Ej, dobra. Rozumiem niektóre argumenty natalistów, czemu sprowadzają dzieci na świat, i jestem w stanie zaakceptować, że ktoś może mieć taki pogląd. Ale jeden argument mnie irytuje i uważam go za najgłupszy oraz najbardziej niewolniczy:
„Musisz robić dzieci, żeby demografia była lepsza.”
Czyli masz robić dzieci tylko po to, żeby byli nowi pracownicy i pracowali na pana Janusza?
Co
„Musisz robić dzieci, żeby demografia była lepsza.”
Czyli masz robić dzieci tylko po to, żeby byli nowi pracownicy i pracowali na pana Janusza?
Co




































nie ma to jak bawić się cudzym zyciem i możliwością ze dziecko chore się urodzi i będzie cierpieć do końca życia
ale to antynatale tylko głupoty piszą w tym internecie bo są prawiczkami i żadna ich nie chce
#antynatalizm
źródło: image
PobierzA co takiego tu macie?
Nic tu nie macie. Te różne "zabawki" to tylko dla zapsokajania zbędnie narzuconych potrzeb, których nie było przed
"Wielkich rzeczy..."
To nadal urojenie, że coś jest "wielkie". To co dla niektórych "wielkie" dla innych zbędne. Nadal to jest w wyniku zapsokajania zbędnie narzuconych potrzeb, ot tak coś się wydaje w sieci neuronowej. Zasiedlenie Marsa dla niektórych wydaje się "wielkie" tylko dlatego, że ich swędzi w sieci neuronowej, że Mars