Bardzo polecam komentarze pod tym filmem, chyba nigdy nie widziałam, żeby ludzie od prawa do lewa (a widać tę różnicę w światopoglądzie po niektórych komentarzach) tak bardzo zgadzali się ze sobą.

W skrócie: video mówi o tym, że spada dzietność, a komentujący jednym chórem odpowiadają, że chyba kogoś #!$%@?ło, żeby sprowadzać dzieci na ten świat. Aż miło poczytać.

https://www.youtube.com/watch?v=QyCmtf3i1l4

Taguję tylko #antynatalizm i #childfree, może nie wybuchnie poza te granice.
BarkaMleczna - Bardzo polecam komentarze pod tym filmem, chyba nigdy nie widziałam, ż...

źródło: comment_1623135502ouoFMPbHLnr5IsoWTb5jdQ.jpg

Pobierz
"Im wcześniej zrobisz dzieci, tym szybciej będziesz miał je odchowane i będziesz miał spokój" - Najgłupszy argument mający przekonać młodych ludzi do rozmnażania. Niektórzy chyba myślą, że posiadanie dzieci to jakiś smutny obowiązek, który trzeba odbębnić jak najszybciej i mieć z głowy xD

#childfree #antynatalizm #heheszki
strfkr - "Im wcześniej zrobisz dzieci, tym szybciej będziesz miał je odchowane i będz...

źródło: comment_1622901889g9jzrBqXtWI9RgS9dUlk9O.jpg

Pobierz
@kalamok_blanko: moja mama przy każdej okazji pyta kiedy będę miał dziecko. Jak spytam po co to żadnego logicznego argumentu, tylko: "Jak to? Bo tak trzeba. Już jesteś w tym wieku, że dawno powinieneś mieć!". Dla niej to niepojęte, że ktoś może nie chcieć dzieci.

Tymczasem większość moich znajomych i moja siostra mają dzieci i z każdym kolejnym gówniakiem utwierdzam się, że to nie dla mnie. Nieprzespane noce, darcie ryja, dodatkowe obowiązki,
Przypomniał mi się jeden reportaż, a mianowicie kobieta miała dziecko - dziewczynkę i od samego początku jej życia mówiła jej "Nigdy nie będziesz kobietą dopóki nie urodzisz dziecka" i taka mała dziewczynka rosła z tym przekonaniem w sobie. Po ok 20 latach była to już dorosła kobieta i okazało się, że ma chorobę, która uniemożliwia jej posiadanie dziecka. W reportażu płakała i była nieszczęśliwa.
Moje pytanie... Jak bardzo #!$%@? trzeba być, aby
Czy jest tu ktoś, kto kiedyś chciał mieć dzieci, ale zmienił zdanie? Oczywiście bez zostania po drodze rodzicem :D Co was przekonało? A może znacie taki przypadek w swoim otoczeniu?
Poznałam faceta, i nasza relacja ma ogromny potencjał, tylko on mówi, że "raczej" chciałby dzieci. Ja wiem, że na pewno nie, i zastanawiam się, z której strony można ugryźć temat. Nie chodzi o przekonanie do zmiany jakiegoś twardego stanowiska, bo on sam
@BarkaMleczna: ja nigdy nie chciałam, imo jak on myśli o tym, żeby "kiedyś" mieć, to równie dobrze za 10 lat będzie mu bardzo źle z tym, że nie ma i jak coś zaiskrzy między Wami, to albo Ty się dla niego zgodzisz i będziesz sfrustrowana życiem, albo będziecie mieć między sobą spory konflikt. To jest podstawowa kwestia w związku i partnerzy po prostu muszą mieć to samo zdanie, inaczej się nie
Uwielbiam argumenty dzieciatych. Zwłaszcza te, że "tak działa natura, MUSISZ MIEĆ DZIECI, jak nie to jesteś wykolejeńcem!!!oneone" ( @dmde ). Albo o pozostawieniu czegoś po sobie. Albo wizualizację jakże smutnego, samotnego życia za 30+ lat, którego jako bezdzietni na pewno będziemy żałować.

Tak mi się przypomniał taki obrazek, który kiedyś widziałam na tagu - bardzo mi się spodobał.

Myślę, że nic dodać, nic ująć.
#childfree #antynatalizm
tarushiba - Uwielbiam argumenty dzieciatych. Zwłaszcza te, że "tak działa natura, MUS...

źródło: comment_1621634481aqhyC5VzROaeMvzErtf4HO.jpg

Pobierz
@kalamok_blanko: Niestety ostatnio obaliłem argument rozmnażaczy, że warto się rozmnożyć, żeby przekazać zajebiste geny, dlatego że ich geny zaginą w puli genowej homo sapiens za 6-7 pokoleń i nie zostanie z nich nawet 0.1%. Po za tym po to człowiek wykształcił mózg, żeby mieć możliwość przeciwstawiania się instynktom natury. Jak ktoś naprawdę chce coś po sobie zostawić na tej planecie i zostać zapamiętanym być może na tysiące lat to niech zostanie
cały ten tag można zamienić na tag #workfree i wszystkie opowieści też będą spójne,
nie wiem jakim debilem trzeba być żeby chodzić do roboty, ja nie chodzę i jestem szczęśliwy xD to jest ten komfort, chcę sobie zagrać w fifkę to gram:D chcę wyjść do parku i nie liczyć się z czasem to wychodzę, zer zobowiązań. Co miesiąc dostaję 450 zł od miasta i jest zajebiście xD może i jestem #!$%@? leniem
#anonimowemirkowyznania
Zawsze ale to zawsze jak czytam te naglowki "Wypaleni rodzice, zmęczone dzieci. Tak wygląda powrót do szkoły" to zawsze sie zastanawiam A KTOS KAZAL PLODZIC?!

Odetnij sobie noge i pozniej placz ze Cie swedzi i ze nie mozesz biegac

#antynatalizm #childfree #dzieci

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #60a613191e7e7f000be602b6
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
No także tak. Argument, że "łee robie dzieci, bo chcę przekazać swoje geny" jest inwalidą, bo co każde pokolenie twoje geny są dzielone na 2 i za 200 lat nawet 0.1% z ciebie nie zostanie na Ziemi. Już nawet ja pisząc ten post zostawię po sobie więcej ( ͡° ͜ʖ ͡°). Więc co tam dzieciaci, sukces osiągnięty? Geny przekazane?
Tutaj definicja słowa mem, żeby ktoś nie myślał,
dsomgi00 - No także tak. Argument, że "łee robie dzieci, bo chcę przekazać swoje geny...

źródło: comment_1621190985lykB0mBJYPRiHfqiyH7hRz.jpg

Pobierz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 32
@L3gion: za każdym razem, byłem samolubnym dupkiem aż nie odkryłem piękna poświęcenia, cierpliwości i brania na barki dodatkowej odpowiedzialności za rzeczy na które nie zawsze mam wpływ (typu: dobro, zdrowie i samopoczucie mojego dziecka*). Pozwoliło mi to dorosnąć i poznać czym jest prawdziwe życie i miłość, nie wiesz co tracisz, musisz tylko podjąć nieodwracalną decyzję, a jak ci się nie spodoba - do końca życia sobie ją racjonalizować, biorąc na klatę
via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Sytuacja z dzisiaj. Wyskoczyłem do sklepu osiedlowego po świeże bułki i inne pierdoły niezbędne do przeżycia. Stoję sobie w kolejce do kasy mając w koszyku bułeczki z miejscowej piekarni, masełko, jakieś warzywa typu ogórek czy szczypiorek, salami "rogal" (nie mam pewności czy to nazwa własna czy firma, ale jest w pytkę) i patrzę się na lodówkę z słodkościami. I tu pojawia się straszny dylemat, ponieważ dostrzegam świeżą dostawę moich ulubionych ptysiów. I
@Pogostemon: po prostu trzeba dzieci traktować jak równych sobie wolnych ludzi, większość nie traktuje tak nawet dorosłych, więc nic dziwnego, że rośnie społeczne poparcie dla braku potomstwa skoro bycie rodzicem przerasta 80% społeczeństwa.
Ja mam dwa koty, które traktuję na równi ze mną i ludzie nie mogą się nadziwić, że nie zachowują się jak koty tylko jak ludzie, znają swoje miejsce, zmieniają ton głosu w zależności od swoich potrzeb i szanują