@Hieronim_Josif_Bruegel: no ja mam cos takiego co mi dokucza strasznie , ze jak wychodze do ludzi to czuje taki paralizujący wstyd ze boje sie wzrok podniesc i nie moge sie odezwać, no i jestem straznie nieogarnięty zyciowo , a tak poza tym to yolo w------e ... no ale tyle wystarczy zeby skutecznie uniemozliwic mi plany rozwoju
  • Odpowiedz
  • 0
@KrzyzowiecAlfred: na produkcji jak ktoś milczy to nie dają mu spokoju, chyba że ktoś ładny to wystarcza im jego obecność, a brzydal musi się starać za pięciu, albo normcitwo w ciągłym napięciu i obwinia za to ofiarę.
  • Odpowiedz
  • 0
@autysta: Andrzej Dragan to też ewidentny autysta, a wygryw. Ma kobietę podobną do Angeliny Jolie, zarabia na robieniu zdjęć, z pasji zajmuje się fizyką i AI, ma fejm i lata sobie po mediach.

Autyzm to nie zawsze przegryw.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zbliża się moja wizyta u psychiatry, na którą umówiłam się trochę bez przekonania. Mój psycholog stwierdził, że mam #asperger i kazał po oficjalną diagnozę się udać do lekarza. Myślicie że dostanę diagnozę na 1 wizycie (60 minut) czy będzie potrzebnych kilka? Nie mam pisemnej opinii od psychologa, choć wiem, że niektórzy takie dają. A nie uśmiecha mi się tak chodzić do psychiatry kilka razy i się stresować i wydawać hajs,
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@laverne00: jak orzeczenie i renta to tylko psychiatra, bo psychiatra jest lekarzem i ma prawną moc wystawienia takiej oficjalnej diagnozy, tylko od niego jest to brane pod uwagę. Z tym że psychiatrzy wystawiając diagnozę najczęściej się sugerują opinią z placówki, dlatego zwykle to wygląda tak, że idziesz po diagnozę do placówki, a potem z papierem z placówki do psychiatry i psychiatra na tej podstawie daje ci diagnozę oficjalną.
  • Odpowiedz
@Pandillero: kino na pierwszy raz jest słabe imho, bo jeszcze się nie znacie i chcecie sie o sobie czegoś dowiedzieć
moim zdaniem kawiarnia jest ok, jak nie chcesz kawy to weź herbatę
o czym gadać to juz zależy od sytuacji bo każde zdanie może wywołać reakcję i pójście rozmowy w jakimś kierunku.
pewnie laska chce wiedzieć o tobie czym się zajmujesz, ty się pytasz o to samo, potem czym sie
  • Odpowiedz
@rozdartapyta chłopie, nawet nie wiesz jak cię rozumiem. Wyobraź sobie, że od urodzenia, 34lvl, mieszkam w starym bloku. Przez ponad 25 lat była calkowita cisza, coś niesamowitego. Problem w tym że kilka lat temu sąsiad z góry zrobił generalny remont mieszkania i położył PANELE. Słyszę jak chodzą po mieszkaniu, słyszę jak odkurzają podłogę, słyszę u siebie w pokoju jak mopem wycierają panele, słyszę jak sąsiadka chodzi w szpilkach, słyszę szczekanie psa,
  • Odpowiedz
nie mam typowych zainteresowań np. mam kompletnie w------e na sport czy też motoryzację a dużo chłopów potrafi o tym gadać godzinami, nawet w sumie zbytnio ostatnio nie oglądam filmów czy seriali xd. Mam też moment, że jakoś brakuje mi języka w gębie. Wtedy nie chce mi się z nikim gadać i wychodzę na gbura lub nawet jestem w nastroju do rozmowy, ale nie mogę zebrać myśli i wychodzi niewyraźny bełkot.


@aversxx
  • Odpowiedz