@okoboji: Myślę, że nie tylko w Warszawie. Akurat oni wyglądają jeszcze całkiem normalnie, bo w sumie co widzimy na tym zdjęciu? Jedyne do czego można się przyczepić tak naprawdę i to też jak ktoś jest bardziej konserwatywny, to do tej kurtki różowej. Bo cała reszta składa się tak naprawdę z 2 typów mających na sobie szare dresy po prostu i typa w szerokich jeansach oraz kurtce NorthFace czyli mającego typową
  • Odpowiedz
@_TiniMini_: Trochę nie kumam - ludzie wiedzą co jest w tym klubie, to o co się obrażają? Idą potem np. na koncert i się obrażają, że tam jest muzyka? Albo idą do restauracji i mają obrażonko że ktoś je?
  • Odpowiedz
@Bombardino-Crocodilo: Trudno mi sobie wyobrazić awarię która na raz blokuje hamulce w pozycji otwartej i uniemożliwia wyłączenie silnika albo zrzucenie biegu. Jakaś awaria może była i może od niej się zaczęło ale późniejszy kilkuminutowy rajd przez całą długość ulicy i lądowanie telemarkiem w przejściu to już raczej coś nie halo z zachowaniem kierowcy.
  • Odpowiedz
"JAK TO MOŻLIWE, ŻE KACPRZYK DALEJ LECZY LUDZI"
Takie nagłówki można zobaczyć, obejrzeć filmiki na kanalzero czy poczytać komentarze na wykopie. A ja chciałbym się spytać, bez emocji, trochę racjonalnie, dlaczego miałby nie pracować, czemu miałby nie leczyć? Rozumiem emocjonalne rozżalenie związane z nieprawidłowościami finansowymi, które pojawiły się w przestrzeni publicznej, gdzie mi też osobiście się to nie podoba, jednak co więcej ludzie chcą? Tzn. żeby zmienił zawód? Żeby zabronić mu pracy
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dran2: Ale ja piszę o tym że ludzie chcieli by go bezprawnie zlinczować, zamiast dać czas prokuraturze na przygotowanie wszystkich dokumentów. Nie możemy żyć w świecie w którym ktoś pójdzie do telewizji, nagada coś na innego i na tej podstawie wyciągamy konsekwencje. Zaraz może się okazać że prokuratura uzbiera tyle dowodów że chłop pójdzie pierdzieć w pasiak, a na to potrzeba czasu, a nie emocjonalnych działań.
  • Odpowiedz
Mieszkanie na Bemowie schudło o 150 tysięcy i nadal jest za drogie.

Sosnowiecka, 66 m², trzy pokoje. W lipcu biuro chciało 995 000 zł. Potem osiem obniżek w sześć tygodni — dziś 845 000. Brzmi jak ktoś, kto wreszcie zszedł na ziemię.

Tylko że dwa lata temu mieszkanie o dokładnie tym samym metrażu i na tej samej ulicy sprzedało się za 780 000 zł. Nie „podobne” — te same 66,38 m². Pięć transakcji w
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piwakk masz rację, 799 000 — i to już dziewiąta obniżka, bo startowali z 995 000. Mój wpis miał cenę z poprzedniej nocy, więc zauważyłeś to szybciej niż moje dane.

@Yuri_Yslin co do metra: przy 799 000 wychodzi 12 037 zł/m², a mediana transakcyjna z rejestru na tej ulicy to 11 751 zł/m². Czyli mniej więcej tyle, ile mówisz — za dużo, ale już nie absurdalnie.

Najciekawsze jest to, że
  • Odpowiedz