No dzien dobry, trzezwym piąteczka, nietrzeźwym... wspolczucie :PP
W poniedzialek minie 4 tyg od kiedy nie piję, wczoraj był największy dotychczas kryzys - po całym ciężkim dniu zapierdzielania, upale +30 w cieniu i ogólnym zmęczeniu materiału, było blisko sięgnięcia po browar. Miałem na takie zimne piwko taką ochotę że to po prostu nie do pomyślenia... Jednak udało się nie pić. Zaczyna się moment w którym pojawiły się myśli że nawet jeśli dzisiaj
Na dzień dzisiejszy jedyny narkotyk od jakiego jestem uzalezniony to alkohol. Jest to tez jedyny narkotyk ktory zazywam codziennie. Choć juz sie nie upijam jak wczesniej, to jakis alkohol musi wlecIec przed snem. Chocby piwo 0,33. Codziennie. Rzadko dzien przerwy.
@Terki: problem jest w tym ze moj organizm wie i potrzebuje alko. Musze isc i pojde na terapie szpitalna. Nie mam wyjscia. Spokojnie zalatwie to w tym roku jeszcze, nie mam wsparcia jednak żadnego, dlatego tu pisze
@vauecki: widzisz, mowi sie ze granica jest cienka. To bzdura. Ona jest bardzo bardzo gruba. Jej przejscie trwa na tyle dlugo, ze sie jej nie zauwaza. Jezeli autor watku pisze ze MUSI sie napic wieczorem to juz jest w niezlym stadium jej przekraczania. I nie straci kontroli z dzis na jutro. O nie. Te kontrole traci sie po troszeczku, codziennie, co tydzien. Troche tu, troche tam. Jakis klinik po imprezce. Jakis
@Chrzonszcz przepraszam kurde bardzo. Odlałem sobie po 0,5 bez mieszania. Mięta na ból brzuszka a cytrynka z imbirem na rozgrzanie. To są lekarstwa panie
Ale alkohol jest #!$%@? nudny jak flaki z olejem. Po wczorajszej akcji z dxm i mj chyba tylko sajko mnie zaspokoi. #narkotykizawszespoko #alkoholizm #alkohol
Czy jest jakaś szansa że pani farmaceutka wydałaby mi baclofen bez posiadania recepty? Komuś się udało? Mój lekarz wyjechał sobie na wczasy i #!$%@?ł dawki i przez 3 dni będe bez baclo a nie chcę ryzykować efektów odstawienia. Gdybym jej pokazał kartę leczenia od mojego psychiatry to jest szansa że mi to wyda? #narkotykizawszespoko #leki #alkoholizm #przegryw
@bekap: Obecnie niczego już nie wyciągniesz od Pani farmaceutki za kasą, bo nowa władza wszystko sprowadziła do kontroli elektronicznej i nikt ci nie wyda żadnego leku na litość.
@uczihaobito: Otóż to, a jak dodać bezsensowny wymóg kontaktu z lekarzem (dawniej wystarczyło zostawić kartkę z zapotrzebowaniem w rejestracji), który tworzy niepotrzebne kolejki "ja tylko po receptę", to mamy całą patologię tego systemu.
Poszedłem „w weekend”, na raty, jak dzik w trufle. I teraz rzężę jak polonez caro, wszystko we mnie skrzypi i trzeszczy. I gdy tak ściekam sobie, swoim tempem, do kratki w kiblu, to mi się przyswajalność dźwięków chrzani. I zawsze czegoś nie dosłyszę albo usłyszę coś, czego nie było, a potem czuję się jak rezydent domu bez klamek. Godzinę temu kazałem się #!$%@?ć jakiemuś ochroniarzowi w kerfurze, bo za mną łaził i
@ScarySlender: Piwo ma około 5% alkoholu. A więc w 0,5l butelce jest 0,05*500ml=25ml czystego etanolu.
Kieliszki do wódki nie są zestandaryzowane, ale najpopularniejsze są te małe o pojemności 25ml. Wodka ma 40% alkoholu, a więc w takim małym kieliszku jest 0,4*25ml=10ml czystego etanolu.
Wychodzi więc, że butelka piwa ma tyle alkoholu co 2,5 małego kieliszka wódki. A patrząc z drugiej strony - kieliszek wódki to 200ml piwa.
11 dzień bez alkoholu. Najtrudniejszy był weekend, ale jakoś dałem radę. Jakoś fizycznych objawów nie odczuwam, może poza tym, że po pracy mam więcej energii i nie zasypiam przed kompem. Poza tym zacząłem znowu czytać książki, oglądać filmy. Kusi mnie by nauczyć się jakiegoś programu CAM do programowania pod #cnc . I na dodatek mniej udzielam się na wykopie i mikroblogu. #alkohol #alkoholizm
@ohwell: Może być. Ogólnie nie chcę rzucić alkoholu. Tylko skończyć z tym jednym piwkiem po pracy i ograniczyć to cotygodniowe chlanie. @ohwell: @xXx_perun_xXx: I dzięki.
Klinika? Nie mieszkanie prywatne Klinika? Nie juz panu mówiłem ze mieszkanie prywatne Dzwoni trzeci raz... Jarek to ja Andrzej dzwonie żeby zapytać czy nie napił byś się ze mną Klinika #alkoholizm #kawal #suchar
#alkoholizm #narkotykizawszespoko Nie dotykaj alkoholu, bo cię k**wa zmiecie z planszy. Kiedyś po alko wlazłem po rusztowaniu na wysokość 4ego piętra i zacząłem śpiewać Bohemian Rhapdody na pełną #!$%@?ę o 2ej w nocy.
W poniedzialek minie 4 tyg od kiedy nie piję, wczoraj był największy dotychczas kryzys - po całym ciężkim dniu zapierdzielania, upale +30 w cieniu i ogólnym zmęczeniu materiału, było blisko sięgnięcia po browar. Miałem na takie zimne piwko taką ochotę że to po prostu nie do pomyślenia... Jednak udało się nie pić. Zaczyna się moment w którym pojawiły się myśli że nawet jeśli dzisiaj
https://www.wykop.pl/wpis/41804731/metromnaodwyku-pisalem-o-trzezwieniu-to-w-ramach-s/