i tak lepiej zrobić wazektomię.
  • Odpowiedz
@EastWestEast:

Bo Polska to kraj, który wypada tragicznie pod względem praw pracownika, zarobków, kondycji finansowej obywateli. To co wymieniłeś to wyższe cele, które zaspokaja się jak jest się bezpiecznym materialnie.

I to jest powód żeby robić dzieci? Świadomość że w kraju są marne pespektywy, i ma się kiepską kondycję finansową ma skłonić do jeszcze większego pogorszenia swojego statusu życia poprzez posiadanie dziecka? Przecież to jest absurd zupełny ¯\(ツ)_/¯

Z
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 96
@suqmadiq2ama: ja znam przypadki spania w 3 na jednej wersalce. I ta sytuacja nie miała miejsca w latach 90', a w 2010r. Czemu ludzie robią dzieci skoro nie mają na nie żadnych warunków?
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jestem z niebieskim trzy lata (dobijamy trzydziestki), dogadujemy się dobrze, między nami ok i zaręczyny wiszą w powietrzu. Na samym początku znajomości, jak i też w trakcie, rozmawialiśmy o tym jakie każdy z nas ma zdanie w kwestii rodziny i dzieci. On chciałby je mieć, najlepiej w liczbie 2. Praktycznie przez całe swoje życie uważałam, jak chyba większość dziewczyn, że moja ścieżka to będzie wyglądała tak: chłopak - narzeczony
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@UnderThePressure: za to masz refundacje na sznur! Teraz jedynie 600 złotych, ale skuteczny lek na depresję. Po 70 roku życia jako lek dla seniora za darmo! Mamy też odpowiednik - eutanazol, z substancją czynną cyjanek potasu! Jedynie 150 złotych, ale nie jest na liście refundacyjnej, a po refundacji to sznur za 100 złotych.
Chce pan ulotkę?
  • Odpowiedz
Mirki muszę się pożalić.

Gadałem dzisiaj ze swoją matką, zaczęła mi wytykać, że mialem dobre dzieciństwo bo ojciec nie pił, matka nie piła i miałem cieplo w domu i czego ja więcej oczekuję, że oni byli dobrymi rodzicami i czemu żadne z ich dzieci (moje rodzeństwo i niedługo ja) się do nich nie odzywa.

Więc dla nich bycie dobrym rodzicem oznacza:
- Darcie mordy za ocene 3 lub mniej i szlabany,
  • 71
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gadałem dzisiaj ze swoją matką, zaczęła mi wytykać, że mialem dobre dzieciństwo bo ojciec nie pił, matka nie piła i miałem cieplo w domu i czego ja więcej oczekuję,


@Karling: wow, dość niska poprzeczka... moje pytanie brzmi, jak Twoi rodzice mieli w domu w dzieciństwie, może ich standardy są dramatycznie niskie ze względu na jakieś własne traumy? Chociaż to oczywiście nie usprawiedliwia Twojego cierpienia, ale wyjaśniałoby jej sposób myślenia.

Myślę,
  • Odpowiedz