Jezuuu nie znosze spotkań rodzinnych.Kazde takie spotkanie sklada sie z: ocenianie i docinki (gdzie pracujesz,a ile tam zarabiacie,klikanie w kąkuter to nie jest prawdziwa praca,masz tam dziewczyne Anon,kiedy sie pobiezecie,jak to tak bez slubu,jak to bez dzieci),do tego porcja szuryzmu(covid mistyfikacja,wojna na ukrainie tak samo,szczepionki mordują) i przemysleń oraz wiedzy na kazdy temat nie popartej oczywiscie zadnymi faktami.Jprdl spotkania z rodzina powinno sie zdelegalizować()
#zalesie #bekazpolakow #feels #
Bigmouthprick - Jezuuu nie znosze spotkań rodzinnych.Kazde takie spotkanie sklada sie...

źródło: comment_1653831589VtCejnSlEMTrNcYZ6KVVcX.jpg

Pobierz
@Bigmouthprick: Bo nie umiesz rozmawiać z takimi ludźmi. Dlatego takie spotkania kończą się jak się kończą.

- Klikanie w kąkuter to nie praca
Riposta: Właśnie to jest praca, nie będe dymał w fabryce 8 godzin tak jak połowa naszej rodziny za 3500 netto. Siedzę wygodnie, zamawiam sobie jedzenie, klimatyzacja działa, od czasu do czasu pogram w gry w wolnej chwili, mamy też bilard, rzutki, kawę za darmo (podkręcasz żeby ich dupa
@Darthal: widac ze nie masz stycznosci z takimi ludzmi.Wiele razy juz sie z nimi wyklócalem, bo tak dyskusja z nimi zawsze sie w to przeradza a to taki beton, że i tak nie sluchaja co sie do nich mowi.Za kazdym razem jak sie odpalałem to konczylo sie szybszym zakonczeniem imprezy bo jedna ze stron #!$%@? wyvhodzila a potem matka mi suszyla glowe ze hurr durr wiesz ze oni tacy sa czemu
Sex and the City writer Candace Bushnell, 60, admits she regrets choosing a career over having children as she is now 'truly alone'

Candace Bushnell, 60, says she regrets choosing career over having children

Sex and the City creator said after not having children she is now 'truly alone'

The TV series is based on a writer who chooses independence over motherhood


https://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-7295837/Sex-City-writer-admits-regrets-choosing-career-having-children.html

Tak wygląda wasz #antynatalizm #childfree w praktyce. Wszystko fajne,
Wczoraj leciałam do Polski. Usiadłam na swoim miejscu, a do samolotu wchodzi kobieta z paromiesięcznym maluchem na rękach... Miała miejsce z tyłu na skosie, ale ustąpili im i usiedli... tuż przede mną.
Okazało się, że za mną też siedzą rodzice z 3-4 letnią córką... Lepiej być nie mogło. Dziewczyna siedząca obok mnie jak tylko to zauważyła to natychmiastowo uciekła na przód samolotu. Też się nad tym zastanawiałam, ale stwierdziłam, że lot krótki
tarushiba - Wczoraj leciałam do Polski. Usiadłam na swoim miejscu, a do samolotu wcho...

źródło: comment_1653294111hn8ofjyTcPvyfZUcgxfn8K.jpg

Pobierz
@tarushiba:

Ale dzieci bardzo grzeczne. Nie taki diabeł straszny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wszystko zależy od rodzica, jak rodzic ma odrobinę kultury i potrafi widzieć dalej niż czubek własnego nosa, to raz że wychowa dziecko by się nie darło, dwa, będzie robił wszystko możliwie tak by dziecko nie uprzykrzało innym życia(ja na tyle małe że nie przetłumaczy). Jakich rodziców w Polsce jest więcej niech każdy odpowie sobie
@tarushiba: Moja jedyna negatywna przygoda z dzieckiem na pokładzie póki co była na trasie Moskwa-Warszawa, tatuś siedzący obok z córką wyjął nagle nocnik, wstał, położył nocnik na swoim siedzeniu, zdjął dziecku ubranka i ją posadził do wysikania się do tego nocnika ( _) Wysiurała się przy nas, a on wziął ten obszczany nocnik do ręki i polazł z nim do toalety. Do dzisiaj nie mogę zrozumieć czemu ten
@shdw: Mieszkam na osiedlu gdzie bloki są obudowane wokół centralnej części czyli placu zabaw. Ja mam okna "na zewnątrz osiedla na podwórka dwóch kamienic. Mieszkaniowo to trafiłem dobrze. Mam ciszę i spokój. Z kolei z drugiej strony gdzie mam wyjście to jest taki harmider. Cały #!$%@? czas. od 9 rano do 21. Krzyki, bieganie, rzucanie przedmiotami w kosze.
@EastWestEast: jeżeli chodzi o argument z samobójstwa, to ktoś ładnie przyrównał ten problem do narkomana i dilera oferującego mu kolejne dawki. Otóż, skoro narkotyk jest zły, to dlaczego narkoman wciąż dąży do jego pozyskania i odurzenia? Według tej logiki, wciągając się w nałóg, nie powinien mieć przecież żadnych pretensji do tego, który za darmo dał mu pierwszą dawkę. Różnica między dzieckiem a rodzicem jest jednak taka, że dziecko nawet w momencie
@AlienFromWenus: Szczerze nie widzę w takiej sytuacji osobiście opcji kompromisu. Jeśli ktoś się ugnie pod naciskiem partnera (czy otoczenia) w przypadku takiej decyzji, to prędzej czy później konflikt nie tylko się spotęguje, ale będzie dotyczyć żywego człowieka jakim będzie dziecko. Wtedy to będzie dramat. Jesteście dorosłymi ludźmi i jeśli za takich się uważacie to pozostaje rozmowa, jeśli "zachcianka" partnera nie przejdzie, to zostaje kwestia ustalenie kto kogo spłaca, kto zatrzymuje mieszkanie,
Nie zrozumiesz prawdziwego sensu życia dopóki nie zrzucisz ciężaru zrozumienia sensu życia na nową świadomą jednostkę i nie stworzysz nowych potrzeb, których jeśli dana jednostka nie spełni będzie cierpieć oraz nie odurzysz się hormonami, które produkujesz przy biologicznym dziecku, nie zwracając uwagi na wojny, choroby, klęski i okrutną (również ludzką) naturę.

#antynatalizm #childfree

Zerero - Nie zrozumiesz prawdziwego sensu życia dopóki nie zrzucisz ciężaru zrozumien...

źródło: comment_1652911004s5C7cXYADYEl60FufpMNmv.jpg

Pobierz