Swego czasu przechodziłem cięzki okres depresji spowodowany kompleksami i natrętnymi myślami że się do niczego nie nadaje itd. zacząłem z tym walczyć. Moja metoda opierała się na tym że pozwoliłem tym myślom płynąć w mojej głowie ale za nimi nie podążałem tylko obserwowałem i czekałem aż przeminął. Dało to bardzo dobre rezultaty i kompleksy minęły a ja zrobiłem porządek w swojej głowie. Teraz pytanie czy jest to związane z tym co stosuje
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MamutStyle: medytacja jest stanowczo odradzana ludziom z zaburzeniami psychicznymi w szczegolnosci schizofrenikom. No i trzeba dodać że sa rozne rodzaje medytacji. Medytacja mindfulness jest raczej nieszkodliwa bo w zasadzie wielu ludzi wykonuje ja na codzień nie zdajac sobie z tego sprawy. Ciekawi mnie jak było w przypadku tego twojego znajomego. Obstawiam ze bawił sie w medytacje z czakrami, z energia kundalini itp. Tam to bez nauczyciela to jest troche loteria.
  • Odpowiedz
Po co medytować?
Stan flow.
Jest to san, w którym koncentracja nie sprawia nam żadnej trudności. W czasie takiego stanu człowiek jest tak pochłonięty jakąś czynnością, że nic poza tym nie istnieje. Traci się wtedy poczucie własnego „ja". Wewnętrzny monolog przestaje istnieć.
Niestety jednak nasze mózgi domyślnie znajdują się w kompletnie przeciwnym stanie. Badania przeprowadzone za pomocą rezonansu magnetycznego wykazały, że podczas braku skupienia na konkretnej czynności nasz mózg przechodzi w "domyślny tryb". Gdy nie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Buddyjskie korzenie.
Jes­teśmy kształto­wani przez nasze myśli. Jes­teśmy tym, czym one są. Gdy umysł jest niezmąco­ny, przychodzi szczęście i podąża za na­mi jak cień. Budda
Mindfulness wywodzi się z Buddyzmu. Nauki Buddy zebrane są w starożytnych pismach Dhammapada, w których jeden z wersów zaczyna się od słów "Mindfulness jest drogą do oświecenia".

Budda oznacza "przebudzony". Sam Siddhartha Guantama Buddha nigdy nie nazywał się prorokiem czy bóstwem. Proponował kultywację Mindfulness jako stan dzięki któremu każdy może
dioxyna - Buddyjskie korzenie.
Jes­teśmy kształto­wani przez nasze myśli. Jes­teśmy ...

źródło: comment_2MsqkiDkjeuytuHGOkjCs1pK6JfjdYAn.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nauki Buddy zebrane są w starożytnych pismach Dhammapada, w których jeden z wersów zaczyna się od słów "Mindfulness jest drogą do oświecenia"


@dioxyna: Nie "mindfulness", tylko "uważność jest drogą do oświecenia". "Cztery filary mindfulness" to też jest niewłasciwe określenie - poprawnie nazywa się to Cztery Szlachetne Prawdy.
Żeby ktoś przypadkiem nie pomyślał, że w tym cytacie chodzi o mindfulness w takim znaczeniu, w jakim to rozumieją ci wszyscy współcześni propagatorzy
  • Odpowiedz
@Lallable nie wiem, nawet jeśli istnieją wartości obiektywne to nie bylibyśmy w stanie ich zauważyć, być może dlatego że religie opluły nam obiektywizm w trakcie dziejów, póki co propozycję obiektywne były często niemoralne subiektywnie
  • Odpowiedz
KREW NA SUFICIE - BUDDYJSKA ŚWIĄTYNIA GENKO-AN

Japońska świątynia buddyjska Genko-an w Kyoto skrywa w sobie pewien mroczny sekret. Na drewnianym suficie gołym okiem widoczne są czerwone plamy. Znaleźć tam można także czerwone odciski dłoni i stóp. Te plamy to ślady krwi sprzed ponad 400 lat...

Deski, których użyto do budowy tego sufitu pochodzą z zamku Fushimi, zbudowanego przez jedną z najważniejszych postaci w historii Japonii - Hideyoshiego Toyotomi, który był przywódcą politycznym i
w-mroku-historii - KREW NA SUFICIE - BUDDYJSKA ŚWIĄTYNIA GENKO-AN

Japońska świątyn...

źródło: comment_PGMtThuRUCMJuKQnJpCYgrU47UKKZuBx.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

https://www.facebook.com/pharaohanyextee/videos/1171084032933066/
Może kogoś zainteresuje tematyka? Szukam ludzi, którzy są w stanie przyjąć abstrakcyjny punkt patrzenia na życie śmierć - abstrakcyjny, a być może pomijający błędne założenia zakwefione w nas głęboko, takie jak życie/śmierć, dobre/złe czy inne przejawy dualizmu. Film dodaje jako ciekawostkę, natomiast oddaje on w części to do czego doszedłem "filozofując" na takie tematy oraz czytając Alana Wattsa. Chętnie posłucham innych, gdyż uważam, że moje uproszczenie do którego doszedłem jest jedyną
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kryniow: Nawet nie wiedziałem, ze nie można do mnie pisać :-) W skrócie to życie i śmierć nie istnieje, jest tylko jedna z wielu dualistycznych konceptów świata ludzkiego. Jak to Alan Watts powiedział: "Wtedy pojawi się jak dotąd niewiargodna niespodzianka - nie umierasz, ponieważ nigdy się nie narodziłeś. Po prostu zapomniałeś kim jesteś". To jest tak głębokie i prawdziwe. Człowiek tak bardzo staje się społeczną istotą, że bardziej jest swoim
  • Odpowiedz
@kryniow: @renalum: przeczytaj ten artykuł który powyżej załączyłem "gra w czarne i białe" Jest długi, z początku trudno się czyta, ale warto przeczytać do końca.

Trudno Ci to zrozumieć, bo nie dostrzegasz tego co najbardziej prawdziwe w Tobie - swojego bytu poza ograniczeniami EGO. Zauważyłeś, że czasem chcesz coś zrobić, ale z drugiej strony nie chcesz i tego nie robisz? Np. gdy podoba Ci się dziewczyna i chciałbys
  • Odpowiedz
  • 9
Przyjemny wykład odnośnie naszego przywiązania, gniewu oraz ignorancji w codziennym życiu. Dobrze takie rzeczy oglądać w ramach przypomnienia, gdyż bardzo łatwo się zgubić na drodze i zwyczajnie o tym zapomnieć.

#buddyzm #medytacja
Sercio - Przyjemny wykład odnośnie naszego przywiązania, gniewu oraz ignorancji w cod...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Godid1951: Dopowiem jeszcze że nie tylko buddyści gdyż ustne przekazywanie raz skodyfikowanych dzieł to tradycja ogólno indyjska.Również w tradycji wedyjskiej Wedy były przekazywane ustnie przez setki lat zanim je ostatecznie spisano.Nawet dzisiaj wielu hinduistów uczy się np. "Bhagavad-gity" na pamięć.W tradycji buddyjskiej mówi się że wszystkie mowy Buddy znał na pamięć tylko Ananda ukochany uczeń Mistrza.Ananda przekazał je innym arhatom na pierwszym soborze buddyjskim zwołanym przez innego ucznia Buddy Mahakaśjapę.”Według
  • Odpowiedz
#werdicontent #buddyzm #filozofia

Wrzucam spolszczony wywiad z Thomasem Metzingerem, współczesnym myślicielem który stoi najbliżej mojego serduszka i móżdżka. Tematem rozmowy jest bliski buddystom: mit świadomego "ja".

Trochę #antynatalizm dlatego, że pan Metzinger zwraca dużą uwagę na potrzebę minimalizacji cierpienia.
Werdandi - #werdicontent #buddyzm #filozofia

Wrzucam spolszczony wywiad z Thomasem...
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mlodszy_szaman_hordy:

świadomość swojego istnienia, która jest niezależna od zmysłów.

Jak kogoś pozbawisz wzroku, słuchu, powonienia, dotyku i smaku to nadal będzie samoświadomy, z tym że:

a) zmysłów jest więcej niż te 5, gdyby kogoś powołać do życia bez żadnego, trudno stwierdzić by był bardziej świadomy od
  • Odpowiedz
@paul772

Ale fala elektromagnetyczna istnieje i to jest to co odbieramy. Kolor jest jedynie indywidualną interpretacją.


No i o to chodzi Metzingerowi. Mózg tworzy wirtualną rzeczywistość, nadaje obiektom właściwości których one same w sobie nie mają.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
1. Czy ktos z was nie wierzy w teorie ewolucji ?
2. Czy waszym zdaniem #teoriaewolucji nie jest w sprzecznosci z religia i istnieniem duszy ? Jesli pochodzimy od malpy czyli zwierzecia to czy obecne szympansy tez maja dusze...
3. Chce wierzyc w zycie po smierci, wiec interesuja mnie tez argumenty optymistyczne
( ͡° ͜ʖ ͡°)
4. Nie jestem wyznawca okresleslonej regilii. Chce poznac rozne
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
1. Czy ktos z was nie wierzy w teor...

źródło: comment_IvGcD6EQYAGnAL1bpxfBFaokYqVaaABV.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prędzej uwierzę w teorię rewolucji niż to że jestem potomkiem Adama i Ewy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Religia została wymyślona przez kogoś bardzo mądrego żeby ludzie mieli się czego bać, jak nie za życia to przynajmniej tego co będzie po śmierci. Bo dla prostego człowieka żadne kodeksy i prawa kiedyś nie miały żadnego znaczenia..
  • Odpowiedz